Ogólnopolska stacja RMF FM opublikowała materiał poświęcony Maciejowi Serafinowi, pochodzącemu z Gorlic wielokrotnemu mistrzowi Polski i Europy w wyścigach górskich. Już 21 czerwca kierowca stanie przed szansą zapisania się w historii polskiego motorsportu jako pierwszy Polak, który wystartuje w legendarnym Pikes Peak International Hill Climb w amerykańskim stanie Kolorado.
Znany na całym świecie „Race to the Clouds”, czyli „Wyścig do Chmur”, od ponad stu lat uznawany jest za jedno z największych wyzwań w sportach motorowych. Trasa prowadzi na szczyt Pikes Peak i liczy blisko 20 kilometrów. Na zawodników czeka 156 zakrętów, a wiele z nich pozbawionych jest barier ochronnych. Dodatkowym utrudnieniem jest ogromna różnica wysokości pomiędzy startem i metą – ponad 1500 metrów.
W materiale RMF FM podkreślono, że kierowcy muszą zmierzyć się nie tylko z wymagającą trasą, ale również z rozrzedzonym powietrzem, zmiennymi warunkami atmosferycznymi oraz spadkiem wydajności organizmu i samochodu na dużych wysokościach. Często zdarza się, że zawodnicy rozpoczynają przejazd w słonecznej pogodzie, a kończą go wśród chmur, śniegu i temperatur bliskich zera stopni.
Do startu Maciej Serafin przygotowuje specjalnie zmodyfikowaną Hondę Civic Type-R TCR. Samochód został wyposażony w szereg rozwiązań pozwalających ograniczyć skutki utraty mocy silnika na dużej wysokości. Jak tłumaczył kierowca w rozmowie z RMF FM, mimo licznych modyfikacji moc jednostki napędowej na mecie i tak spadnie o blisko 40 procent.
Silnik ma kute korby i tłoki, wzmocniony blok i przewymiarowaną turbosprężarkę. Wszystko po to, by w warunkach ograniczonej ilości tlenu oraz zmianach ciśnienia atmosferycznego utrzymać od startu do mety jak największą moc
- mówił Maciej Serafin w rozmowie z RMF FM.
Przygotowania do startu trwały wiele miesięcy. Obejmowały nie tylko prace nad samochodem, ale również trening fizyczny i mentalny. Kierowca korzystał z symulatora jazdy oraz maski hipoksyjnej, która pozwala przygotować organizm do funkcjonowania w warunkach ograniczonej ilości tlenu. Trenował również w rejonie Mont Blanc na wysokości blisko 3800 metrów nad poziomem morza.
Kluczowe znaczenie ma także dokładne poznanie trasy. Jak podkreślał Serafin, sukces na Pikes Peak zależy od perfekcyjnego zapamiętania każdego zakrętu.
Mechanicy wykonali już swoją pracę, teraz moja kolej. Muszę zapamiętać każdy ze 156 zakrętów. Bezpieczeństwo to jedno, ale ja chcę powalczyć o dobry wynik w klasie Time Attack 1
– podkreślał w rozmowie z RMF FM.
Jak przypomina RMF FM, udział w zawodach jest ogromnym wyróżnieniem. Każdego roku o miejsce na liście startowej ubiega się ponad tysiąc kierowców z całego świata, a organizatorzy wybierają jedynie kilkudziesięciu uczestników. W 2026 roku po raz pierwszy w historii w tym elitarnym gronie znalazł się Polak – Maciej Serafin z Gorlic.
Źródło: RMF24
RMF o pierwszym Polaku w tym wyścigu. Maciej Serafin ju
Napewno przez przypadek go wytypowali.......
Czarna
17:26, 2026-06-01
RMF o pierwszym Polaku w tym wyścigu. Maciej Serafin ju
Jeszcze flagi ukrainy brakuje,powodzenia🙏
yyyy
17:24, 2026-06-01
Nowe atrakcje przy zaporze w Klimkówce. Wójt zdradza...
Wasze reklamy są nieakceptowalne. To jest plaga.
Julian
15:29, 2026-06-01
Ponad 53 mln zł na inwestycje w regionie! Powiat Gorlic
Za rzadow PIS przynajmniej bedzie Starostwo Ful Wypas, tak jak w jednym Kraju UE, tylko ze sprawy bedzie sie zalatwialo przez Internet i wiadomo komu sie Ono przyda.
Tirystka.
13:06, 2026-06-01
1 0
Jeszcze flagi ukrainy brakuje,powodzenia🙏
0 0
Napewno przez przypadek go wytypowali.......
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gorlice24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz