Jak zmienia się region na Waszych zdjęciach na przestrzeni lat?
Natalia: Czas biegnie nieubłaganie i wraz z nim zmienia się Beskid Niski. Odchodzą ludzie, przeobraża się krajobraz. Ze starości przewracają się stare jabłonie, czasem asfalt zastępuje szuter, a niegdyś puste wzgórza i doliny zaczynają być zasiedlane. Jest coraz więcej chętnych, by ten jeden z najdzikszych zakątków Polski mieć na wyciągnięcie ręki.
Teodor: Świat idzie do przodu, a my jesteśmy z ludzi, którzy w miarę za nim nadążają. Nadążamy też za zmianami w Beskidzie. Jedne nam się podobają, inne nie bardzo. Na zdjęciach pokazujemy te, które są nam bliższe.
Czy są miejsca albo momenty, do których regularnie wracacie z aparatem?
Natalia: Oczywiście. Regularnie pojawiamy się w wielu miejscach. Byliśmy m.in. na Święcie Jordanu, jeździmy na spęd koni, odwiedzamy grupy teatralne i obserwujemy tradycyjny redyk.
Jak wygląda Wasza praca podczas lokalnych wydarzeń, takich jak redyk czy święta regionalne?
Teodor: Wyszukujemy interesujące nas tematy i wydarzenia. Nie jest to trudne, bo jesteśmy na bieżąco z tym, co dzieje się w okolicy. Większym problemem jest czas i pogodzenie pracy zawodowej oraz spraw rodzinnych z lokalnymi atrakcjami.
Natalia: Gdy mamy ogarniętą logistykę, jedziemy w teren. Regularnie sprawdzamy pogodę. Jeśli fotografujemy to samo wydarzenie, staramy się używać różnych ogniskowych, żeby relacja była ciekawsza i pokazana z kilku perspektyw.
Czy zdarzyła się sytuacja, która szczególnie zapadła Wam w pamięć podczas robienia zdjęć?
Natalia: Kontrola policji w szczerym polu, w środku nocy, podczas fotografowania zorzy nad Beskidem Niskim.
Teodor: Przejażdżka na pace pick-upa podczas spędu koni, mega przeżycie.
Natalia: O tak, uwielbiam.
Teodor: Ostatnio wywaliłem się w błocie w Radocynie tak, że myślałem, że to koniec sprzętu, ale po kilkunastu minutach i lekkim wyschnięciu jednak zadziałał.
Natalia: Tegoroczny redyk jako całość był dla mnie wyjątkowy i bardzo wzruszający.
Jak reagują ludzie, gdy widzą Was z aparatem?
Natalia: Zazwyczaj reagują pozytywnie.
Teodor: Staramy się wcześniej zapytać o zgodę, przedstawić się i powiedzieć kilka słów o sobie, choć zdarza się, że przyjeżdżamy bez zapowiedzi.
Natalia: Gdy jesteśmy z kimś w małej grupie albo jeden na jeden, często tylko jedno z nas fotografuje, a drugie rozmawia. To pomaga rozładować stres i uchwycić osobę w naturalny sposób.
Czy czujecie odpowiedzialność za to, jak pokazujecie region i jego mieszkańców?
Natalia: Trochę tak.
Teodor: Staramy się, aby Beskid Niski, jego tradycje i zwyczaje były pokazywane jako coś niezwykłego.
Natalia: Chcemy, żeby odbiorcy mieli poczucie obcowania z czymś pięknym i wyjątkowym.
Teodor: Ważne jest dla nas to, że w pewnym sensie „sprzedajemy” Beskid szerszej publiczności. Zależy nam, by pokazać jego ducha i atmosferę, a jednocześnie subtelnie wpływać na świadomość ludzi, zarówno lokalnych, jak i z zewnątrz.
Natalia: Rozwój jest nieunikniony, ale powinien być rozsądny. Prawdziwą wartością tych terenów są cisza, spokój oraz żywa tradycja i historia.
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
Mieszkańcy ocenią komunikację miejską w Gorlicach. Rusz
Niektórym rajcom miejskim nie udalo się W latach 90-tych zaorać MZK Dzisiaj to publiczny przewoźnik wykonujący usługi na terenie miasta i gmin na dobrym poziomie taborem nowoczesnym i bezpiecznym Tak trzymać!!
Observet
13:58, 2026-05-21
Miejcie oczy dookoła głowy. Google Street View wraca do
a co z Policjantem z Jabłonicy!!!
yyyy
13:36, 2026-05-21
Nie żyje Bronisława Szpotowicz, była radna i Sekretarz
miała na imię Bronisława... dbajcie o korektę, Grolice42.
Pani Szpotowicz
12:52, 2026-05-21
Miejcie oczy dookoła głowy. Google Street View wraca do
Na zdjeciach wszystko piekne nawet Gorlice, ale przyszlosci nie ma.
Tarnow
12:43, 2026-05-21
6 1
Beskid Bliski to jest to. Mnie tez jest bardzo bliski. Gratuluję Wam i czekam na ciąg dalszy Waszej pracy
2 5
A jak w Staszkówce kucyk wbiegł pod auto samochód rozbity kucyk padł policja była notatka była i redakcja tekstu nie napiszę bo pewnie brat policjanta ma kucyki i jest cisza i spokój i nic nie wiadomo jak to wszystko się zakończyło i co dalej z tą sprawą
1 3
A jak w Staszkówce jest ruchoma szopka to nikt nie napiszę
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gorlice24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz