Felietony

Zamknij
Zobacz!

Gorlicki Zakątek. Kolej Gorlice–Wysowa–Krynica: Jak miał wyglądać gorlicki węzeł kolejowy?

Gorlicki Zakątek Gorlicki Zakątek 13:30, 24.05.2026 Aktualizacja: 13:51, 24.05.2026
4 Kolej Gorlice–Wysowa–Krynica: Jak miał wyglądać gorlicki węzeł kolejowy? Ilustracyjne. Wycinek z „Głosu Narodu”, 27 II 1938 r., kolej - obraz wygenerowany

Zapraszamy na kolejny felieton Gorlickiego Zakątku -  tym razem o wielkiej wizji rozbudowy kolei w Gorlicach! Jeśli Wam się spodoba - odwiedźcie Gorlicki Zakątek na facebooku.

Wszystko zaczęło się w latach 20. XX wieku…

1926 – Ministerstwo daje zielone światło

To właśnie wtedy Ministerstwo Kolei wyraziło zgodę na rozpoczęcie studiów przedwstępnych oraz opracowanie pełnej dokumentacji projektowej nowej linii kolejowej.

„Głos Narodu” we wrześniu 1926 roku podkreślał, że:

  • Gorlice są ważnym punktem strategicznym, co potwierdziła I wojna światowa,
  • region to „bogate centrum naftowe i przemysłowe”,
  • nowa linia połączy Wysową i Krynicę – dwa popularne uzdrowiska.

15 grudnia 1926 – wielkie zebranie w „Sokole”

W sali „Sokoła” spotkali się przemysłowcy, samorządowcy, przedstawiciele uzdrowisk, lokalnych instytucji oraz liczne grono mieszkańców.

  • Obradom przewodniczył hr. Aleksander Skrzyński, były premier i minister spraw zagranicznych.
  • Podjęto decyzję o powołaniu Komitetu Budowy Kolei, który miał przygotować inwestycję i zdobyć kapitał.

W mieście panował ogromny entuzjazm – Gorlice widziały się jako przyszły węzeł kolejowy u podnóża Karpat.

1927 – projekt gotowy!

Najważniejsze liczby:

  • długość: 73,5 km
  • koszt: 25,5 mln zł

Łącznik Moszczenica–Gorlice traktowano w dokumentach jako osobną odnogę.

Etapy budowy:

Etap I: Gorlice–Wysowa – 31,5 km, koszt ok. 10 mln zł

Prasa podkreślała, że odcinek „nadaje się do natychmiastowego wykonania i wykazuje pełną rentowność”.

Etap II: Wysowa–Krynica – 42 km, koszt ok. 15,5 mln zł

Wszystko było gotowe do rozpoczęcia budowy.

A ile kosztowałaby taka linia dziś?

W przeliczeniu na współczesne koszty budowy linii górskich:

  • około 6–10 mld zł.

1928 – wniosek o koncesję

Magistrat Gorlic złożył w Ministerstwie Komunikacji oficjalny wniosek o udzielenie koncesji na budowę całej trasy.

Równocześnie trwały rozmowy o powołaniu spółki akcyjnej z kapitałem krajowym i zagranicznym. Prasa pisała wtedy, że budowa jest o krok.

1928–1938 – dekada zastoju. Dlaczego?

Krótko mówiąc: zabrakło pieniędzy i stabilności państwa. Wielki Kryzys wyczyścił budżet – w takich realiach tak kosztowna inwestycja nie miała szans ruszyć.

1938 – powrót nadziei

W drugiej połowie lat 30.:

  • gospodarka powoli wychodziła z kryzysu,
  • napięcie międzynarodowe rosło,
  • linia zyskała znaczenie militarne.

Na zgromadzeniu w Gorlicach podkreślano, że:

  • połączenie z planowaną linią Radom–Szczucin skróci podróż z Warszawy do Krynicy o 137 km,
  • Wysowa bez kolei nigdy nie stanie się dużym uzdrowiskiem,
  • po Anschlussie Austrii i kryzysie czechosłowackim linia zyskuje znaczenie strategiczne.

Projekt po raz pierwszy od dekady znów wydawał się realny.

Ignacy Król – wizjoner, który wierzył najmocniej

Nafciarz i przedsiębiorca, który grał va banque:

  • skupował działki wzdłuż planowanej trasy – żeby później sprzedać je kolei,
  • wybudował hotel „Królówka”, przewidziany dla przyszłych pasażerów przesiadających się w stronę Jasła, Stróż, Wysowej czy Krynicy,
  • szykował się na wielki rozwój Gorlic, turystyki i ruchu kolejowego.

To miała być inwestycja jego życia.

1939 – brutalny koniec wizji

Było wszystko: plany, dokumentacja, inwestorzy. Gorlice szykowały się na własny węzeł kolejowy, a okazała Królówka czekała na pierwszych podróżnych.

Ale potem przyszedł wrzesień 1939 roku… Zamiast pierwszych podróżnych do Królówki zapukali pierwsi „goście” – niemieccy żołnierze.

