Historia tej niezwykłej wyprawy od miesięcy przyciąga uwagę czytelników. Najpierw była zapowiedź i rozmowa z Arturem Grądalskim, później relacje z przygotowań oraz nagłośnienie akcji charytatywnej. Po powrocie uczestników z Ameryki Południowej przyszedł czas na kolejny etap – publikację filmu dokumentującego całą ekspedycję.
Wyprawa została zorganizowana przez wrocławską grupę 4Challenge i miała jasno określony cel: zdobycie dwóch wymagających wulkanów – Nevado San Francisco (6040 m n.p.m.) oraz Ojos del Salado (6893 m n.p.m.). Ten drugi uznawany jest za najwyższy aktywny wulkan na Ziemi i stanowi ogromne wyzwanie nawet dla doświadczonych alpinistów.
Wyprawa rozpoczęła się 27 grudnia 2025 roku i zgromadziła dziewięciu uczestników z Polski. Na miejscu wspierało ich trzech chilijskich przewodników: Mario Perez Mamani, Jose Miguel oraz Carlos Fouilloux, którzy doskonale znają specyfikę tamtejszych gór.
Andy nie wybaczają błędów – uczestnicy musieli zmierzyć się nie tylko z dużą wysokością, ale również z trudnymi warunkami atmosferycznymi i wyczerpującą aklimatyzacją. Każdy etap wyprawy wymagał odpowiedniego przygotowania fizycznego oraz silnej psychiki.
Film pokazuje kulisy tej walki: od pierwszych dni adaptacji organizmu do wysokości, aż po najtrudniejsze momenty podczas ataków szczytowych. To surowy, autentyczny zapis doświadczeń, który oddaje realia wysokogórskich ekspedycji.
Ta wyprawa miała jednak znacznie głębszy sens niż tylko sportowe wyzwanie. Jej uczestnicy zaangażowali się w pomoc dla 3-letniej Nikoli Woźniak, cierpiącej na zespół Retta – rzadką chorobę neurologiczną.
Podczas przygotowań oraz samej ekspedycji prowadzono działania charytatywne: zbiórki, aukcje i kampanie informacyjne. Dzięki temu wyprawa stała się symbolem połączenia pasji do gór z realnym wsparciem dla potrzebujących.
Opublikowany materiał filmowy powstał na bazie nagrań uczestników. Za jego montaż odpowiada Robert Kumorkiewicz, który stworzył spójną opowieść o determinacji, emocjach i sile ludzkiego ducha.
Na ekranie widzowie zobaczą zarówno piękno andyjskich krajobrazów, jak i trud codziennej walki z wysokością. To nie tylko relacja z wyprawy, ale również inspirująca historia o przekraczaniu własnych granic.
Wyprawa była szeroko relacjonowana od samego początku – od pierwszych planów, przez przygotowania, aż po powrót uczestników do kraju. Kolejne publikacje przybliżały zarówno sportowy, jak i charytatywny wymiar przedsięwzięcia.
::news{"type":"see-also","item":"38900"}
::news{"type":"see-also","item":"40453"}
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
Gorlicki Zakątek: Czy Gorlice straciły kolej przez Hrab
Linia PKP powinna byc przez Centrum Miasta pod Jednosc do Bachusa i Dukata. by Turysci jezdzili do tych Monopolow po Alkohol i na pewno nie byli by ba granicy Bankruta tak jak sa dzis.
ZOO
15:48, 2026-06-21
Gorlicki Zakątek: Czy Gorlice straciły kolej przez Hrab
Najniebezpieczne linie Autobusowe sa te Firmy ktore przejumja wszystkie linie. podobnie jak linie PKS przejal Voyager, przyszedl COVID 19 i Firma praktycznie upadla, a jak by byl PKS to kryzys by przezyl.
Inspektor
15:26, 2026-06-21
Pożar budynku w Wysowej-Zdroju. Na miejscu pracowało ki
W kazdej miejscowosci zrobi sie Bezpiecznie, jak mieszkancy zaczna gonic meneli i czarno skorych jak raka.
Ekspert
15:22, 2026-06-21
Pożar budynku w Wysowej-Zdroju. Na miejscu pracowało ki
Wysowa co chwila sie pali, bo wlasnie takich sobie meneli sobie sprowadzaj i ich utzrymuja.
Rzeszow Psycholog
15:19, 2026-06-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gorlice24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz