Jakie codzienne działania rodziców mogą pomóc dziecku przetrwać trudniejszy okres?
Przede wszystkim obecność. Dla dziecka ważne jest towarzyszenie, bycie obok, dawanie poczucia bezpieczeństwa, asekurowanie i tworzenie przestrzeni do rozmowy. Nawet jeśli nie jest gotowe, by się otworzyć, będzie czuło, że w każdej chwili może otrzymać od rodzica wsparcie.
W zabieganiu dnia codziennego czasem wpadamy w pewne rutynowe schematy, w których umyka nam przestrzeń na dialog i budowanie bliskości. Warto angażować dzieci w codzienne aktywności, wykonywane wspólnie. Często to one dają właśnie tę przestrzeń do luźnych rozmów, które po czasie stają się głębsze. Pytajmy, czego potrzebuje dziecko i co pomoże mu poczuć się choć trochę lepiej, spokojniej.
Jest jeszcze jedna, bardzo ważna zasada: jeśli chcesz wesprzeć swoje dziecko i pomóc mu poradzić sobie z tym, co czuje, najpierw wyreguluj swoje emocje, by nie przenosić ich na dziecko i jeszcze bardziej go nie obciążać.
Co możemy zrobić, aby budować w dziecku odporność psychiczną i poczucie, że ma prawo prosić o pomoc, kiedy coś je przerasta?
W dzisiejszych czasach budowanie odporności psychicznej u dzieci jest dość trudne. Organizmy są coraz słabsze, częściej diagnozuje się u dzieci zaburzenia rozwojowe, wymagania i oczekiwania otoczenia są coraz większe, dochodzi do tego presja rówieśnicza, a funkcjonowanie dzieci w przestrzeni mediów często zmniejsza ich wrażliwość i empatię, przez co stają się dla siebie bardziej bezwzględne, pojawia się hejt.
Rozmawiajmy z dziećmi otwarcie o zagrożeniach, zwiększajmy świadomość, ale też pokazujmy im ich własne zasoby i możliwości. Budujmy poczucie własnej wartości, ważności, niezależności, sprawstwa, uczmy empatii, wrażliwości na krzywdę drugiego człowieka. Pokazujmy, że chwile zwątpienia, trudności, a nawet kryzysy emocjonalne są czymś normalnym i można z nich wyjść. Uczmy dzieci, że proszenie o pomoc nie jest oznaką słabości, ale odwagi i odpowiedzialności.
Dlaczego wciąż tak trudno nam dorosłym zaakceptować, że dzieci — podobnie jak dorośli — mają prawo do słabszych dni, spadków nastroju czy przeciążenia?
Myślę, że często rodzicom ciężko jest zrozumieć trudności dzieci, ponieważ patrzą na ich problemy z własnej perspektywy. Chcąc zrozumieć, z czym mierzy się dziecko, trzeba spojrzeć na problem jego oczami, z jego poziomu wieku i rozwoju. Trudność, która dla nas jest błaha, dla dziecka może być czymś, co niesie ze sobą bagaż emocjonalny nie do udźwignięcia. Rosną oczekiwania względem dzieci, które mają być zaradne, samodzielne, „ogarnięte”. To jednak nadal te same dzieci, które potrzebują wsparcia, opieki i czasu na zabawę, przyjaźnie, a czasem wypłakanie smutków na kolanach rodzica.
Dzieci są przeciążone ilością zajęć dodatkowych, które odbierają im przestrzeń bycia z mamą i tatą. Rodzice z kolei mają często tak wiele aktywności, etatów, nadgodzin, że nie są w stanie wydłużyć doby, by wygospodarować czas dla dziecka i zaopiekować jego emocje.
Jak presja związana z oczekiwaniami dorosłych („masz się tylko uczyć”, „inni mają gorzej”) wpływa na zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży?
Presja nie dla każdego dorosłego będzie motywująca, a co dopiero dla dzieci, których mózg i układ nerwowy dopiero się rozwijają. Dziecko gorzej radzi sobie z niepowodzeniami, ponieważ nie ma jeszcze na tyle zasobów, by dźwignąć emocje związane z porażką, takie jak frustracja, żal, niepogodzenie, rozgoryczenie, wściekłość. Im większe oczekiwania, tym większe potem poczucie porażki.
Jeśli zamiast pokazania dziecku, że może popełniać błędy i je naprawiać, że może coś mu nie wyjść i nadal jest wartościowym człowiekiem, będziemy nakładać na niego presję oczekiwań i wymagań, będzie w konsekwencji żyło w ciągłym lęku i stresie, co spowoduje osłabienie jego psychiki oraz zachwianie jego poczucia własnej wartości.
Na jakie zachowania w domu i w szkole powinni szczególnie zwracać uwagę rodzice i nauczyciele, aby nie przegapić momentu, w którym dziecko zaczyna sobie nie radzić?
W domu warto zwracać uwagę na utrzymujące się zmiany w obrębie emocji, zachowania, reagowania np. częstsze nagłe wybuchy złości, izolacja, smutek i płaczliwość, pojawiające się lęki i trudności ze snem, utrata zainteresowań, pogorszenie w nauce, rezygnacja z aktywności, stronienie od rozmów, uciekanie w świat wirtualny (bardzo częsty sygnał alarmowy!), objawy fizjologiczne np. częste bóle głowy, brzucha, kołatania serca oraz możliwe ślady samookaleczeń.
W szkole warto przyglądać się zmianom zachowania uczniów oraz relacjom rówieśniczym, by chronić dzieci przed hejtem i innymi formami przemocy. Ważne, by pozostawać w bezpiecznym dialogu z dziećmi i budować poczucie zaufania oraz wsparcia.
Mieszkańcy ocenią komunikację miejską w Gorlicach. Rusz
Niektórym rajcom miejskim nie udalo się W latach 90-tych zaorać MZK Dzisiaj to publiczny przewoźnik wykonujący usługi na terenie miasta i gmin na dobrym poziomie taborem nowoczesnym i bezpiecznym Tak trzymać!!
Observet
13:58, 2026-05-21
Miejcie oczy dookoła głowy. Google Street View wraca do
a co z Policjantem z Jabłonicy!!!
yyyy
13:36, 2026-05-21
Nie żyje Bronisława Szpotowicz, była radna i Sekretarz
miała na imię Bronisława... dbajcie o korektę, Grolice42.
Pani Szpotowicz
12:52, 2026-05-21
Miejcie oczy dookoła głowy. Google Street View wraca do
Na zdjeciach wszystko piekne nawet Gorlice, ale przyszlosci nie ma.
Tarnow
12:43, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gorlice24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz