Ludzie

Zamknij
Zobacz!

RMF o pierwszym Polaku w tym wyścigu. Maciej Serafin już w USA

Kacper Drąg Kacper Drąg 13:30, 01.06.2026 Aktualizacja: 14:14, 01.06.2026
2 RMF o pierwszym Polaku w tym wyścigu. Maciej Serafin już w USA fot. gorlice.pl

Ogólnopolska stacja RMF FM opublikowała materiał poświęcony Maciejowi Serafinowi, pochodzącemu z Gorlic wielokrotnemu mistrzowi Polski i Europy w wyścigach górskich. Już 21 czerwca kierowca stanie przed szansą zapisania się w historii polskiego motorsportu jako pierwszy Polak, który wystartuje w legendarnym Pikes Peak International Hill Climb w amerykańskim stanie Kolorado.

Znany na całym świecie „Race to the Clouds”, czyli „Wyścig do Chmur”, od ponad stu lat uznawany jest za jedno z największych wyzwań w sportach motorowych. Trasa prowadzi na szczyt Pikes Peak i liczy blisko 20 kilometrów. Na zawodników czeka 156 zakrętów, a wiele z nich pozbawionych jest barier ochronnych. Dodatkowym utrudnieniem jest ogromna różnica wysokości pomiędzy startem i metą – ponad 1500 metrów.

W materiale RMF FM podkreślono, że kierowcy muszą zmierzyć się nie tylko z wymagającą trasą, ale również z rozrzedzonym powietrzem, zmiennymi warunkami atmosferycznymi oraz spadkiem wydajności organizmu i samochodu na dużych wysokościach. Często zdarza się, że zawodnicy rozpoczynają przejazd w słonecznej pogodzie, a kończą go wśród chmur, śniegu i temperatur bliskich zera stopni.

Do startu Maciej Serafin przygotowuje specjalnie zmodyfikowaną Hondę Civic Type-R TCR. Samochód został wyposażony w szereg rozwiązań pozwalających ograniczyć skutki utraty mocy silnika na dużej wysokości. Jak tłumaczył kierowca w rozmowie z RMF FM, mimo licznych modyfikacji moc jednostki napędowej na mecie i tak spadnie o blisko 40 procent.

Silnik ma kute korby i tłoki, wzmocniony blok i przewymiarowaną turbosprężarkę. Wszystko po to, by w warunkach ograniczonej ilości tlenu oraz zmianach ciśnienia atmosferycznego utrzymać od startu do mety jak największą moc

- mówił Maciej Serafin w rozmowie z RMF FM.

Przygotowania do startu trwały wiele miesięcy. Obejmowały nie tylko prace nad samochodem, ale również trening fizyczny i mentalny. Kierowca korzystał z symulatora jazdy oraz maski hipoksyjnej, która pozwala przygotować organizm do funkcjonowania w warunkach ograniczonej ilości tlenu. Trenował również w rejonie Mont Blanc na wysokości blisko 3800 metrów nad poziomem morza.

Kluczowe znaczenie ma także dokładne poznanie trasy. Jak podkreślał Serafin, sukces na Pikes Peak zależy od perfekcyjnego zapamiętania każdego zakrętu.

Mechanicy wykonali już swoją pracę, teraz moja kolej. Muszę zapamiętać każdy ze 156 zakrętów. Bezpieczeństwo to jedno, ale ja chcę powalczyć o dobry wynik w klasie Time Attack 1

– podkreślał w rozmowie z RMF FM.

Jak przypomina RMF FM, udział w zawodach jest ogromnym wyróżnieniem. Każdego roku o miejsce na liście startowej ubiega się ponad tysiąc kierowców z całego świata, a organizatorzy wybierają jedynie kilkudziesięciu uczestników. W 2026 roku po raz pierwszy w historii w tym elitarnym gronie znalazł się Polak – Maciej Serafin z Gorlic.

Źródło: RMF24

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (2)

yyyyyyyy

1 0

Jeszcze flagi ukrainy brakuje,powodzenia🙏

17:24, 01.06.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

CzarnaCzarna

0 0

Napewno przez przypadek go wytypowali.......

17:26, 01.06.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gorlice24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%