Zapraszamy na kolejny felieton Gorlickiego Zakątku - tym razem o o jednym z najwspanialszych parków miejskich w Polsce - Parku Miejskim w Gorlicach! Jeśli Wam się spodoba - odwiedźcie Gorlicki Zakątek na facebooku.
Najstarszy naturalny park miejski w Polsce
Założony pod koniec XIX wieku z inicjatywy burmistrza Wojciecha Biechońskiego powstał nie na „pustym terenie”, lecz wśród dzikiej przyrody – w widłach rzek Ropy i Sękówki. Już w 1900 roku udostępniono go mieszkańcom.
Już na początku XX wieku jego wyjątkowość była oczywista. Podróżnik Mieczysław Orłowicz pisał:
„10 minut od rynku miasta nad Ropą leży piękny park miejski, zwany Laskiem Sokolskim, jeden z najpiękniejszych publicznych parków kraju.
Wśród parku liczne urwiska i skały – stoi tu pomnik Słowackiego i znajdują się boiska sportowe.”
A w 1932 roku dodawano bez wahania:
„Najpiękniejszy park miejski w całej Polsce! (…) park naturalny.”
To nie była lokalna duma. To była opinia epoki.
To była przestrzeń elity.
Nie tylko się tu spacerowało – tu się bywało.
Panowie w melonikach i z laseczkami, damy w długich sukniach i kapeluszach, parasolki od słońca, dzieci w eleganckich wózkach…
To była scena życia towarzyskiego Galicji.
Na miejscu znajdowały się:
Jedną z najbardziej niezwykłych atrakcji była sama rzeka.
Po Ropie sunęły gondole, a sterowali nimi… gondolierzy. Tak – w Gorlicach.
To nie była zwykła rozrywka.
To był element krajobrazu i stylu życia.
Spokojny nurt, zieleń wokół, rozmowy prowadzone półgłosem – chwile, które budowały atmosferę tego miejsca.
„Elitarne miejsce, które wypadało odwiedzić każdemu… przynajmniej raz w życiu.”
Park żył. Od rana do wieczora.
„Przy ładnej pogodzie – ilu tu ludzi! (…) chyba wtedy to z pół miasta było w parku.”
„Szło się przed południem, a drugi raz po południu, aż do wieczora.”
Festyny:
„Czasem 4–5 w sezonie (…) przeważnie całodzienne, z wieloma różnymi rozrywkami.”
Program:
I najbardziej obrazowe:
To był świat emocji, śmiechu i wspólnoty. Świat, który dziś już nie istnieje.
W centrum znajdował się pawilon:
Dodatkowo:
Cennik mówił sam za siebie:
Pawilon przetrwał wojnę, służąc różnym celom. Po II wojnie światowej spłonął, został odbudowany – i znów spłonął.
Dziś w jego miejscu stoi tężnia.
To nie była swobodna przestrzeń jak dziś.
„Złamanie gałązki (…) powodowało natychmiastową interwencję ogrodnika.”
„Nie wiadomo skąd się zjawiali…”
„Czuło się respekt przed atmosferą parku.”
Obowiązywały zasady:
„Dzieci od małego wdrażano w zdyscyplinowany świat.”
Park wychowywał.
Uczył szacunku – do natury i do wspólnej przestrzeni.
Największy fenomen krył się w jego formie.
„Na równinie częściowo sztuczny, a w części górskiej naturalny.”
„Strome skały tak zbliżają się do Ropy, że raptem jaka taka ścieżyno-aleja wiedzie ku końcowi…”
„Ścieżka wykuta w skale – chyba z 30-metrowy odcinek… nad głową ‘skalny dach’.”
„Mini pieczary – ‘oczy olbrzyma’.”
To nie był park spacerowy. To był:
Góra Parkowa (346 m n.p.m.) zbudowana z piaskowców istebniańskich tworzy liczne nisze osuwiskowe, skarpy i obrywy, a zaokrąglone głazy są przykładem wietrzenia kulistego.
Park bardziej przypominał dziką przyrodę niż miejską przestrzeń.
„Wojsko przygotowywało okopy i dokonywało wycinki lasów…” Park stał się pozycją artyleryjską. Ale największe zniszczenie dotknęło jego najbardziej wyjątkowej części – zboczy Góry Parkowej.
W wyniku ostrzału i działań wojennych całe fragmenty stoku osunęły się w dół. Zniszczone zostały półki skalne, urwiska i naturalne formy, które przez tysiące lat – na fundamentach skał liczących miliony lat – kształtowała natura.
To, co powstawało przez tysiące lat, człowiek zniszczył w ciągu kilku dni. Skala zniszczeń była tak duża, że po bitwie gorlickiej trzeba było tworzyć nowe mapy.
Zmieniła się topografia terenu – przebieg stoków, układ zboczy, a nawet wysokość wzgórz. Krajobraz został dosłownie przekształcony.
Skalne ściany, nisze osuwiskowe, charakterystyczne piaskowce istebniańskie – wszystko to zostało naruszone, rozbite, przemieszczone.
Park przetrwał. Ale nigdy nie odzyskał już swojego dawnego, pierwotnego charakteru.
Po wojnie park odzyskał swoje znaczenie.
Stał się miejscem pamięci. Symbolem odradzającej się Polski.
Naturalne źródła były częścią codzienności:
„Sikała z niej woda do mycia rąk, a dla wielu i do picia.
Była dobra i czysta… zanim ją zanieczyszczono.”
Ale natura bywała też groźna:
Od 2010 roku część parku pozostaje stale zamknięta. To efekt niestabilności zboczy i zagrożenia osuwiskowego.
Park nigdy nie został całkowicie ujarzmiony.
W kolejnych latach rozwijano jego funkcje rekreacyjne:
Park znów był miejscem życia, wypoczynku i spotkań.
Po latach park doczekał się kolejnej dużej przemiany. Rewitalizacja przeprowadzona w 2018 roku przywróciła mu estetykę i funkcjonalność:
To kolejny rozdział tej samej historii.
Park zmienia się – ale wciąż pozostaje sercem miasta.
Bo łączy w sobie rzeczy, które rzadko występują razem:
To nie jest zwykły park.
To żywy fragment historii Gorlic – miejsce, gdzie natura, ludzie i czas stworzyli coś absolutnie unikalnego.
Xyzc20:26, 12.04.2026
I tak zadziadowali i zniszczyli park. Przykro patrzeć.
yyyy20:39, 12.04.2026
Był- słowo klucz.
Ekspert 07:44, 13.04.2026
Jaka to roznica skoro i tak wiekszosc Gorliczan mieszka poza Gorlicami.
100% Gorliczanin18:39, 13.04.2026
No wlasnie!!!
Większość urzędasow mieszka poza Gorlicami!
Im nie zależy na parku czy choćby skrawku zieleni...
Przychodzą do pracy, "ciężko" popracują i wracają do swoich wypielegnowanych ogrodow i sztucznych kwiatków...
A w parku totalny bałagan! I kogo to interesuje???
A teraz08:34, 13.04.2026
Luis na majówkę drze ry#a i to cały obecny prestiż💩
Szerszen18:07, 13.04.2026
Gorliccy Wlodarze sa zbyt prymitywni, zachlanni, aby docenic, zadbac, o naipiekniejsze zakatki, kulture, naszego miasta, dla nich liczy sie tylko kasa za wszelka cene, bez obawy o konsekwencje swoich nieprawnych dzialan. ''doktryna Neimana.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gorlice24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Gorlicki Zakątek: Czy Gorlice straciły kolej przez Hrab
Linia PKP powinna byc przez Centrum Miasta pod Jednosc do Bachusa i Dukata. by Turysci jezdzili do tych Monopolow po Alkohol i na pewno nie byli by ba granicy Bankruta tak jak sa dzis.
ZOO
15:48, 2026-06-21
Gorlicki Zakątek: Czy Gorlice straciły kolej przez Hrab
Najniebezpieczne linie Autobusowe sa te Firmy ktore przejumja wszystkie linie. podobnie jak linie PKS przejal Voyager, przyszedl COVID 19 i Firma praktycznie upadla, a jak by byl PKS to kryzys by przezyl.
Inspektor
15:26, 2026-06-21
Pożar budynku w Wysowej-Zdroju. Na miejscu pracowało ki
W kazdej miejscowosci zrobi sie Bezpiecznie, jak mieszkancy zaczna gonic meneli i czarno skorych jak raka.
Ekspert
15:22, 2026-06-21
Pożar budynku w Wysowej-Zdroju. Na miejscu pracowało ki
Wysowa co chwila sie pali, bo wlasnie takich sobie meneli sobie sprowadzaj i ich utzrymuja.
Rzeszow Psycholog
15:19, 2026-06-21