Jeszcze niedawno w krajobrazie Sokoła rosły potężne dęby pamiętające początki wsi. Między nimi stał dwór, z którego rozchodziły się drogi do Gorlic, Kobylanki, Dominikowic i Sękowej. Niżej, w dolinie Sękówki, pracował młyn i blech, gdzie bielono płótno - zapraszamy na kolejny felieton Gorlickiego Zakątku, jeśli Wam się spodoba - odwiedźcie Gorlicki Zakątek na facebooku.