Zamknij
REKLAMA

Gorlickie Zaduszki 1915 - takich zdjęć nie widzieliście [FOTO]

09.58, 01.11.2022 Urszula Karasińska Aktualizacja: 10.49, 01.11.2022
REKLAMA

Mamy 1 listopada, 107 rocznica utworzenia cmentarza wojennego nr 91 oraz wielkich uroczystości na Górze Cmentarnej poświęconych pamięci poległych żołnierzy w walkach narodów, które pod Gorlicami trwały bez przerwy od 27 grudnia 1914 roku wieczorem aż do pamiętnej chwili przełamania łańcucha rosyjskiego w dniu 2 maja 1915 roku.

Długi ten okres tytanicznych walk skutkował mogiłami na okolicznych polach, ogrodach, nie raz tuż przy progach domów mieszkalnych. Zdawało się, że Gorlice i okolice to jeden olbrzymi cmentarz.

Ekshumacja zwłok z rozsianych po całej okolicy grobów.

Wojskowa Komendatura w Krakowie zwróciła się w maju 1915 roku do Zarządu Miasta Gorlic o przydzielenie miejsca na urządzenie cmentarza. Miasto nie posiadało własnych gruntów, ale Zarząd kierujący się czcią dla poległych i względami sanitarnymi zakupił ziemię przeznaczoną na ten cel.

Anna Wygrzywalska opowiadała dla Świadków Lokalnej Historii:

Teren pod cmentarzem Nr 91 należał m.in. do mojego dziadka Jana Boczonia i był nazywany Górą Boczoniową. Ks. Świeykowski spotkał się z dziadkiem, który zgodził się część pola sprzedać miastu. Kontrakt został przeprowadzony, ale kasa miejska świeciła pustkami. Tak, że nie zostało to całkowicie zapłacone. Uroczystości w listopadzie 1915 roku się odbyły, ale teren pod cmentarzem dalej nie był własnością miasta.

Taki stan utrzymywał się do 2005, kiedy to został ostatecznie przeprowadzony kontrakt i spadkobiercy Boczoniów i Laskosiów ( około 80 osób) otrzymali resztę należności.

Jeńcy rosyjscy budują cmentarz wojenny nr 91

W momencie kiedy wojsko otrzymało teren pod cmentarz wzięto się do pracy. Sprowadzono setki rosyjskich jeńców, którzy pracowali dniem i nocą, aby orne pole przepełnione dołami od granatów zmienić w cmentarz.

Anna Wygrzywalska z przekazu rodzinnego pamięta, że jeńcy rosyjscy byli wynędzniali, pili wodę ze studni jej dziadków i wydłubywali karpiele z ziemi, by je zjeść, tak byli głodni.

Opis cmentarza z tych uroczystości zamieściły Nowości Ilustrowane” z 13 listopada 1915 roku:

Na środku wybudowano drewnianą stylową kaplicę, niedaleko wzniesiono wysoką kolumnę poświęconą pamięci tu pochowanym żołnierzom. Cały cmentarz podzielono symetrycznie na kwatery, te natomiast na pojedyncze, wspólne dla czterech poległych groby. Na każdej mogile usypano wzniesienia, które wyłożono darniną i postawiono drewniane krzyże z nazwiskami pochowanych. Całość przystrojono klombami i sztucznymi drzewkami.

 

Uroczystości 1 listopada 1915 roku

Uroczystość Zaduszek rozpoczęła się 1 listopada 1915 roku nabożeństwem – (z powodu opóźnienia wojskowych pociągów) o godzinie 11.45. Mszę świętą odprawił w kaplicy superior wojskowy, ks. Kondelewicz. Poczas nabożeństwa śpiewał chór Szkoły Podoficerskiej przy akompaniamencie muzyki wojskowej 20. Pułku Piechoty.

Ze wzniosłego wzgórza echo pięknych, a rzewnych melodyi rozchodziło się daleko, nawet dochodziło do tych miejsc, gdzie przed pół rokiem dudniły i jęczały straszne strzały armatnie niszczące cały dobytek mieszkańców, a kładące w gruzy niegdyś piękne i bogate miasto Gorlice.

Nowości Ilustrowane z listopada 1915 roku

Cmentarz podczas uroczystości przepełniony był wojskowymi przeróżnych rang. Na honorowym miejscu stali: ekscelencja von Brandtner, pułkownik br. Von Hanke, zastępca armii niemieckiej walczącej pod Gorlicami. Uczestniczyła w uroczystościach niewielka liczba cywili i to z legitymacjami, których wydano tylko kilkanaście : były minister ekscelencja Władysław Długosz, c.k. radca namiestnictwa i kierownik gorlickiego starostwa Tadeusz Mitschka, ks. kanonik Antoni Sos gorlicki proboszcz, tymczasowy zarząd miasta pod przewodnictwem ks. prałata Bronisława Świeykowskiego oraz okoliczna ludność zgromadzona poza ogrodzeniem cmentarza. Po mszy przemawiali superior wojskowy ks. Kondelewicz, ks. ewangelicki, rabin polowy i imam polowy.

Po uroczystościach na cmentarzu goście przeszli przez Gorlice oglądając zniszczenia.

Zwiedzanie cmentarza.

Dzisiaj Dzień Wszystkich Świętych. W mojej rodzinie jest taka tradycja: w tym dniu wieczorem około godz. 18 zapalamy znicze na Cmentarzu Wojennym nr 91 (na Górze Cmentarnej) i podziwiamy panoramę Gorlic, może dołączycie?

Urszula Karasińska

Zachęcamy do odsłuchania pełnego wywiadu z Anną Wygrzywalska z 2019 roku na temat cmentarza nr 91, zrealizowanym w ramach projektu MBP "Świadkowie Lokalnej Historii". Więcej materiałów w ramach projektu znajdziecie na stronie Biblioteki - KLIKNIJ TUTAJ

 

(Urszula Karasińska)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (9)

AnndrresssAnndrresss

18 6

Pewien nauczyciel w Gorlickiej szkole ponadpodstawowej, który uczył wielu z nas przedmiotów bezpośrednio związanych z technologią, często na lekcjach opowiadał jak to było za czasów wojny. I mówił że jak szedł wzdłuż wtedy polnej drogi a dzisiejszej ulicy Stróżowskiej, to po prawej i lewej stronie długo leżały rozkładające się już zwłoki na polach i bo przy drodze, a biedni prości ludzie chodzący za chlebem z czasem się przyzwyczaili do takich widoków podczas wojny i po wojnie przechodzili obok martwych ofiar i agresorów wojny tak jak my dzisiaj obok rosnącego drzewa. Z czasem dopiero ich zbierano i grzebano. Jaki ktoś zapomniał jak wyglądała wojna wtedy to niech zobaczy dzisiaj na Rosjan ludobójców razy do tego wielokrotność i będzie wiedział jak było w Gorlicach wtedy. Np zażynano gardła żywcem czy rąbali głowy siekierami, potworności były, tylko wtedy nie było mediów społecznościowych i wogóle szybkiej informacji, a później przez długie lata był to temat zakazany w rozmowach publicznych i prywatnych. 14:07, 01.11.2022

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

XX

5 14

Co to ma być ? Tekst napisany bez ładu, bez składu ? Stylistyki zero. Jakie rabanie siekierami, człowieku, to nie bandy upa. 17:10, 01.11.2022


aliali

3 7

Kiedy to było?Jak się nazywał ów "nauczyciel"?Podaj datę,nazwisko,proszę,bo chcę się przestraszyć i zadumać... 21:19, 01.11.2022


Piotr szPiotr sz

3 3

Za połowę działki cmentarza po 100 latach nasz rząd zapłaci symboliczną kwotę .Około 2005 roku miasto Gorlice kupiło od mojej rodziny działkę przed cmentarzem z założeniem że teren ten przekształcony będzie w miejsce pamięci o ofiarach wojny . Do tej pory nic tam się nie dzieje a szkoda bo pozyskanie unijnych środków na upamiętnienie miejsca gdzie leżą obywatele z połowy Europy miałoby szansę powodzenia .40 lat temu Glinik planowała tam budowę osiedla domów 19:17, 01.11.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

kuku

7 0

Cmentarz nr 91, zabytek, a ta rozpoczęta budowa obok to co? Jak można dać zezwolenie na budowę w takim miejscu,? Jak widać w Gorlicach wszystko można. Takie były plany zagospodarowania okolicy cmentarza. A teraz z jednej strony zjazd dla rowerzystów , z drugiej budowa. Okropność. 10:06, 02.11.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

XX

0 0

Anndrresss
W maju 1915 roku ul. Stróżowska była bitą drogą, żadna polna ścieżka. Zapraszam do fotek. 16:00, 03.11.2022

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

GorliczaninGorliczanin

1 1

W 1915r. ul. Strozowska byla mozna powiedziec polna sciezka, dopiero podczas 2 wojny swiatowej za niemieckiej okupacji zostala wybrukowana, informacja jest pewna z pierwszej reki, przekaz osoby ktora byla zatrudniona przy budowie omawianej drogi. 18:26, 03.11.2022


XX

2 0

Ulica Stróżowska była szutrowym traktem, widać to na wielu zdjęciach wyk9nanych zaraz po 2 maja 1915 roku. Fakt, wybrukowali ją Niemcy w czasie II wojny. Potok Stróżowianka wówczas wyłożono macewami z cm. żydowskiego. 00:51, 04.11.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

XX

1 0

... w 1915 roku ową drogę Rosjanie zaminowali fugasami. 00:53, 04.11.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
0%