Felietony

Zamknij
Zobacz!

Gorlicki Zakątek: Park, który był wizytówką Gorlic… i całej epoki

Gorlicki Zakątek Gorlicki Zakątek 20:12, 12.04.2026 Aktualizacja: 20:13, 12.04.2026
6 Gorlicki Zakątek: Park, który był wizytówką Gorlic… i całej epoki Archiwum / Gorlicki Zakątek

Zapraszamy na kolejny felieton Gorlickiego Zakątku -  tym razem o o jednym z najwspanialszych parków miejskich w Polsce - Parku Miejskim w Gorlicach! Jeśli Wam się spodoba - odwiedźcie Gorlicki Zakątek na facebooku.

Park, który był wizytówką Gorlic… i całej epoki

Najstarszy naturalny park miejski w Polsce

Założony pod koniec XIX wieku z inicjatywy burmistrza Wojciecha Biechońskiego powstał nie na „pustym terenie”, lecz wśród dzikiej przyrody – w widłach rzek Ropy i Sękówki. Już w 1900 roku udostępniono go mieszkańcom.

  • To nie był park „stworzony”.
  • To był park odkryty – i tylko podkreślony ręką człowieka.
  • Jedno z najwcześniejszych w Polsce założeń parku naturalnego.

„Jeden z najpiękniejszych parków kraju”

Już na początku XX wieku jego wyjątkowość była oczywista. Podróżnik Mieczysław Orłowicz pisał:

„10 minut od rynku miasta nad Ropą leży piękny park miejski, zwany Laskiem Sokolskim, jeden z najpiękniejszych publicznych parków kraju.

Wśród parku liczne urwiska i skały – stoi tu pomnik Słowackiego i znajdują się boiska sportowe.”

A w 1932 roku dodawano bez wahania:

„Najpiękniejszy park miejski w całej Polsce! (…) park naturalny.”

To nie była lokalna duma. To była opinia epoki.

Salon Gorlic – miejsce, gdzie wypadało bywać

To była przestrzeń elity.

Nie tylko się tu spacerowało – tu się bywało.

Panowie w melonikach i z laseczkami, damy w długich sukniach i kapeluszach, parasolki od słońca, dzieci w eleganckich wózkach…

To była scena życia towarzyskiego Galicji.

Na miejscu znajdowały się:

  • ogród różany i kwiaty sprowadzane specjalnie do Gorlic,
  •  egzotyczne rośliny i agawy,
  •  altanki i ozdobne pawilony,
  • kawiarnia z dancingami,
  • kręgielnia, korty tenisowe, boiska, strzelnica.

Jedną z najbardziej niezwykłych atrakcji była sama rzeka.

Po Ropie sunęły gondole, a sterowali nimi… gondolierzy. Tak – w Gorlicach.

To nie była zwykła rozrywka.

To był element krajobrazu i stylu życia.

Spokojny nurt, zieleń wokół, rozmowy prowadzone półgłosem – chwile, które budowały atmosferę tego miejsca.

„Elitarne miejsce, które wypadało odwiedzić każdemu… przynajmniej raz w życiu.”

Gorlice miały swój salon – i był nim park.

„Pół miasta było w parku” – życie, którego dziś nie ma

Park żył. Od rana do wieczora.

„Przy ładnej pogodzie – ilu tu ludzi! (…) chyba wtedy to z pół miasta było w parku.”

 

„Szło się przed południem, a drugi raz po południu, aż do wieczora.”

Festyny:

„Czasem 4–5 w sezonie (…) przeważnie całodzienne, z wieloma różnymi rozrywkami.”

Program:

  • „Loteria fantowa… nagrodą była piłka nożna, a był też raz rower!”
  • „Łowienie rybek, strzelnice, występy, konkursy, mecze, akrobacje…”

I najbardziej obrazowe:

  • „Mecz… kto pierwszy wgryzie się do środka tortu (…) ręce w tył!
  • Marmolada przylepiała się do policzków i nosa…”
  • „Kataryniarz z papugą (…) wyciągał losy i przepowiadał przyszłość:
  • ‘Młody, przystojny, zakochany czeka na ciebie…’”

To był świat emocji, śmiechu i wspólnoty. Świat, który dziś już nie istnieje.

Pawilon – serce parku

W centrum znajdował się pawilon:

  • „Szalowany deskami, malowany w seledyn z białymi dekoracjami.”
  • „Na parterze przekąski, słodycze, piwo i oranżada, a na środku stół bilardowy.”
  • „Na piętrze taras – dancingi od 8 do 10 wieczór.”

Dodatkowo:

  •  płatne gry bilardowe,
  • restauracja dzierżawiona w okresie międzywojennym przez Tadeusza Kleina („Gospoda”, Rynek),
  • dancingi, które podnosiły ceny, ale przyciągały ludzi.

Cennik mówił sam za siebie:

  •  śniadanie – 0,60 zł
  • obiad – 1,20 zł
  • kolacja – 0,80 zł

Pawilon przetrwał wojnę, służąc różnym celom. Po II wojnie światowej spłonął, został odbudowany – i znów spłonął.

Dziś w jego miejscu stoi tężnia.

  • Miejsce spotkań, rozmów i muzyki.
  • Serce dawnego parku.

Park pod nadzorem – dyscyplina i porządek

To nie była swobodna przestrzeń jak dziś.

„Złamanie gałązki (…) powodowało natychmiastową interwencję ogrodnika.”

„Nie wiadomo skąd się zjawiali…”

„Czuło się respekt przed atmosferą parku.”

Obowiązywały zasady:

  •  nie wolno było zrywać kwiatów,
  •  nie wolno było chodzić po trawnikach,
  • każde naruszenie kończyło się natychmiastową reakcją.

„Dzieci od małego wdrażano w zdyscyplinowany świat.”

Park wychowywał.

Uczył szacunku – do natury i do wspólnej przestrzeni.

Geologia i dzikość – park, który zaskakiwał

Największy fenomen krył się w jego formie.

„Na równinie częściowo sztuczny, a w części górskiej naturalny.”

„Strome skały tak zbliżają się do Ropy, że raptem jaka taka ścieżyno-aleja wiedzie ku końcowi…”

„Ścieżka wykuta w skale – chyba z 30-metrowy odcinek… nad głową ‘skalny dach’.”

„Mini pieczary – ‘oczy olbrzyma’.”

To nie był park spacerowy. To był:

  •  krajobraz skalny,
  • system wąwozów i jarów,
  • mostki nad potokami,
  • ścieżki wijące się między drzewami i kamieniami.

Góra Parkowa (346 m n.p.m.) zbudowana z piaskowców istebniańskich tworzy liczne nisze osuwiskowe, skarpy i obrywy, a zaokrąglone głazy są przykładem wietrzenia kulistego.

Park bardziej przypominał dziką przyrodę niż miejską przestrzeń.

Bitwa Gorlicka 1915 – moment, który wszystko zmienił

„Wojsko przygotowywało okopy i dokonywało wycinki lasów…” Park stał się pozycją artyleryjską. Ale największe zniszczenie dotknęło jego najbardziej wyjątkowej części – zboczy Góry Parkowej.

W wyniku ostrzału i działań wojennych całe fragmenty stoku osunęły się w dół. Zniszczone zostały półki skalne, urwiska i naturalne formy, które przez tysiące lat – na fundamentach skał liczących miliony lat – kształtowała natura.

To, co powstawało przez tysiące lat, człowiek zniszczył w ciągu kilku dni. Skala zniszczeń była tak duża, że po bitwie gorlickiej trzeba było tworzyć nowe mapy.

Zmieniła się topografia terenu – przebieg stoków, układ zboczy, a nawet wysokość wzgórz. Krajobraz został dosłownie przekształcony.

Skalne ściany, nisze osuwiskowe, charakterystyczne piaskowce istebniańskie – wszystko to zostało naruszone, rozbite, przemieszczone.

Park przetrwał. Ale nigdy nie odzyskał już swojego dawnego, pierwotnego charakteru.

Symbol pamięci

Po wojnie park odzyskał swoje znaczenie.

  • 1919 – odsłonięcie pomnika Juliusza Słowackiego,
  • zniszczony w czasie II wojny światowej,
  • odbudowany w 1961 roku.

Stał się miejscem pamięci. Symbolem odradzającej się Polski.

Woda – życie i zagrożenie

Naturalne źródła były częścią codzienności:

„Sikała z niej woda do mycia rąk, a dla wielu i do picia.

Była dobra i czysta… zanim ją zanieczyszczono.”

Ale natura bywała też groźna:

  • powódź 1934 – woda sięgała 1,6 m,
  • osuwiska i ruchy ziemi (m.in. 2010 rok).

Od 2010 roku część parku pozostaje stale zamknięta. To efekt niestabilności zboczy i zagrożenia osuwiskowego.

Park nigdy nie został całkowicie ujarzmiony.

Rozwój i zmiany

W kolejnych latach rozwijano jego funkcje rekreacyjne:

  • 1956 – powstaje linowy most wiszący, tzw. „ława”, wykonany przez pracowników Fabryki Maszyn i Sprzętu Wiertniczego „Glinik”,
  • połowa lat 60. – budowa kąpieliska na Sękówce,
  • 1972 – wybetonowanie dna – przez kilka lat było to jedyne strzeżone kąpielisko w Gorlicach,
  • 1973 – obelisk z popiersiem założyciela parku, Wojciecha Biechońskiego (proj. Janusz Krauze).

Park znów był miejscem życia, wypoczynku i spotkań.

Nowe otwarcie – rewitalizacja

Po latach park doczekał się kolejnej dużej przemiany. Rewitalizacja przeprowadzona w 2018 roku przywróciła mu estetykę i funkcjonalność:

  • odnowiono alejki i infrastrukturę,
  • uporządkowano zieleń,
  • pojawiły się nowe elementy rekreacyjne i wypoczynkowe.

To kolejny rozdział tej samej historii.

Park zmienia się – ale wciąż pozostaje sercem miasta.

Dlaczego to miejsce jest wyjątkowe

Bo łączy w sobie rzeczy, które rzadko występują razem:

  • dziką naturę i elegancję,
  • życie towarzyskie i ciszę,
  • historię i codzienność,
  • krajobraz górski i park miejski.

To nie jest zwykły park.

To żywy fragment historii Gorlic – miejsce, gdzie natura, ludzie i czas stworzyli coś absolutnie unikalnego.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (6)

XyzcXyzc

14 0

I tak zadziadowali i zniszczyli park. Przykro patrzeć.

20:26, 12.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

yyyyyyyy

9 0

Był- słowo klucz.

20:39, 12.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Ekspert Ekspert

4 1

Jaka to roznica skoro i tak wiekszosc Gorliczan mieszka poza Gorlicami.

07:44, 13.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

100% Gorliczanin100% Gorliczanin

1 0

No wlasnie!!!
Większość urzędasow mieszka poza Gorlicami!
Im nie zależy na parku czy choćby skrawku zieleni...
Przychodzą do pracy, "ciężko" popracują i wracają do swoich wypielegnowanych ogrodow i sztucznych kwiatków...
A w parku totalny bałagan! I kogo to interesuje???

18:39, 13.04.2026

A terazA teraz

1 0

Luis na majówkę drze ry#a i to cały obecny prestiż💩

08:34, 13.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

SzerszenSzerszen

0 0

Gorliccy Wlodarze sa zbyt prymitywni, zachlanni, aby docenic, zadbac, o naipiekniejsze zakatki, kulture, naszego miasta, dla nich liczy sie tylko kasa za wszelka cene, bez obawy o konsekwencje swoich nieprawnych dzialan. ''doktryna Neimana.

18:07, 13.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gorlice24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%