Dzisiejsza (29 maja) sesja Rady Powiatu Gorlickiego zamieniła się w polityczne pole walki. Na stole leży kredyt przekraczający 30 milionów złotych na rozbudowę siedziby starostwa przy ulicy Michalusa w Gorlicach. Opozycja bije na alarm – mówi o „wypasionym starostwie" budowanym kosztem dróg i mieszkańców. Zarząd ripostuje: bez tej inwestycji urząd ugrzęźnie w XIX wieku.
Rzadko kiedy sesja Rady Powiatu Gorlickiego wzbudza tak skrajne emocje. Tym razem iskrą zapalną stał się projekt zmian w Wieloletniej Prognozie Finansowej, który otwiera drogę do zaciągnięcia wieloletniego zobowiązania na rozbudowę starostwa. Suma robi wrażenie – ponad 30 milionów złotych.
Radni zgromadzeni na sali obrad przez blisko trzy godziny wymieniali argumenty, które momentami przybierały bardzo ostry ton. Opozycja domagała się zdjęcia punktu z porządku obrad, przekonując, że decyzja o takim ciężarze finansowym wymaga wcześniejszych konsultacji na komisjach i dokładniejszych analiz. Zarząd odpowiadał, że odkładanie modernizacji jedynie powiększa skalę problemu.
Radny Rafał Knybel wskazał trzy główne obawy opozycji związane z zaciągnięciem wielomilionowego kredytu na rozbudowę Starostwa Powiatowego przy ulicy Michalusa.
Pierwsza dotyczy skali zadłużenia. Zaciągnięcie kredytu na poziomie około 32 – 33 milionów złotych oznaczałoby w praktyce podwojenie obecnego długu powiatu, co może obniżyć rating finansowy samorządu i ograniczyć zdolność sięgania po środki zewnętrzne w przyszłości – a te są niezbędne, by realizować remonty dróg, mostów i innych obiektów.
Druga obawa koncentruje się na kosztach obsługi długu. Przy obecnych stopach procentowych sam koszt odsetek może sięgać około 1,5 miliona złotych rocznie. To kwota, za którą można załatać dziesiątki lokalnych bolączek, od poprawy dojazdu do ośrodków pomocy społecznej po drobne remonty nawierzchni.
Trzeci argument odnosi się do niepewności źródeł finansowania. Radny zwracał uwagę, że plany zakładające sprzedaż obecnych budynków starostwa pozostają na razie deklaracjami. Brakuje konkretnych umów, wycen i uchwał, które potwierdzałyby, że pieniądze wpłyną do budżetu powiatu i pozwolą wcześniej spłacić część zobowiązania.
Atmosfera na sali gęstniała z każdą kolejną wypowiedzią. Witold Kochan wprost zarzucił władzom powiatu, że mieszkańcy mogą odebrać inwestycję jako oderwaną od ich codziennych potrzeb. Padło gorzkie sformułowanie o „wypasionym starostwie":
Głęboki niepokój budzi to, że w przypadku tego projektu, o którym mówimy, nie pokazujecie Państwo żadnych środków zewnętrznych, podczas gdy, jeśli chodzi o zadania zrealizowane w 2025 roku przez powiat, ponad 70% kosztów tych zadań to były środki zewnętrzne. Przypominam również, że jeżeli chodzi o te zadania, wymienione w trakcie prezentacji, samo ich zakończenie to jest kwota 12 milionów. Przeznaczanie zdecydowanie największej kwoty na cele budowy starostwa rodzi obawę, że wysyłacie Państwo obywatelom powiatu gorlickiego taki przekaz: wprawdzie nie zbudujemy, nie wyremontujemy Wam dróg, chodników, mostów czy szkół, ale za to już za kilka lat zapraszamy Was do nowego wypasionego budynku starostwa.
Starosta odpierał zarzuty, podkreślając, że nie chodzi o budowę od zera, lecz o rozbudowę istniejącego obiektu. Obecne budynki – częściowo pamiętające jeszcze czasy austro-węgierskie – nie spełniają podstawowych standardów dostępności dla osób z niepełnosprawnościami. Przemieszczanie się po wąskich korytarzach i pokonywanie kilku kondygnacji bez wind to według władz powiatu sytuacja nie do zaakceptowania.
Jeżeli chodzi o koszty, które mogłyby pojawić się w najbliższych latach, a są konieczne, to niestety, jeżeli chcielibyśmy tutaj zostać, na obecnym poziomie, a co za tym, idzie dalej rozdrobnieni na terenie całego miasta, musielibyśmy podjąć remont, dostosować do odpowiednich przepisów, dostosować właśnie do potrzeb osób z niepełnosprawnościami, a także rozbudowanie parkingu dla interesantów.
– wyjaśniał starosta.
Zarząd przekonywał też, że nawet pozostanie w dotychczasowych obiektach wymagałoby nakładów rzędu 20 mln zł na modernizację i rozbudowę parkingu. Wybór sprowadza się więc nie do pytania „czy inwestować", ale „jak i za ile".
Jeżeli chodzi o budynek przy ulicy 11 Listopada, tam wartość dostosowania opiewa na kwotę 3 mln 720 tys. 297 zł. Do tego dochodzi jeszcze ewentualnie zakup powierzchni gruntu dla urządzenia parkingu, który został wyszacowany na kwotę 1 mln 75 tys. zł. Jeżeli chodzi o ten budynek przy ulicy Bieckiej, w którym obecnie się znajdujemy, to jego wartość została wyszacowana na kwotę 7 milinów 659 tys. 440 zł. Natomiast budynek przy ulicy 11 listopada został wyszacowany na kwotę 3 mln 381 tys. 462 zł.
– mówiła Aneta Hec-Wałęga, dyrektor Wydziału Gospodarki Nieruchomościami, Rozwoju i Inwestycji Starostwa Powiatowego w Gorlicach.
Z kolei radny Przemysław Wszołek zwrócił uwagę, że rozwój samorządu powinien koncentrować się przede wszystkim na inwestycjach służących mieszkańcom, a nie na rozbudowie zaplecza administracyjnego.
Wskazywał na problem drewnianych mostów pozostających w zarządzie powiatu oraz wysokie koszty budowy nowych przepraw. Zwracał uwagę, że w sytuacji ograniczonych środków budżetowych trudno uzasadnić priorytet dla rozbudowy budynków administracyjnych kosztem inwestycji infrastrukturalnych.
W jego ocenie problemem całej inwestycji był również brak wcześniejszych, szerokich konsultacji i pełnej debaty na poziomie komisji. Jak podkreślał, decyzje były procedowane zbyt szybko, bez kompleksowej analizy kosztów i konsekwencji finansowych.
Proszę wytłumaczyć logikę, która za tym stoi. Powiat musi sprzedać budynek, bo jest niedostosowany i trudny do modernizacji, ale gmina miałaby sobie z tym bez problemu poradzić?
– pytał starostę w czasie sesji.
Część radnych przedstawiła propozycje kompromisowe. Zamiast wielkiego skoku inwestycyjnego proponowali postawienie na cyfryzację usług i stopniowe dostosowywanie istniejących budynków.
Coraz więcej osób korzysta z możliwości internetowego załatwiania sprawy, również tutaj u nas. Myślę, że realizując temat urzędomatu, doskonale o tym wiecie i jest to super inicjatywa, pokazująca, jak stosunkowo niewysokimi kosztami możemy się dostosować do obecnych czasów i możliwości. Panie starosto, rozwijajmy się mądrze i z głową, korzystając z tego, co dzisiejsze możliwości nam dają. Wiele spraw można załatwić, nie wychodząc z domu, zgłaszając się tylko po odbiór dokumentów, które również można odbierać w urzędomacie. Nie ma potrzeby wchodzenia po budynku. Kolejny temat, kwestia budynków. Tak jak pan powiedział, petent, mieszkaniec musiałby wyjść na górę. Panie starosto, myślę, że nie stałoby nic na przeszkodzie, żeby stworzyć biuro obsługi klienta i żeby to urzędnik schodził do mieszkańca. Nie jest to koszt trzydziestu kilku milionów, tylko proste rozwiązanie organizacyjne, wprowadzone w strukturach urzędu.
– mówił radny Łukasz Igielski.
Zwolennicy rozbudowy odpowiadali, że takie rozwiązania mogą jedynie odsunąć problem w czasie, a nie go rozwiązać. Ich zdaniem powiat potrzebuje kompleksowej modernizacji, która na dekady zapewni odpowiednie warunki pracy i obsługi mieszkańców.
W końcowej części sesji, bezpośrednio przed rozpoczęciem procedowania zmian w Wieloletniej Prognozie Finansowej, radny Wojciech Stępień zgłosił wniosek o ogłoszenie krótkiej, pięciominutowej przerwy. Pauza w obradach trwała jednak zdecydowanie dłużej, niż pierwotnie zakładano, a posiedzenie wznowiono dopiero po pojawieniu się na sali radnej Marioli Spólnik, która wcześniej nie uczestniczyła w sesji.
Po powrocie do obrad część radnych opozycyjnych, krytycznie odnoszących się do planów zaciągnięcia wielomilionowego kredytu na rozbudowę starostwa, początkowo nie uczestniczyła w procedowaniu punktu dotyczącego zmian w WPF. Chwilę później wrócili jednak na salę i ostatecznie wzięli udział w głosowaniu, wyrażając sprzeciw wobec uchwały otwierającej drogę do dalszej realizacji inwestycji.
Projekt został przyjęty głosami 12 radnych Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości. Wszyscy pozostali obecni radni zagłosowali przeciw.
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
Wiemy, kto przebuduje skrzyżowanie pod Dukatem. To loka
Katastrofa. Za termin wykonania ronda na 11-go Listopada nie powinni w ogóle być brani pod uwagę. To termin jaki ? 2037?
naD
16:39, 2026-05-29
Masz psa lub kota? Sejm przyjął nowe przepisy
Chodowcy zwierzat Kosciol ich nie popiera, utrudnia sie zycie chodowca zwierzat, ich popieraja Ludzie!!
2026.
16:37, 2026-05-29
Masz psa lub kota? Sejm przyjął nowe przepisy
Czasy sa juz takie, ze Obywatel sam musi sie pilnowac z przepisami, bo bledy czesto koncza sie pozbawieniem wolnosci.
Proboszcz
16:33, 2026-05-29
„Wypasione starostwo” czy konieczna inwestycja? Burza o
Najwięcej krzyczą zwolennicy partii które zadłużają kraj ponad miliard dziennie.....
Kosiniak i Kamysz
16:31, 2026-05-29
7 12
Starostwo Powiatowe powinno byc Nowe i Duze, tak jak Urzad Skarbowy i w miejscu Najblizszym Mieszkancom.
12 2
Ja ostatni raz w Urzędzie Skarbowym osobiście byłam chyba 10 lat temu. Teraz wszystko zalatwisz przez internet.Po co Ci te pałace?
9 6
Jak w powiecie Koalicja nie rządzi to krzyczy przeciw, a jak w mieście popiera burmistrza to nawet się nie przygląda wydatkom i zadłużeniu jakie generuje działalność burmistrza. Dwa przykłady tylko z tego roku: rozbudowa hali sportowej ze SPA i hotelem - obecnie 900 tys. zł na sam projekt albo przebudowa skrzyżowania Ariańska - Szpitalna, która udaje przebudowę za 1,3 mln zł.
10 5
Jest jedno rozwiązanie. Czysto teoretyczne. Referendum. Odwołać starostę i radę miasta lub zmusić ich do dymisji. Dla dobra powiatu.
5 1
W Gorlicach to Mieszkancy maja stery w rekach i tez za tym chodza, by byla normalna droga a nie bloto od blokow Mieszkalnych przy Kosciuszki z przejsciem kolo rzeki, poprzez ogrogy dzialkowe na stacje paliw Grosar. Tak samo jak chodzili by nie bylo blota od Blokow Mieszkalnych kolo garazy, az do kladki. Mieszkancy zawsze maja uzasadnienie skoro placa Podatki to chca Normalnosc.
6 0
Starostwo "typu wypas"
9 2
1. Urząd Miasta też jest w zabytkowym budynku. Jak sobie tam poradzono z problemem dostępności?
2. Ilu petentów odwiedza poszczególne budynki starostwa? Naprawdę tam są takie tłumy? W komunikacji teraz jest luzik, urzędomat zrobił swoje.
3. Obawiam się, że obecne władze nie będą spłacały tego kredytu. Będą wtedy w opozycji i będą krytykować brak inwestycji. Który będzie wynikał z nadmiernego zadłużenia.
4. W kosztach dostosowania dwukrotnie wymieniono budynek przy 11 listopada.
5. Lekką ręką wydaje się cudze pieniądze. A kto to będzie spłacał? Jaka jest prognoza demograficzna dla powiatu?
4 1
Kazdy wie ze wszystko zalatwia sie przez Internet, ale musi byc rozbuowa czysto teoretycznie by nie stracic Powiatu. Inaczej przyjedzie na kontrol jakis cwaniak z Warszawy i mamy Powiat w Nowym Saczu.
1 0
Jaki jest całkowity koszt kredytu, czyli kapitał + odsetki? Bo ta kwota 32 baniek to nie jest cały koszt imprezy.
0 0
Kredyt jest na 3 % 🤣
0 0
Najwięcej krzyczą zwolennicy partii które zadłużają kraj ponad miliard dziennie.....
1 0
I dlatego PiS nie chce być gorszy? Idź człowieku z tymi "mądrościami" gdzie indziej.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gorlice24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz