Zamknij

Podkarpackie. Płacił cudzą kartą za zdrapki i jedzenie; grozi mu do 10 lat więzienia

21:27, 07.02.2024 PAP Aktualizacja: 21:28, 07.02.2024
Skomentuj zdj. ilustracyjne / pixabay zdj. ilustracyjne / pixabay

Jak poinformowała w środę oficer prasowa tarnobrzeskiej policji podinsp. Beata Jędrzejewska-Wrona, w poniedziałek mieszkanka gminy Grębów powiadomiła policję o zagubieniu torebki z portfelem i pieniędzmi oraz kartą bankomatową. Twierdziła, że zgubiła ją na tarnobrzeskim osiedlu Mokrzyszów.

47-letni mężczyzna bez stałego adresu płacił za zdrapki gier losowych "Czas na milion" i artykuły spożywcze kartą bankomatową należącą do 61-letniej mieszkanki Grębowa k. Tarnobrzega. Usłyszał 11 zarzutów. Za swoje czyny odpowie przed sądem. Grozi mu do 10 lat więzienia.

"Z jej relacji wynikało, że była na zakupach w sklepie spożywczym. Po wyjściu zawiesiła torbę z zakupami na ramę roweru, a na wierzchu zakupów położyła torebkę, tzw. kopertówkę. Miała w niej 200 złotych i kartkę bankomatową. Kiedy kobieta dojechała do domu, zorientowała się, że ją zgubiła" - przekazała policjantka.

Kobieta na własną rękę szukała zguby, ale bez rezultatu.

"Okazało się, że w tym czasie jej karta została użyta w sklepach na kwotę ponad 400 złotych" - powiedziała oficer prasowa.

Policjanci wyjaśniając okoliczności zdarzenia jeszcze tego samego dnia ustalili, że sprawcą przestępstwa jest 47-letni mężczyzna, bez stałego miejsca zamieszkania. W przeszłości był już notowany za inne przestępstwa. Został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu.

"Policjanci ustalili, że karty użył siedmiokrotnie, w kilku sklepach na terenie Tarnobrzega. 47-latek oświadczył, że płacił nią za zdrapki gier losowych +Czas na milion+ i artykuły spożywcze" - poinformowała podinsp. Jędrzejewska-Wrona.

I zauważyła, że zamiast wygranej 47-latek usłyszał 11 zarzutów, do których się przyznał i złożył wyjaśnienia.

"Dokonanie płatności kartą bankomatową w formie zbliżeniowej przez osobę nieuprawnioną, która weszła w jej posiadanie wbrew woli właściciela, stanowi przestępstwo kradzieży z włamaniem" - przypomniała policjantka.

Teraz o losie 47-latka zdecyduje sąd. Mężczyźnie grozi nawet 10 lat więzienia. Policja apeluje, aby w przypadku utraty czy kradzieży dokumentów czy karty bankomatowej jak najszybciej powiadomić placówkę bankową lub inną instytucję, która wydała dokument.

"W takich przypadkach dużą rolę odgrywa czas. Pamiętajmy, aby nie zapisywać na kartach bankomatowych kodów PIN oraz nie nosić ich razem z kartą. Nie pozwólmy, aby nieuczciwy znalazca pozbawił nas oszczędności" - przypomina policja. (PAP)

Autorka: Agnieszka Pipała

api/ mark/

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz(0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%