W Uściu Gorlickim odbyło się spotkanie konsultacyjne poświęcone funkcjonowaniu zbiornika wodnego Klimkówka na rzece Ropie. W rozmowach uczestniczyli przedstawiciele Wód Polskich, lokalnych samorządów, przedsiębiorstw oraz organizacji korzystających z zasobów rzeki. Dyskusja dotyczyła m.in. zasad gospodarowania wodą, bezpieczeństwa przeciwpowodziowego oraz utrzymania odpowiednich przepływów.
W piątek, 8 maja, w Uściu Gorlickim odbyło się spotkanie konsultacyjne dotyczące funkcjonowania zbiornika wodnego Klimkówka. Wydarzenie zostało zorganizowane przez Wojewodę Małopolskiego i zgromadziło przedstawicieli instytucji odpowiedzialnych za gospodarkę wodną, samorządowców oraz podmioty korzystające z wód rzeki Ropy.
W konsultacjach uczestniczyli m.in.: przedstawiciele Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie, Regionalnych Zarządów Gospodarki Wodnej w Krakowie i Rzeszowie, samorządów zrzeszonych w Związku Gmin Ziemi Gorlickiej, Powiatu Gorlickiego, Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Gorlicach, Polskiego Związku Wędkarskiego oraz lokalnych przedsiębiorców.
Głównym celem spotkania było omówienie obecnych zasad gospodarowania wodą na zbiorniku Klimkówka, a także przedstawienie planowanych działań inwestycyjnych i eksploatacyjnych realizowanych przez PGW Wody Polskie – Zarząd Zlewni w Jaśle. Uczestnicy mieli również możliwość zgłoszenia swoich uwag oraz odniesienia się do pojawiających się w przestrzeni publicznej pytań dotyczących funkcjonowania zbiornika.
Jak zauważyła Ewa Gołębiowska, Dyrektor RZGW w Rzeszowie:
Aktualna instrukcja gospodarowania wodą zakłada m.in., że przy napełnieniu zbiornika powyżej rzędnej 380.00 m n.p.m. należy dysponować stały gwarantowany odpływ ze zbiornika równy 2.0 m3/s, dzięki czemu zbiornik zapewnia w sposób ciągły alimentowanie przepływu w Ropie poniżej zbiornika. Należy sobie odpowiedzieć na pytanie, czy podmioty korzystające z ujęć wody na Ropie poniżej obiektu funkcjonowałyby prawidłowo gdyby zbiornik nie zapewnia tego przepływu? Jak podkreśliła, obserwowane w ostatnich latach przepływy niżówkowe na Ropie wynosiły nawet zaledwie 0,18 m3/s. należy sobie odpowiedzieć na pytanie, czy taka ilość wody jest wystarczająca na potrzeby MPGK w Gorlicach, które zaopatruje ludność w wodę.
Podczas spotkania przypomniano również, że zgodnie z obowiązującą instrukcją turystyka i rekreacja są czwartorzędną funkcją zbiornika Klimkówka. Najważniejsze zadania obiektu to funkcje przeciwpowodziowe, retencyjne oraz energetyczne.
Przedstawiciele Zarządu Zlewni w Jaśle poinformowali natomiast, że na 2026 rok zabezpieczono pieniądze na opracowanie koncepcji optymalizacji pracy elektrowni wodnej działającej przy zbiorniku. Planowane rozwiązania mają umożliwić funkcjonowanie elektrowni także przy przepływach niższych niż obecne 2,0 m3/s.
W trakcie konsultacji część uczestników postulowała utrzymywanie wyższego poziomu piętrzenia w zbiorniku poprzez zmniejszenie odpływu do poziomu 1,0 m3/s. Jak jednak zaznaczono, ewentualna zmiana zasad gospodarowania wodą wymaga wcześniejszego przygotowania ekspertyzy hydrologiczno-hydraulicznej. Analiza ma ocenić wpływ takich zmian zarówno na bezpieczeństwo przeciwpowodziowe, jak i na zachowanie odpowiedniego przepływu biologicznego w rzece Ropie.
Wyniki opracowania mają stanowić podstawę do ewentualnego przygotowania nowego pozwolenia wodnoprawnego oraz zmian w obecnej instrukcji gospodarowania wodą na zbiorniku Klimkówka.
Źródło info: Wody Polskie RZGW Rzeszów
::news{"type":"see-also","item":"37141"}
::news{"type":"see-also","item":"35388"}
::news{"type":"see-also","item":"33486"}
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
Emeryt16:02, 11.05.2026
Dzień dobry! Muszę to napisać bo mnie pokręci. Jestem już leciwym człowiekiem, ale doskonale pamiętam atmosferę i pomysł budowy zapory w Klimkówce o czym się dziś kompletnie przemilcza. Jako były pracownik FM Glinik pamiętam jak informowano nas, że zakład będzie częściowo partycypował finansowo w temacie "WODA DLA GORLIC" przy okazji budowy zapory.
Pisała o tym lokalna prasa. Pomysł polegał na tym, że zalew miał pełnić funkcje rekreacyjne, natomiast do MPGK Gorlice miały zostać wybudowane dwie nitki rurociągu z przepompowniami. Ktoś kilkadziesiąt lat temu dalekosiężnie przewidział taką potrzebę. Ale cóż - przyszły lata 80-te, zamęty polityczne z problemami gospodarczymi kraju i naszego miasta. Fabryki Maszyn też nie ominęły problemy finansowe. Na wszystko brakowało środków. Z planów budowy wykreślono rurociąg z wodą do Gorlic. Z wszystkich planów została zapora z niewielką elektrownią i szalony wykup działek nad zalewem. Co mamy dziś - nic! Nie powstała masowa rekreacja, nie ma tyle ile potrzeba wody w Gorlicach - tylko elektrownia w "imię kasy" jest gotowa wypuścić ze zbiornika ostatnią kroplę wody. Co nam się proponuje na dziś: jakieś kilkuletnie ekspertyzy na których zarobią setki urzędników a nam do miasta dowozić będą wodę beczkowozy. Niech mi te mądrale powiedzą jak poruszając się o kulach mam sobie donieść do mieszkania z odległości 200 m choć wiaderko wody (chyba niosąc je na szyi) . A oni mówią że kilka lat potrwają ekspertyzy - to jakaś aberracja - kpina z mieszkańców. Gdzie podziała się determinacja naszych lokalnych władz! Mój Boże - nie ma wody w zalewie a oni będą to dopiero badać? No to czekamy...Pozdrawiam
yyyy16:12, 11.05.2026
Pakiet Internetowy się ci skończy.
Dorota16:46, 11.05.2026
Nic dodać nic ująć. Oczywiście my mieszkańcy nie mamy nic do gadania, możemy się jedynie tutaj wypowiedzieć i przyglądać co dalej. Widać nawet na najniższych szczeblach rządowych, gdzie włodarze powinni być najbliżej ludzi i wspólnych lokalnych spraw są nomen omen najdalej. Ktoś chyba powinien zabrać głos w tym kraju a tym głosem będą po prostu ludzie.
Jasnowidz09:49, 12.05.2026
Do Dorota.
To co sobie wybierają mieszkańcy, to na stołkach siedzi i macie, co chcieliście.
yyyy16:11, 11.05.2026
Kałuża w końcu uschnie, i spokój😁😁
yyyy16:13, 11.05.2026
Kiedy gang złodzieji złapie ekhmm... policja????
Abc18:42, 12.05.2026
Stajesz się nudny.
Wolnyinaczej18:49, 11.05.2026
Warto by na ten temat zapytać naszą Panią Poseł Barbarę Bartuś - poslankę na sejm RP : VI - VII - VIII
- IX I X kadencji, z pewnością ma jakieś informacje - dla nas, swoich wyborców ?
to cud09:48, 12.05.2026
na miarę Misia, że po kilku latach miejscowe mundrale zauważyły, że nie ma wody w gorlickim możu, bo spuściła ją super elektrownia, bez której krajowa gospodarka energetyczna nie może należycie funkcjonować
Waldemar Zając13:11, 12.05.2026
A wójtolololoszki Sękowej i Uścia nadal chcą upychać turystów w regionie. Ciekawe gdzie będą du..y moczyć jak wody brak już teraz ? Sękowa, to już zupełne dno, w dobie kryzysu z wodą tam sobie jeszcze baseny budują. Skąd wodę wezmą i kto za to zapłaci wójt i spółka ? Małuchowa już jedną (kulawą) nogą nad grobem stoi a jeszcze kombinuje, co by tu sp...ć.
Misia21:24, 12.05.2026
W spotkaniu nie uczestniczyli przedstawiciele Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe. Co najmniej zastanawiające. Leśnicy na potęgę rąbią lasy w zlewni, ryją drogi zrywkowe drenujące lasy z wody. Lasy wokół całego zbiornika powinny pozostać bez wycinek, jak również spore fragmenty w zlewni. W takim tempie wycinek za kilkanaście lat się nie pozbieramy. Wartość wodochronną mają lasy nie wycinane, starodrzewia z dużą ilością martwego drewna. Nie mogę się patrzyć na wycinki w okresach lęgowych ptaków... Owszem drewno jest potrzebne ale dlaczego z każdego lasu... Turystyka też bardzo ważna a jej rozwojowi sprzyjają lasy bez pił motorowych...
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gorlice24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz