Wspomnienia

Zamknij
Zobacz!

Niedawno ścigał się na Torze Poznań. W Boże Ciało zginął na rowerze w Beskidzie Niskim

Piotr Boczoń Piotr Boczoń 10:52, 05.06.2026 Aktualizacja: 11:34, 05.06.2026
Niedawno ścigał się na Torze Poznań. W Boże Ciało zginął na rowerze w Beskidzie Ilustracyjne / OSP KSRG Ropa / Piotr Kurek

W tym roku Boże Ciało w naszym regionie zapisało się na czarnych kartach historii. Na drodze prowadzącej z Ropy nad Klimkówkę w wyniku zderzenia z samochodem zginął 50-letni mężczyzna.

::news{"type":"see-also","item":"45209"}

Do tragicznego wypadku doszło w miejscu, gdzie regularnie dochodzi do mniej lub bardziej niebezpiecznych zdarzeń - na odcinku drogi powiatowej pomiędzy zjazdem w kierunku Łosia na Klimkówką. 

Jak przekazał podkom. Gustaw Janas z KPP Gorlice ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący rowerem poruszał się jedną stroną drogi zjeżdżając z góry, a z przeciwnego kierunku po drugiej stronie nadjeżdżał samochód marki Audi kierowany przez 57-letniego mieszkańca powiatu gorlickiego. W momencie mijania się doszło do zderzenia.

W efekcie kolizji kierujący rowerem wywrócił się i doznał bardzo poważnych obrażeń. Na miejsce natychmiast skierowano strażaków oraz ratowników medycznych. Po dotarciu służb od razu podjęto dramatyczną walkę o życie rowerzysty.

W trakcie oczekiwania na przylot śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego cały czas prowadzono resuscytację krążeniowo-oddechową. Niestety pomimo wszelkich wysiłków ratowników nie udało się uratować życia mężczyzny.

Żałoba zamiast pięknych wspomnień

Jak się okazało, śmierć w wyniku tego tragicznego wypadku poniósł 50-letni kolarz z województwa wielkopolskiego. Jak przekazał nam jego znajomy - był wielkim pasjonatem kolarstwa. W nasz region przyjechał jednak z innego powodu - aby wziąć udział w rodzinnej uroczystości. Rower zabrał ze sobą dodatkowo - chciał skorzystać z okazji i pojeździć po pięknych trasach Beskidu Niskiego.

[Dariusz - dop. red.] pojechał [...] na uroczystość rodzinną. Zabrał z sobą rower, by w czasie wolnym smakować radość jazdy na dwóch kółkach.

- wspomina dobrego znajomego Piotr Kurek

Zaledwie dwa tygodnie temu zmarły 50-latek ścigał się na rowerach na Torze Poznań

Był kolarzem amatorem. Regularnie startował w wyścigach szosowych na torze samochodowym "Poznań". Po raz ostatni w dniu 21 maja 2026. Miał 50 lat, rywalizował w M3, i tego dnia zajął w swej kategorii czwarte miejsce

- opisuje Pan Piotr

Niestety, przejażdżka zakończyła się dramatem. Miały być piękne wspomnienia, a pozostała żałoba w rodzinie. 

Od lat swą energią, uśmiechem i radością życia współtworzył społeczność kolarską skupioną wokół toru samochodowego "Poznań"

Dziennikarz sportowy i spiker, Piotr Kurek wspomina swojego znajomego jako niezwykle sympatycznego i uśmiechniętego. To się stało to tragedia, niewyobrażalna tragedia - zaznaczył w rozmowie z naszą redakcją.

Na chwilę obecną wiadomo, że kierujący samochodem był trzeźwy. Trwa wyjaśnianie szczegółów zdarzenia, w tym ustalanie kto najprawdopodobniej mógł zjechać na przeciwny pas ruchu.

::news{"type":"see-also","item":"45224"}

::addons{"type":"facebook-encouragement"}

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop

OSTATNIE KOMENTARZE

0%