Kwestia wjazdu i wyjazdu ze stacji paliw Moya przy ulicy Stróżowskiej ponownie została poruszona podczas obrad gorlickich radnych. Do sprawy wróciła radna Lidia Piotrowicz, która przypomniała, że już podczas poprzedniej sesji apelowała o poprawę bezpieczeństwa w tym miejscu.
Jak zaznaczyła, obecnie kierowcy opuszczający stację mogą zgodnie z oznakowaniem skręcić jedynie w prawo. W jej ocenie powoduje to utrudnienia komunikacyjne i stwarza niebezpieczne sytuacje na drodze wojewódzkiej nr 977, która należy do najbardziej ruchliwych tras w mieście.
Radna podkreślała również, że problem wymaga szybkiej reakcji ze względu na duże natężenie ruchu na ulicy Stróżowskiej.
Do sprawy odniósł się zastępca burmistrza Gorlic Sebastian Puchajda. Wyjaśnił, że miasto nie ma kompetencji do samodzielnej zmiany organizacji ruchu na tym odcinku, ponieważ ulica Stróżowska jest drogą wojewódzką zarządzaną przez Zarząd Dróg Wojewódzkich w Krakowie.
Jak zaznaczył, jedynie ZDW może podejmować decyzje dotyczące organizacji ruchu, oznakowania czy przebudowy układu komunikacyjnego.
Władze miasta poinformowały, że od ostatniej sesji odbyły się rozmowy z właścicielką stacji paliw. Podczas dyskusji analizowano możliwości poprawy skomunikowania obiektu oraz kwestie formalne związane z obecnym układem drogowym.
Po ostatnich spotkaniach powiem szczerze, wydaje mi się, że być może ktoś wprowadził świadomie, bądź nieświadomie, panią inwestor w błąd i nie chodzi o kogoś z urzędu. Dlatego, że pani inwestor jest w tym momencie nieco zdumiona tym, jaki jest skutek i jak wygląda procedura zmiany ewentualnej organizacji ruchu i że nie do końca w jej ocenie tak to miało wyglądać.
– mówił w czasie sesji Sebastian Puchajda, zastępca burmistrza Gorlic.
Na etapie projektowania inwestycji rozważano również obsługę stacji od strony ulicy Okulickiego. Ostatecznie jednak inwestor zrezygnował z tego rozwiązania po wymaganiach postawionych przez Zarząd Dróg Wojewódzkich, które wiązały się z koniecznością przebudowy skrzyżowania.
Według przedstawicieli magistratu obecny układ komunikacyjny został zatwierdzony w dokumentacji projektowej i na tej podstawie wydano pozwolenie na budowę oraz pozwolenie na użytkowanie obiektu. Oznacza to, że miasto nie może samodzielnie dopuścić dodatkowego wjazdu od ulicy Okulickiego ani zmienić zasad korzystania ze stacji bez odpowiednich uzgodnień i zmian formalnych.
Podczas sesji podkreślano również, że ewentualne przyszłe rozwiązania muszą być zgodne zarówno z przepisami dotyczącymi zarządzania drogą wojewódzką, jak i z warunkami użytkowania samego obiektu.
Wiceburmistrz zapewnił jednocześnie, że miasto deklaruje gotowość do dalszych rozmów z Zarządem Dróg Wojewódzkich i właścicielką stacji. Jak zapowiedział, temat ma zostać poruszony podczas kolejnych spotkań z przedstawicielami ZDW, a jednym z możliwych kierunków będzie poszukiwanie rozwiązania uwzględniającego przyszłą przebudowę ulicy Okulickiego.
Z naszej strony na pewno jest otwartość do tego, żeby rozmawiać, współpracować, szukać rozwiązania technicznego takiego, które z jednej strony na pewno zapewni bezpieczeństwo ruchu w tamtym rejonie, bo ulica Okulickiego, tak czy owak, wymaga przebudowania. I kwestia tego nieszczęsnego skrzyżowania prędzej czy później pojawi się na tapecie i będziemy musieli o tym zarówno z ZDW, jak i z zainteresowanymi właścicielami rozmawiać.
Sebastian Puchajda przypominał również, że już na etapie wydawania warunków technicznych dla zaprojektowania zjazdów ze stacji paliw w tym miejscu ZDW wskazywał, że obsługa inwestycji od ulicy Okulickiego wymagałaby przebudowy skrzyżowania. Ostatecznie inwestor zrezygnował z tego rozwiązania, a stacja została zaprojektowana i otrzymała pozwolenie na budowę wyłącznie z wjazdem i wyjazdem od ulicy Stróżowskiej w formule dwóch prawoskrętów.
Władze miasta podkreślały, że obecny zjazd od strony ulicy Okulickiego formalnie obsługuje inne działki i zgodnie z zatwierdzoną dokumentacją nie może być wykorzystywany do obsługi stacji paliw. Jak zaznaczono podczas sesji, jakiekolwiek zmiany wymagałyby nie tylko zgody ZDW, ale także zmian w dokumentacji technicznej oraz pozwoleniu na użytkowanie obiektu.
Nie jesteśmy negatywnie nastawieni do tego, żeby w przyszłości jakieś rozwiązanie w taki sposób zostało wypracowane, ale ono musi być legalne z jednej strony dla zarządcy drogi, ale z drugiej strony też dla właściciela obiektu. Niestety jedną prostą decyzją i prostym zezwoleniem ze strony burmistrza to jest nie do zrobienia.
::news{"type":"see-also","item":"43566"}
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
Burmistrz rozkłada ręce ws. stacji paliw. „Nie możemy t
I bardzo dobrze. Jeszcze postawić zakaz skrętu do Marysieńki i Go Parku od strony szpitala bo ślepi kierofcy nie widzą znaków nakazu jazdy na wprost.
Kjerofca
20:24, 2026-05-21
Burmistrz rozkłada ręce ws. stacji paliw. „Nie możemy t
Na 10 aut na dzien to szkoda zamieszanie robić
Sisi
20:20, 2026-05-21
Burmistrz rozkłada ręce ws. stacji paliw. „Nie możemy t
Wytarczy zrobic zakaz wjazdu, tak samo jak na Kosciuszki na osiedlu i bedzie skutecnie i Bezpiecznie.
Mieszkaniec,
20:16, 2026-05-21
Płaca minimalna 2027. Rząd pokazał nową kwotę
Kazy jest twoim wrogiem kto cie w Gorlicach zatrudnia i cie wykorzystuje, wiec niech mu dopiernicza bo warto!
Mieszkaniec,
20:13, 2026-05-21
3 1
Wytarczy zrobic zakaz wjazdu, tak samo jak na Kosciuszki na osiedlu i bedzie skutecnie i Bezpiecznie.
3 1
Na 10 aut na dzien to szkoda zamieszanie robić
4 0
I bardzo dobrze.
Jeszcze postawić zakaz skrętu do Marysieńki i Go Parku od strony szpitala bo ślepi kierofcy nie widzą znaków nakazu jazdy na wprost.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gorlice24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz