Zamknij
REKLAMA

Pożyczki przez Internet w dobie pandemii covid-19

14:16, 12.10.2020 | materiały partnera

Nie da się ukryć, że pandemia nowego koronawirusa i wywoływanej przez niego choroby COVID-19 miała i nadal ma olbrzymi wpływ na nasze życie. O wiele trudniej jest dostać się do lekarza, wyjechać na wakacje, a od niedawna również dostać chwilówkę lub inną pożyczkę pozabankową. Choć nowe, zaostrzone warunki udzielania takich pożyczek mogą wydawać się irytujące i niepotrzebne, prawda jest jednak taka, że są one korzystne zarówno dla pożyczkodawcy, jak i klienta. Firma zyska bowiem pewność, że będziemy w stanie wywiązać się ze zobowiązania, a nam trudniej będzie wpaść w pętle zadłużeniową.

Nowe wymagania firm pożyczkowych.

Z pewnością wiele osób zdążyło już zauważyć, że w ostatnich miesiącach o wiele trudniej jest uzyskać pożyczkę pozabankową, a jeśli już się to udaje, to na mniejszą kwotę, niż zazwyczaj. Szybka pożyczka online z produktu dostępnego praktycznie dla każdego, niezależnie od jego statusu zatrudnienia, czy sytuacji finansowej, stała się produktem o wiele bardziej ekskluzywnym.

Choć oczywiście nadal łatwiej jest uzyskać chwilówkę, niż kredyt bankowy, nie ulega wątpliwości, że firmy pożyczkowe o wiele dokładniej prześwietlają możliwości finansowe i historię kredytową klienta. Nie ma co się temu dziwić – obecnie sytuacja gospodarcza jest naprawdę niepewna i każda udzielona pożyczka obciąża firmę chwilówkową dodatkowym ryzykiem. Pożyczkodawca nie ma przecież pewności, że umowę zawrze z osobą o ustabilizowanej sytuacji finansowej, który mimo przeciwności związanych z koronawirusem będzie w stanie terminowo ją spłacić. Firmy pożyczkowe postanawiają więc dodatkowo się zabezpieczyć. Jakie techniki stosują?

Przede wszystkim, firmy pożyczkowe i chwilówkowe o wiele dokładniej sprawdzają bazy dłużników. Dotychczas niektóre z internetowych platform oferujących szybki kredyt online dość luźno podchodziły do osób z nawet całkiem sporymi zadłużeniami, o ile swoje dotychczasowe zobowiązania względem danego pożyczkodawcy spłacali oni w akceptowalnym terminie. Z uwagi na panującą wciąż pandemię sytuacja osób zadłużonych uległa jednak znacznemu pogorszeniu. Bardzo często nawet stali i, wydawałoby się, sprawdzeni klienci spotykają się z odmowną decyzją podczas składania wniosku o chwilówkę lub pozabankową pożyczkę ratalną. Tymczasem sytuacja związana z pandemią koronawirusa w ostatnich tygodniach zdaje się wręcz pogarszać, a nie polepszać. Jeśli więc jesteśmy osobami zadłużonymi, a zależy nam na uzyskaniu pożyczki online w 15 minutpostarajmy się najpierw w miarę możliwości spłacić aktualne zobowiązania. Nic bowiem nie wskazuje na to, by sytuacja w ciągu najbliższych kilku miesięcy miała ulec poprawie.

Niektóre firmy postanowiły bardziej restrykcyjnie podejść do tematu stanu zatrudnienia danego klienta. Dotychczas większość z platform proponujących chwilówki i pożyczki ratalne nie wymagała potwierdzenia otrzymywania dochodów, a szansę na finansowanie miały nawet osoby pracujące na umowie zlecenie, czy też nawet bezrobotne. Sytuacja związana z COVID-19 jest jednak na tyle poważna, że firmy chwilówkowe postanowiły bardziej dokładnie prześwietlać w tym zakresie swoich klientów. Aktualnie największe szanse na otrzymanie pozabankowej pożyczki mają osoby zatrudnione na umowę o pracę, i to najlepiej na czas nieokreślony. Niektóre z firm pożyczkowych na podstawie danych o zatrudnieniu podejmują decyzję nie tylko o zgodzie na finansowanie, ale też o jego wysokości. Jeśli nawet uzyskamy pożyczkę ratalną lub chwilówkę, to w wielu przypadkach jej wysokość będzie dopasowana tak, by nie przekroczyć 50% wartości naszego wynagrodzenia (chwilówka), lub by wysokośc pojedynczej raty nie przekroczyła 30% wynagrodzenia (pozabankowa pożyczka ratalna).

Nie otrzymałem pożyczki w mojej ulubionej firmie. Co mogę zrobić?

Pamiętajmy o tym, że praktycznie żadna firma oferująca pożyczki pozabankowe nie poinformuje nas o przyczynach odrzucenia naszego wniosku. Jeśli jednak dotychczas byliśmy stałym klientem danej platformy, mieliśmy na koncie kilka lub nawet kilkanaście terminowo spłaconych zobowiązań, a i tak nie otrzymaliśmy kolejnej pożyczki, możemy nieśmiało zakładać, że chodzi o zwiększone wymagania związane z pandemią. Co w takiej sytuacji? Gdzie udać się po pożyczkę?

Od razu odradzamy składanie wniosku o kredyt konsumencki w banku. Złożenie takiego wniosku jest bowiem bardziej czasochłonne, wymaga podania szeregu dodatkowych informacji, a do tego i tak bardzo często kończy się odmową. Chwilówki i pozabankowe pożyczki ratalne zawsze były łatwiejsze do uzyskania od tradycyjnego kredytu i dalej tak jest, nawet pomimo panującej na świecie pandemii. Jeśli uzyskaliśmy odmowną decyzję składając wniosek o produkt finansowy taki jak chwilówka czy pożyczka na raty, to tym bardziej nie dostaniemy kredytu bankowego. Tego typu instytucje finansowe sprawdzają bowiem swoich klientów o wiele dokładniej, niż parabanki i nawet niewielkie niespłacone zobowiązanie może przesądzić o odmowie finansowania.

Co zatem zrobić? To proste: skorzystać z oferty innej firmy pożyczkowej. Na naszym rynku jest ich całe mnóstwo, a musimy pamiętac o tym, że negatywna ocena w jednej z nich nie przekreśla możliwości otrzymania pożyczki w innej. Każda z takich platform posiada własny regulamin i warunki, które muszą zostać spełnione, by szybka pożyczka na konto została nam udzielona. Jeśli więc nawet jedna firma uzna, że z powodu pandemii udzielenie nam pożyczki wiąże się ze zbyt dużym ryzykiem nie oznacza to, że inna podejmie tę samą decyzję. Jeśli zależy nam na szybkim otrzymaniu gotówki w dobie pandemii koronawirusa, złóżmy wniosek na kilku platformach jednocześnie – znacznie zwiększy to prawdopodobieństwo otrzymania co najmniej jednej pozytywnej decyzji.

Jeśli więc z jakiegoś powodu potrzebujemy szybkiego zastrzyku gotówki, to pożyczka pozabankowa nadal jest najlepszym rozwiązaniem. Nawet mimo obecnych warunków to u pozabankowych pożyczkodawców mamy największe szanse na uzyskanie finansowania.

(materiały partnera)
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
REKLAMA