"Gorlickie ulice - tak je pamiętamy" to cykl książek przede wszystkim o historii mieszkańców miasta, gorliczan. Autorem całej serii jest bibliotekarka i pasjonatka lokalnej historii, Urszula Karasińska. Znacie ją również z naszego portalu, gdzie w dziale Gorlice z dawnych lat możecie przeczytać jej artykuły.
Miłośniczka lokalnej historii tym razem spisała na papierze wspomnienia i wydarzenia jednej z najważniejszych ulic w mieście - ulicy Wróblewskiego, prowadzącej prosto ku gorlickiemu Rynkowi.
Książka autorstwa Urszuli Karasińskiej to pasjonująca opowieść pełna nietuzinkowych postaci, wzruszających historii, zabawnych anegdot i świadectw – tak nam dzisiaj potrzebnej – zwykłej ludzkiej solidarności.
„Gdyby ktoś szukał nowej nazwy dla ulicy Wróblewskiego, to Pozytywna byłaby w sam raz. Ta książka pełna jest opisów zmagań gorliczan z niełatwym losem – głównie jednak tych, które zakończyły się powodzeniem i których efekty przysłużyły się miastu. Przeczytacie zatem o heroicznym ratowaniu Dworu Karwacjanów, którego ruiny bonzowie z PZPR chcieli rozjechać spychaczem, o gorlickiej bazylice, która – na przekór dziejowym zawieruchom – odradzała się jak Feniks z popiołów, a także o skarbach znalezionych na placu budowy Domu Nauczyciela. Bedzie też o tym, jak naftowy milioner Franciszek Rziha kupił sobie dla kaprysu luksusowy hotel Savoy na Hradczanach oraz o jego żonie Oldze – jednej z pierwszych w Polsce kobiet z tytułem doktora filozofii. Nawet hitlerowcy – zazwyczaj straszni – są tu prawie nieszkodliwi lub groteskowi, jak porucznik Wehrmachtu Abendroth, zainteresowany głównie grą na fortepianie, czy szef kopalń ropy Kloze, który miał psa umiejącego hajlować i kradł wszystko oprócz najcenniejszych obrazów, na których zupełnie się nie znał."
[ZT]11632[/ZT]
Autorka cyklu książek jest emerytowaną bibliotekarką z ogromną pasją do lokalnej historii - Urszula Karasińska ( z d. Boczoń). Jest pomysłodawczynią i realizatorką projektu "Świadkowie Lokalnej Historii", w ramach którego w ciągu 6 lat powstało już ponad sto wywiadów. Wszystkie możecie odsłuchać na stronie MBP w Gorlicach. W ramach "Gorlickich ulic" powstały również cztery inne książki: Ulica Stróżowska, Jagiełły, 3 Maja oraz 3 Maja - ulice boczne (Świeykowskiego, Piłsudskiego, Narutowicza i Łukasiewicza).
Bardzo pragnę podziękować wszystkim, którzy podzielili się swoimi wspomnieniami i fotografiami. Bez tego książki nie byłyby tak ciekawe i wiele historii przepadłoby w zapomnienie. Zachęcam również innych do podzielenia się swoimi wspomnieniami, czy chociażby archiwalnymi zdjęciami.
- przekazuje Urszula Karasińska.
Jak zdradza, to nie koniec serii. Właśnie kończy pracę nad kolejnym wydaniem, tym razem o ulicy Węgierskiej, a już ma plan na siódmą książkę z serii!
Kolejne ulice, których historią planuję się zająć to Krasińskiego i Słowackiego.
- zdradza jednocześnie zaznaczając, że zbiera już na ten temat materiały.
Jeżeli więc posiadacie w swoich domowych archiwach zdjęcia, notatki lub po prostu macie ciekawe wspomnienia związane z tymi dwoma ulicami autorka będzie ogromnie wdzięczna za podzielenie się nimi. Możecie napisać mailowo: [email protected],przekazać do sekretariatu Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gorlicach z dopiskiem „dla Urszuli Karasińskiej” lub skontaktować się telefoniczne z naszą redakcją tel. 505 571 505.
Wydawcą cyklu jest Urząd Miejski w Gorlicach. Najnowszą książkę już dziś możecie zakupić w Pawilonie Historii Miasta Gorlice (od poniedziałku do piątku, w godz. 7.30-15.30.)
Historyczne wspomnienia z przeszłości naszego miasta autorstwa Urszuli Karasińskiej przeczytacie również na łamach naszego portalu w dziale Gorlice z Dawnych lat.
Bardzo dobry 11:03, 03.04.2025
cykl wydawniczy. Nie są to dzieła naukowe, dają zauważyć się braki i niedociągnięcia, ale pełno w nich nostalgicznych, tragicznych i zawsze bardzo ciekawych opowieści. Czasem aż niewiarygodnych. Całe światy, których już nie ma, a tak realne jakby nadal istniały.
brandt18:14, 03.04.2025
Może czas na "czerwony Glinik" i historię Aleji Kasztanowej???well Józefa Michalika????
9 2
Dla ludzi, którzy chcą i umieją się zatrzymać w codziennej gonitwie, to bardzo potrzebne książki. Chwila zadumy nad przemijaniem każdemu z nas dobrze zrobi. A świat niech pędzi dalej. Przepuśćmy go z boku...