materiały partnera
Gruzja to kraj, który najpiękniej wygląda zza kierownicy. Wysokie szczyty Kaukazu, kręte drogi nad przepaściami i stoły pełne wina oraz chaczapuri – wszystko to smakuje zupełnie inaczej, gdy sam decydujesz, kiedy się zatrzymać.
W 2026 roku coraz więcej osób z Małopolski wybiera Gruzję na wakacje. Dla wielu z nas, przyzwyczajonych do beskidzkich serpentyn, gruzińskie drogi nie są aż tak straszne, jak się opowiada. Wręcz przeciwnie – dają ogromną wolność.
Wielu kierowców zaczyna od sprawdzenia ofert wynajem auta Gruzja. To dobry sposób, żeby uniknąć ukrytych opłat i problemów na miejscu.
Tak, zwłaszcza jeśli lubisz góry i nie boisz się zakrętów. Z autem możesz w jeden dzień przejechać z Tbilisi do Kazbegi, a następnego ruszyć nad Morze Czarne do Batumi. Bez auta większość pięknych miejsc zostaje tylko na zdjęciach z wycieczek zorganizowanych.
Gruzini są bardzo gościnni. Jak zatrzymasz się przy drodze, prawie zawsze ktoś zaprosi na wino lub kawałek sera. Ale uwaga – gościnność ma swoje granice za kierownicą. Alkohol i jazda to w Gruzji temat absolutnie zamknięty.
Główne trasy (np. Military Road do Kazbegi czy droga do Batumi) są w coraz lepszym stanie. W 2026 roku sporo odcinków zostało wyremontowanych. Serpentyny są wąskie, ale dobrze oznakowane.
Najtrudniejsze momenty to tunele i wysokie przełęcze – czasem bez barierek, a widoki zapierają dech. W porównaniu z naszymi Beskidami Niskimi czy Bieszczadami gruzińskie drogi są bardziej wymagające, ale da się jeździć spokojnie przy defensywnym stylu.
W miastach (Tbilisi, Kutaisi) panuje spory chaos – klaksony, wyprzedzanie z każdej strony i czasem kreatywne parkowanie. Po kilku dniach człowiek się przyzwyczaja.
Ceny wynajmu w Gruzji są bardzo przyjazne. Małe auto typu sedan lub crossover poza sezonem można wynająć już od 25-35 euro za dobę. W lecie stawki rosną do 45-70 euro.
Paliwo kosztuje około 1,10-1,40 euro za litr (diesel jest tańszy). Gruzja jest jednym z tańszych krajów pod względem benzyny w regionie.
Przykłady z polskich kierowców:
Dodatkowe koszty to głównie parkingi w Tbilisi (2-4 euro za godzinę) i ewentualne opłaty za wjazd do niektórych dolin.
Z samochodem Gruzja pokazuje swoje prawdziwe oblicze:
Polskie prawo jazdy wystarczy, ale warto mieć przy sobie międzynarodowe (IDP). Zawsze wybieraj pełne ubezpieczenie – na gruzińskich drogach drobne rysy zdarzają się częściej niż w Polsce.
Krótka checklista:
Sprawdź, czy auto ma dobre opony i sprawne hamulce
Przy dwóch-trzech osobach zdecydowanie tak. Budżet na transport dla pary na 10 dni mieści się realnie w 450-650 euro. To wciąż jedna z najtańszych opcji zwiedzania Kaukazu.
Gruzja autem to mieszanka adrenaliny, pięknych widoków i niesamowitej gościnności. Rano kawa z widokiem na ośnieżone szczyty, w południe chaczapuri przy drodze, wieczorem toast winem u lokalnej rodziny. Wszystko w swoim tempie.
Jeśli lubisz góry, wolność i autentyczne miejsca – samochód w Gruzji to strzał w dziesiątkę. Po powrocie do Gorlic jeszcze długo będziesz opowiadał o tych serpentynach i uśmiechach Gruzinów.
Dobrej drogi! Niech Kaukaz będzie łaskawy, a gruzińskie toasty tylko te najpiękniejsze.
Rewitalizacja 3 Maja w Gorlicach. Kiedy ruszą prace w c
Najwizniejsze ze firmy transportowe przed 2030 r maja z Gorlic zniknac.
Warszawa
22:14, 2026-05-21
Burmistrz rozkłada ręce ws. stacji paliw. „Nie możemy t
Jak to nic nie da sie zrobic? Mozna kupic denarutar i myslec nad rozwiazaniem.
Menel
22:03, 2026-05-21
Burmistrz rozkłada ręce ws. stacji paliw. „Nie możemy t
Ale w czym problem jak nikt nie widzi to się skręca w lewo. Tą paranoję trudno zrozumieć jak można było coś takiego zaprojektować w czym jest problem aby z jedynego wyjazdy skręcać w prawo czy lewo. Każda wyjazd na tej ulicy tak ma jak i w całym mieście. Paranoja
Test
21:53, 2026-05-21
Burmistrz rozkłada ręce ws. stacji paliw. „Nie możemy t
I bardzo dobrze. Jeszcze postawić zakaz skrętu do Marysieńki i Go Parku od strony szpitala bo ślepi kierofcy nie widzą znaków nakazu jazdy na wprost.
Kjerofca
20:24, 2026-05-21