Hotel został zajęty, a cała kolejowa wizja rozsypała się w jednej chwili.

Wybuch II wojny światowej przekreślił wszystko.

Wycinek z „Głosu Narodu”, 27 II 1938 r.

Obok informacji o zbrojeniu Niemiec – gorlicka walka o kolej. Trudna konkurencja.

 

II wojna światowa przerwała wszystko w jednej chwili. Hotel „Królówka” zajęli Niemcy, a po 1945 roku majątek Ignacego Króla przejęto jako „mienie poniemieckie”.

Gotowa dokumentacja kolejowa trafiła głęboko do ministerialnych archiwów. Mimo to idea budowy linii nie umarła.

Po II wojnie światowej: powrót tylko na papierze

W 1950 r. „Ziemia” informowała, że projekty linii Gorlice–Wysowa–Krynica oraz łącznicy Moszczenica–Gorlice wciąż są aktualne i ponownie leżą na biurkach Ministerstwa Komunikacji. Samorządy nadal walczyły o ich realizację.

To był ostatni moment, kiedy projekt miał realną szansę wrócić do życia.

Dlaczego linia nie powstała po wojnie?

Po wojnie wydawało się, że projekt może odżyć – rzeczywistość była jednak bezlitosna.

  • Zmiana priorytetów państwa

Po 1945 r. liczyły się odbudowa kraju i linie strategiczne. Lokalne trasy górskie przesunięto na koniec listy.

  •  PRL postawił na autobusy (PKS)

Uznano je za tańsze, prostsze i szybsze w uruchomieniu. Nowa linia górska? Zbyt kosztowna.

  •  Inwestycje szły do przemysłu ciężkiego

Śląsk, Zagłębie, Nowa Huta, okolice COP – tam płynęły środki. Karpaty przegrywały tę rywalizację.

  • Wyludnienie Beskidu Niskiego po Akcji „Wisła”

Region stracił znaczną część mieszkańców.

Dla planistów oznaczało to jedno: zbyt małe obciążenie przewozowe.

  • Przeciążone Ministerstwo Komunikacji

Najpierw trzeba było odbudować setki zniszczonych odcinków. Nowe projekty odkładano na później.

  • Projekt był zbyt drogi na powojenne warunki

Brak materiałów, sprzętu i funduszy sprawił, że linia uznana została za mało „strategiczną”.

Efekt

Choć projekt był kompletny i popierany lokalnie, trafił do archiwów i już z nich nie wrócił. W logice PRL zwyciężyła zasada: jeśli dojedzie tam autobus, kolej jest zbędna.

Czy linia była realna do budowy?

Tak. Przed 1939 r. miała pełną dokumentację, kosztorys, wyliczoną rentowność odcinka Gorlice–Wysowa oraz mocne poparcie przemysłu i samorządów. Gdyby nie wojna, prawdopodobnie powstałaby etapami: najpierw do Wysowej (na początku lat 40.), a później do Krynicy.

Po wojnie: ślad po „Królówce”

Sam hotel nie przetrwał, ale jego nazwa tak. W budynku mieściły się z czasem różne działalności – kultowa restauracja Magura, sklep Królówka (istniejący do dziś) oraz pierwszy w Gorlicach nowoczesny dom handlowy, Peps.

Dziś pozostała już tylko nazwa – i zapewne coraz mniej osób pamięta, skąd się wzięła i co właściwie oznaczała.

Tak kończy się historia projektu. Ale pytanie wciąż wraca:

co by było, gdyby ta linia naprawdę powstała?

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (4)

Janek KJanek K

9 1

Wow! Niesamowita historia! Nigdy o tym nie słyszałem. Byłoby super mieć taką linię kolejową.

14:02, 24.05.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Mariusz61Mariusz61

6 1

Technicznie wykonalne. Prostsze niż mogłoby się wydawać (przynajmniej do Wysowej). Głównie doliną rzeki Ropy. Później do Krynicy to już cięższa sprawa, ale wciąż wykonalne i to nawet wtedy. Wielka szkoda. Dziś kolej wraca i w porównaniu do Dolnego Śląska bardzo odstajemy. Szkoda, że nie ma takich regionalnych linii kolejowych u nas.

14:07, 24.05.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

ElaElaElaEla

4 1

Przepadło. Jak zwykle. Dziś trzeba byłoby wyburzyć pół miasta... Dlaczego nikt nie zrobił rezerwy terenowej wcześniej...

14:11, 24.05.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Dziadek. Dziadek.

2 3

Faktycznie tak mialo wygladac, tylko tyle ze troche ich to kosztowalo energii i pieniadze przepili, twierdzac ze z Gorlic do Wysowej mozna dojsc na piechote, skoro ludzie potrafili chodzic na kolanach z Gorlic do Czestochowy to na nogach by nie doszli z Gorlic do Wysowej?

14:32, 24.05.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gorlice24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%