Pamiętacie film „Noc w muzeum”? Za sprawą magicznej tablicy Ahkmenraha zgromadzone w Muzeum Historii Naturalnej eksponaty – ożywały. Zdradzimy Wam sekret! W gorlickim muzeum jest całkiem podobnie! Tyle że u nas ożywczą moc ma pani Kasia Liana, przewodniczka w Muzeum Regionalnym PTTK w Gorlicach, dzięki której lokalna historia jest dla każdego z nas na wyciągnięcie ręki.
[ZT]30610[/ZT]
Bez wątpienia podważa stereotypową wizę muzealnika już w czasie krótkiej rozmowy, o historii regionu opowiada z zapartym tchem, tak jakby pierwszy raz przekazywała dopiero co odkryte fakty, a ciekawostkami sypie jak z rękawa.
Nie straszne jej przedszkolaki w muzeum, którym opowiada o bitwie pod Gorlicami w totalnie przystępny dla małych główek sposób. Nie będzie po tej wizycie nocnych koszmarów, za to obie strony poopowiadają sobie przy okazji o dinozaurach i minecraftowych mieczach.
Zdegustowana żona, która musiała przyjść z mężem do muzeum, bo ten chciał posłuchać o bitwie, ale ona nie znosi przemocy – żaden problem! Może o bitwie nie będzie chciała słuchać, ale o małpce Koko, która przygląda się zwiedzającym z jednej z gablot – już tak!
Zresztą, jak przyznaje pani Kasia, Koko, kapucynka księdza Bronisława Świeykowskiego, rozmiękcza serca wszystkich odwiedzających muzeum mieszkańców oraz turystów i jest bezapelacyjnie jednym najcenniejszych eksponatów.
Pani Kasia Liana jest z wykształcenia nauczycielem historii, ale w swoim zawodzie pracowała tylko dwa lata. Życie zawodowe związała z gorlickim muzeum, w którym pracuje od 19 lat, bo jak sama przyznaje, format 45-minutowych lekcji nie do końca jej odpowiadał, a praca przewodnika daje jej niewątpliwie większe pole do popisu. I to jakie – każdego roku gorlickie muzeum odwiedza około 10 tysięcy osób.
Podczas obchodów 100-lecia Bitwy pod Gorlicami przez trzy dni odwiedziło nas 3500 osób, a pogoda była fatalna. Podobną furorę zrobiła wystawa o straży pożarnej. W muzeum było ciemno od ludzi!
– mówi pani Kasia Liana.
Mało tego! Uczniowie z gorlickich podstawówek i przedszkolaki z gorlickich przedszkoli do muzeum mają zupełnie darmowe wejściówki.
Są tacy nauczyciele, którzy co roku przychodzą ze swoimi uczniami, bo przecież dzieciaki co roku są mądrzejsze i chcą wiedzieć więcej. Mamy też aplikację na smartfony, dzięki której młodzi słuchają jeszcze uważniej, bo odpowiadają na zagadki w apce.
– wyjaśnia przewodniczka.
Bar07:10, 11.01.2025
Gratulacje! Byłam w muzeum 2 lata temu, Pani ma ogromną wiedzę, bardzo miło się z nią rozmawialo.
Wojt09:49, 11.01.2025
Kto to jest ta Pani Liana? Jak sie cos pisze to pisze sie jasniej, wiecej danych o osobie. KTO TO JEST?
miki12:53, 11.01.2025
Normalna kobieta,która pracuje w muzeum, takich pan jest dziesiatki w miastach.
henek16:23, 11.01.2025
Byłem tylko raz tam i to z przymusu na wycieczce ze szkoły i jakoś nic mnie nie porwało, ani nie urzekło, a opowieści jakoś nie zachwyciły w każdym muzem są takie same
MADANG17:03, 14.01.2025
"... Wzięła udział w kilkudziesięciu rekonstrukcjach." - info z dupy. Skąd takie dane ? A wiedzę ma, a powiedziała z jakiego źródła ?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gorlice24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
3 5
tak miła, ale raczej na swiecie nam jej nie zazdroszczą, tytuł wzięty z dupy.