Artur Grądalski, pochodzący z Gorlic, choć na co dzień mieszkający za granicą, realizuje jeden z najbardziej ambitnych projektów swojego życia. Jego wieloletnia pasja do gór połączyła się z celem charytatywnym – pomocą dla Nikoli Woźniak, dziewczynki chorej na zespół Retta. Wyprawa wysokogórska, której zwieńczeniem ma być zdobycie najwyższego wulkanu świata, oficjalnie trwa, a zbiórka środków na leczenie Nikoli już ruszyła.
O Nikoli Woźniak w mediach pojawiały się już liczne artykuły, a na przestrzeni ostatnich miesięcy zorganizowano wiele akcji charytatywnych mających na celu wsparcie jej leczenia. Dziewczynka cierpi na rzadką i ciężką chorobę neurologiczną – zespół Retta. W jej pomoc angażowały się już setki osób: organizowano pikniki charytatywne, kiermasze ciast, a także ekstremalne wydarzenia sportowe, w tym rekordowy bieg bez snu trwający 86 godzin.
Teraz do grona wspierających dołączył Artur Grądalski, który postanowił nagłośnić zbiórkę poprzez wyprawę w najwyższe partie gór.
Wyprawa rozpoczęła się 26 grudnia i potrwa około trzech tygodni. Jej głównym celem jest zdobycie wierzchołka najwyższego wulkanu świata, Ojos del Salado leżącego na pograniczu Chile i Argentyny, co planowane jest pomiędzy 6 a 10 stycznia. Zanim jednak dojdzie do decydującego ataku szczytowego, uczestnicy muszą przejść proces aklimatyzacji.
Jak informuje Artur Grądalski, pierwszy ważny etap jest już za nimi – zdobyli właśnie pięciotysięcznik, a samopoczucie zespołu jest bardzo dobre. Warunki pozwalają na realizację kolejnych punktów planu, w tym wejść na wyższe, sześciotysięczne szczyty aklimatyzacyjne. Na tym etapie wyprawa przebiega zgodnie z założeniami.
Relacje z każdego etapu ekspedycji są systematycznie publikowane i każdorazowo opatrzone informacjami o trwającej zbiórce na leczenie Nikoli Woźniak. Dodatkowo, przy udziale drugiego gorliczanina – Roberta Kumorkiewicza – powstaje film dokumentujący wyprawę. Produkcja ta ma nie tylko ukazać kulisy wysokogórskiej wspinaczki, ale przede wszystkim zwiększyć zasięg i rozpoznawalność zbiórki charytatywnej.
Organizatorzy podkreślają, że kluczową rolę w powodzeniu całego przedsięwzięcia mogą odegrać sponsorzy wyprawy, dzięki którym możliwe jest dalsze nagłaśnianie akcji oraz realne wsparcie finansowe leczenia dziewczynki.
Zbiórka na leczenie Nikoli Woźniak jest już aktywna, a każdy może dołożyć swoją cegiełkę. Wyprawa Artura Grądalskiego pokazuje, że pasję, determinację i sportowe wyzwania można skutecznie połączyć z pomocą potrzebującym – nawet na wysokościach sięgających kilku tysięcy metrów nad poziomem morza.
Skarbonka Artura Grądalskiego na rzecz Nikoli Woźniak dostępna TUTAJ
::news{"type":"see-also","item":"38900"}
::news{"type":"see-also","item":"36607"}
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
Burmistrz rozkłada ręce ws. stacji paliw. „Nie możemy t
Jak to nic nie da sie zrobic? Mozna kupic denarutar i myslec nad rozwiazaniem.
Menel
22:03, 2026-05-21
Burmistrz rozkłada ręce ws. stacji paliw. „Nie możemy t
Ale w czym problem jak nikt nie widzi to się skręca w lewo. Tą paranoję trudno zrozumieć jak można było coś takiego zaprojektować w czym jest problem aby z jedynego wyjazdy skręcać w prawo czy lewo. Każda wyjazd na tej ulicy tak ma jak i w całym mieście. Paranoja
Test
21:53, 2026-05-21
Burmistrz rozkłada ręce ws. stacji paliw. „Nie możemy t
I bardzo dobrze. Jeszcze postawić zakaz skrętu do Marysieńki i Go Parku od strony szpitala bo ślepi kierofcy nie widzą znaków nakazu jazdy na wprost.
Kjerofca
20:24, 2026-05-21
Burmistrz rozkłada ręce ws. stacji paliw. „Nie możemy t
Na 10 aut na dzien to szkoda zamieszanie robić
Sisi
20:20, 2026-05-21
9 1
Moim zdaniem tutaj ludzie wprowadzani są w błąd. Pan Artur po prostu realizuje swoje pasje i marzenia. Pisanie, że pomaga w ten sposób choremu dziecku jest trochę nie na miejscu. Pomóc to by mógł rezygnując z wyprawy i przekazując te kilkadziesiąt tysięcy, które ta podróż kosztuje na leczenie dziewczynki. Moim zdaniem to nie jest pomoc, pieniądze są transferowane za granicę i nikt w kraju nic z tego nie ma
1 1
Mam podobne wrażenie, no ale cóż tak sobie wymyślił, że dla kogoś, pasja z podtekstem....
0 0
Polecam jeszcze raz ze zrozumieniem artykuł. Jest wyraźnie napisane że poprzez realizacje swoich marzeń i pasji chce nagłośnić informacje o Nikoli jak również pomóc w zbiórce środków na jej leczenie. Pieniadze bezposrednio wypłacane są na konto fundacji siepomaga a skarbonka monitoruje jedynie jaka akcja zachęciła daną osobę do wpłaty. Cała wyprawa została opłacona z środków własnych oraz bez żadnych dotacji z urzedu miasta czy innych instytucji. Poza tym na to konto wpłynęły juz środki z zagranicy i napewno jeszcze wpłyną. A o tej zbiorce przez tą wyprawę dowiedzieli sie ludzie z Gdanska Poznania Warszawy Łodzi Wroclawia Katowic oraz z takich krajów jak Norwegia Austria Niemcy Hiszpania Holandia. A powiem Ci kolego ze naklonienie choćby kilku osób to jest może mała cegiełka ale z nich można zbudowac cały dom. Więc jeżeli sam nic w tym kierunku nie robisz to nie hejtuj inicjatyw o ktorych nie masz pojęcia. Mnie napewno tym nie zniechęcisz. Dla Twojej informacji właśnie kilka dni temuz mojej inicjatywy wpłynęła następna kilkutysieczna kwota. Zapewniam Cie także iż niebawem rozpocznie sie następna akcja w całej Polsce i wpłyną następne środki na leczenie Nikoli. Może drogą dedukcji dojdziesz do tego że takimi postami mi nie dokuczysz jedynie pozbawiasz Nikole przez ich pisanie kilku wplat ktore mogą przywrócić jej zdrowie, radość i uśmiech. Dlatego ja sie podjąłem tego by jej i jej rodzicom a nie szukam sławy ani rozgłosu bo mi to do niczego nie potrzebne. A porownanie ze zamiast na wyprawe to mozna wplacic na jej konto to jest tak jakbyś budował dom nagrywał przy jego realizacji filmy z reklamami i z reklam pomagał komus a potem ktos powie po co krecisz te reklamowki zamiast budowac dom wplac komuś te pieniądze . Pozdrawiam mimo wszystko serdecznie i życzę abyś Ty nigdy nie musial szukać środków na leczenie swojej rodziny.
0 0
Szkoda odpisywac na takie bzdury. Tego roku w zimie dzieci ulepily pare sniegowych figurek za duzo
0 0
Droga wolna Panie Adamie zamiast na urlop rodzinny za 10 tys. to prosze na konto Nikoli. Piszesz takie bzdury .Poprostu wstyd Panie Adamie wstyd.
2 2
Dlaczego nie ma na to a ten pedał lalus Sikorski daje 100 mln pale banderze
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gorlice24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz