Zamknij
REKLAMA

Nie ustajemy w staraniach

09:13, 06.11.2013 |
REKLAMA
Skomentuj

Jedynie” 100 milionów wystarczy by powiat gorlicki ponownie mógł cieszyć się komunikacją kolejową. Taka konkluzja wypłynęła na kolejnym spotkaniu na temat komunikacji pasażerskiej w naszym regionie. 

Połączenia drogowe i kolejowe to nasze być albo nie być dlatego nie ustajemy w staraniach o nie - mówili samorządowcy obecni na kolejnym spotkaniu na temat modernizacji i reaktywowania połączeń kolejowych Stróże-Gorlice-Jasło oraz budowy drogi szybkiego ruchu do autostrady A4. Robocze spotkanie z udziałem przedstawicieli Sejmiku Województwa Małopolskiego, samorządów powiatu gorlickiego i jasielskiego oraz kolei zorganizowali senator Stanisław Kogut i starosta Mirosław Wędrychowicz.

Już nikogo nie trzeba chyba przekonywać o znaczeniu linii kolejowej oraz drogi szybkiego ruchu dla rozwoju gospodarczego i turystycznego pogranicza Małopolski i Podkarpacia, powiatów gorlickiego i jasielskiego i dalej województwa świętokrzyskiego – mówił starosta Mirosław Wędrychowicz. Niezbędna jest jednak współpraca między regionami, a szczególnie między Małopolską i Podkarpaciem szczególnie w zakresie wspólnej polityki transportowej, dlatego cieszy inicjatywa radnej Sejmiku Marty Mordarskiej, aby na szczeblu samorządów wojewódzkich zawarte zostało porozumienie w tym zakresie, podobne do tego między Małopolską a Śląskiem. Bez tego przegramy wszyscy następną perspektywę środków unijnych. Starosta podkreślił, że to partnerstwo musimy zbudować jeszcze w listopadzie, aby można było właśnie we współpracy opracować zapisy Programów Rozwoju Regionalnego i skorygować Kontrakt Regionalny. Starosta po raz kolejny zaznaczył, że droga szybkiego ruchu Kielce-Tarnów-Gorlice-Jasło-Barwinek nie jest w opozycji do drogi Nowy Sącz – Brzesko, a nasze starania o nią, wspierane przez samorządy województwa świętokrzyskiego i podkarpackiego oraz Słowaków, pokazują, że jest to trasa niezwykle ważna dla ogromnego obszaru Polski. 

   

Starosta poinformował zebranych, że droga ta została zgłoszona przez europarlamentarzystów do transeuropejskiej sieci transportowej (TEN-T). Pod europoprawką podpisało się 72 europarlametarzystów z Polski, Słowacji, Węgier i Bułgarii. Wnieśli oni  o umieszczenie drogi ekspresowej  Kielce – Tarnów – Gorlice – Jasło – Krosno – Barwinek na liście zadań programu TEN (Trans-European-Network). W zamierzeniu wnioskodawców projekt nowego korytarza drogowego miałby obejmować północny-wschód Polski oraz Polskę centralną i południowo-wschodnią i łączyć kraje nadbałtyckie (Litwa, Łotwa, Estonia)  przez Białystok, Kielce, Tarnów, Gorlice, Jasło, Barwinek z południem Europy (Słowacja, Węgry, Bułgaria, Rumunia) i odwrotnie. Szacunkowy koszt budowy tej 200 km drogi może wynieść ok. 7,4 mld zł. Dopingujemy polskich europosłów, aby ten projekt został wpisany do programu pomocowego Unii Europejskiej TEN, funkcjonującego jako odrębna linia budżetowa w budżecie UE, gdzie wspierane są przede wszystkim projekty dotyczące rozwoju systemów transportowych składane przez więcej niż jeden kraj.

   

Obecna na spotkaniu radna wojewódzka M. Mardarska poinformowała, że podjęła wspólnie z radnym Janem Hamerskim intensywne działania na rzecz nawiązania współpracy z Komisją Infrastruktury sejmiku Podkarpacia, a następnie wypracowania wspólnej strategii komunikacyjnej. Złożyła także interpelację o podpisanie porozumienia między samorządami obu województw w zakresie wspólnych działań w obszarze modernizacji i rozwoju transportu kolejowego i drogowego na pograniczu Małopolski i Podkarpacia, podobnie jak to ma miejsce między Małopolska a Śląskiem. Zaznaczyła, że o tych ważnych tematach dla całego regionu będą chcieli rozmawiać w terenie, dlatego planowane jest wspólne posiedzenie Komisji Infrastruktury w Gorlicach.

   

Pełnomocnik ds. Strategii i Planowania PKP PLK Marcin Machocki poinformował, że podstawowym źródłem finansowania inwestycji dotyczących modernizacji i budowy linii kolejowych w latach 2014-2020 będą środki unijne. Prawdopodobnie pula dostępnych środków na ten cel wzrośnie o około 4 procent. Będą one rozdzielane w trzech programach: Programu TEBT, Funduszu Spójności oraz Regionalnego Programu Operacyjnego. Jeśli chodzi o linię nr 108, czyli Stróże-Gorlice-Jasło to jej modernizacja wpisuje się właśnie w RPO. Niestety ze względu na swoje położenie odcinek ten dzieli się na dwie części: małopolską i podkarpacką. W tym jest główny problem. Po stronie Podkarpacia są zapisy o zabezpieczeniu środków unijnych na dokończenie  rozpoczętych i prowadzenie modernizacji linii kolejowych. Takich zabezpieczeń nie ma na szczeblu województwa małopolskiego, które nie przewidziało żadnych środków na infrastrukturę kolejową. Tym samym w tym momencie trudno mówić o planach modernizacyjnych linii Stróże-Gorlice-Jasło, bo żeby nasze działania miały sens muszą być równocześnie przeprowadzone na terenie obu województw. Marcin Mochacki zasugerował, że teraz jest ostatni etap tworzenia Regionalnych Programów Operacyjnych, a tym samym ostatnia szansa, aby wpisać do niego środki na kolej. Podkreślił, że województwa mają pełne prawo do inwestowania w linie kolejowe PLK, a rewitalizacja odcinka Stróże-Gorlice do granicy Małopolski to koszt około 100 mln zł możliwy do pokrycia w ramach RPO. 

Wsparcia dla starań o budowę drogi szybkiego ruchu oraz modernizację linii kolejowej Stróże-Gorlice-Jasło i przywrócenia połączeń pasażerskich udzielił obecny na spotkaniu burmistrz Jasła Andrzej Czarnecki. Zaznaczył, że słowne deklaracje musimy zamienić na konkretne zapisy o wspólnej polityce transportowej. Dobry dostęp komunikacyjny drogowy i kolejowy to dla naszego regionu być albo nie być.

   

Podsumowując spotkanie senator Stanisław Kogut zadeklarował, ze w najbliższych dniach uda się do Marszałka Małopolski Marka Sowy, aby wsparł starania samorządów lokalnych i wojewódzkich Podkarpacia i świętokrzyskiego dla rewitalizacji linii kolejowej oraz budowy drogi szybkiego ruchu. Zaznaczył, że jeśli teraz przegramy linię kolejową Stróże-Gorlice-Jasło i drogę w kierunku autostrady, to przegramy całkiem gospodarczo i turystycznie.

źródło informacji: Starostwo Powiatowe w Gorlicach

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (19)

Ostatni raz jechałemOstatni raz jechałem

0 0

Kolejarz strajkuje aby nie likwidować nieopłacalnego odcinka np. Gorlice - Jasło bo on straci "miejsce pracy" a kolejarzowa Maryna w tym samym czasie szura cinkusiem (lub golfikiem) ze Skołyszyna do Biecza aby kupić swojemu Maciejowi mąkę na pierogi. Nawet w Hameryce kolej pasażerska jest nieopłacalna więc Amtrak funkcjonuje utrzymywany przez budżet czyli z podatków zdartych z Amerykanów jeżdżących samochodami. 20:56, 16.11.2013

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

jolajola

6 4

to nie ma sensu i tak nikt nie bedzie jezdzil tymi pociagami jak sa autobusy a nimi jezdzi bardzo duzo ludzi pociagi to sa dobre w duzych miastach a nie Gorlicach ... 10:12, 11.11.2013

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

YYYYYY

3 0

Żeby PKP zaczęło znowu funkcjonować, to pierwsze trzeba by było zlikwidować połowe busów i obciąć także o połowe, kursów autobusowych do Krakowa,inaczej szkoda tu o czym rozmawiać. 09:25, 11.11.2013

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

arnie3arnie3

1 1

najwiekszy problem pkp to brak komunikacji. w Holandii gdzie mieszkam wyglada to mniejwiecej tak: pociagi jezdza od 5 do 24 w kazdej godzinie ze stacji glownej wyjezdzaja 2 pociagi zwykle i 2 intercity. w wiekszosci przypadkow pociagi sa pelne. Autobusy sa dostosowane do rozkladu jazdy pociagow. przekladajac to na polske wyglada to mniejwiecej tak trasa krosno - nowy sacz z krosna wyjezdza najpierw intercity za 10 min. zwykly potem znow intercity i znow zwykly. cena biletow ta sama nizaleznie ktory pociag wybierzesz. na dlugich odcinkach zwykle pociagi osiagaja predkosc do 160 km. na godzine. do tego komunikacja autobusowa jest dostosowana do kolejowej. ceny biletow... coz przeliczajac na zlotowki drogie jednak zyjac tam nieodczuwasz tego ze bilet natrasie ok. 150-200 km placisz 36 euro. wracajac do kolejki w gorlicach niewiem czy to tak zupelnie oplacalna sprawa gdyz trzeba tory i budynki dworcowe sa nieuzywane od kilku lat... do teego cala reszta infrastruktury... a ludzie coz... jesli mialbym jechac z gorlic do zagorzam busem potem czekac iles tam czasu na stacji i dopiero wsiasc w pociag ktory bylby tanszy o pare zlotych to chyba wybralbym busa... 10:05, 10.11.2013

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

cremecreme

0 0

Trwa modernizacja linii kolejowej 106 z Jasła do Rzeszowa dzieki ktorej czas przejazdu na tym odcinku ma zmniejszyc sie o polowe. Warto wiec pomyslec o polaczeniu kolejowym z Gorlic do Rzeszowa. Jestem przekonany, że zyskało by ono wielu zwolenników. Myśle, że dwie pary pociagów czy szynobusów rozwiązały by problem skomunikowania tych miast. 21:20, 14.11.2013

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

jankajanka

0 0

Czekam na pociąg do Krakowa i wolę niż autobus. Jest wybór jest konkurencja. 22:45, 14.11.2013

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

obserwator podwórkaobserwator podwórka

1 0

@Patin:
Przepraszam, jeśli się uniosłem, ale ta jednotorówka z Tarnowa do Stróż ma tą samą przepustowość towarową, co proponowana przez Pana droga ekspresowa. To jest kanon wiedzy o transporcie.

Co do reszty - pełna zgoda. Gorlice są mentalnie zapóźnione, i to jest problem. Objawia się to wszędzie, nie tylko w transporcie. Ile w Sączu jest markowych sądeckich firm? Pierwsze z brzegu: Wiśniowski, Optimus, Fakro, Dako. W Gorlicach? Nic.

Zagórz - Kraków (i dalejm Wrocław) w 4 godziny to moze codzień hulać po minimum trzy pary (do i z Krakowa), ale trzeba poczekać na zkończenie remontów, które są, i zrobić te, które trzeba. 14:14, 08.11.2013

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

obserwator podwórkaobserwator podwórka

0 24

@Patin
Proszę popatrzeć na wykaz linii znaczenia państwowego oraz wpisanych do umowy AGTC. Znajduje się tam m.in. linia 96 Tarnów-Leluchów. A brednie o jej zaoraniu to może sobie szanowny Pan opowiadać swojemu sąsiadowi przy piwie i przewoźnikom towarowym, którzy z niej korzystają. Na pewno potraktują ten pomysł ze zrzumieniem.

Linia przez Gorlice była mozliwa do poprowdzenia, póki nie zabudowano terenu budynkiem skarbówki i biedronką na Stawiskach. Teraz jest po sprawie. 08:06, 08.11.2013

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

PatinPatin

5 38

Zestawienie kolej-auto/busy żeby nie powiedzieć autoszrot nawet nie tyle, że nie ma sensu ale to zupełnie dwa różne światy. To jak randka w kinie z miłą i spokojną dziewczyną kontra wypad na piwo z kumplem co ma ADHD jeszcze do podrzędnego baru.
Oczywiście, że koleją naszych marzeń nie jesteśmy w stanie spiąć wszystkich miast powiatowych bo to się nigdy nie zwróci ale można zaplanować sensowną siatkę połączeń w kraju z której będzie można być kiedyś dumnym.

Nie rozumiem tego średniowiecznego nastawienia ludzi do technologii, ten prowincjonalny brak ambicji, niskie poczucie swojej wartości. Skąd to się bierze?

Myślę, że linia taka jak kiedyś była Zagórz - Kraków itd. miałaby szansę bytu a już na pewno w lecie i połączenie Gorlic z cywilizacją byłoby do utrzymania pod warunkiem budowy nowego odcinka przez miasto Gorlice i nowej trasy z Nowego Śącza bezpośrednio na Kraków. Wschód ma jako atut Bieszczady i 200 tyś. turystów a Nowy Sącz też nie wypadł sroce spod ogona.
A trasę Stróże - Tarnów zastąpi z powodzeniem ekspresówka i zaorać to i będzie spokój. 01:30, 08.11.2013

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

obserwator podwórkaobserwator podwórka

6 0

@Gorliczanin (1 post)
Do tego pociąg jedzie na znacznym odcinku inną trasą niż autobus i obsługiwałby inne miejscowości, które obecnie nie mają połączenia z Krakowem. 15:04, 07.11.2013

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA

GorliczaninGorliczanin

5 0

@Jaslo
Drogi szybkiego ruchu nie przebiegają przez centra miast. Planowana ekspresówka będzie przebiegać po nowym śladzie między Jasłem i Gorlicami i w pobliżu Krosna. Pobliże oznacza kilka, lub kilkanaście kilometrów. Z Jasła do autostrady A4 obecnie jest nie 10, a ponad 40 km, 33 km do Pilzna i dalej jeszcze kilkanaście km do węzła autostradowego. 14:02, 07.11.2013

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

obserwator podwórkaobserwator podwórka

12 1

"Takich zabezpieczeń nie ma na szczeblu województwa małopolskiego, które nie przewidziało żadnych środków na infrastrukturę kolejową."

A gdzie byli samorządowcy z Gorlic przez ostatnie dwa lata? Zapomnieli że będzie nowe rozdanie RPO na okres 2014-2020?


Poza tym, te 100 mln to tyle, co za szczyt klimatyczny w Warszawie. Zamiast tego sabatu różnych nierobów, który niczego nie wniesie, można by było wyremontować na tip-top tą linię. Ale po co, nie? Pociągów im się zachciewa. Jak w jakichś Niemczech, albo Czechach. Plebs niech jeździ przerabianymi dostawczakami, jak w Azji. 08:44, 07.11.2013

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

BodzioBodzio

23 2

Do bieczanin: z kąd ty się wziąłeś, chyba nigdy pociągiem nie jechałeś, na moim odcinku 18 km bilet PKS kosztuje 4,50 a 5,20. A PKP to koszt ok 3,10 i co dalej bedziesz gadal że drogo i że same rodziny kolejarzy jeżdżą, otóż nie, ja nie jestem ani bogaty ani nie mam rodziny na koleji. Poprostu kolej jest tańsza i wygodniejsza, a sytuacja na PKP to wina rządowych partczy rozwalających system aby potem sprzedać całą infrasukture i tabor za bezcen. Kolej to jak układ krwionosny państwa, a my na chwilę obecną wykrwawiamy sie i poprawy nie będzie. Więc przestań powtórzyć bo mi słabo.... 23:01, 06.11.2013

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

bubabuba

14 1

na sąsiednim portalu pokazują Pandolino który zawitał dziś do Grybowa.
Jednak te tory nadają się dla nowych pociągów. 21:19, 06.11.2013

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

KrisKris

28 2

Spokojnie - to nagłe przyspieszenie samorządowców to po prostu początek kampanii wyborczej, a ona rządzi się swoimi prawami m. in. wysypem obietnic bez pokrycia i planów rodem z księżyca 21:05, 06.11.2013

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

asas

20 7

@Jaslo

wielu lokalnych "polityków" i "działaczy" ma bujną wyobraźnie, dlatego właśnie takie pomysły, kretyńskie ! 17:43, 06.11.2013

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

JasloJaslo

12 33

Kto będzie budował drogę z autostrady do Jasła przez Gorlice, jak z Jasła do autostrady jest w linii prostej dwadzieścia pare kilometrów. Czy ci lokalni politycy mają problem z liczeniem do 100. 12:10, 06.11.2013

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

GorliczaninGorliczanin

71 5

Jeżeli skróci się czas przejazdu po modernizacji wszystkich odcinków (Kraków-Tarnów, Tarnów-Stróże, Stróże-Gorlice), pociąg nie będzie wjeżdżał do Stróż (ominie je istniejącym już łącznikiem dla pociągów towarowych), wprowadzi się specjalną taryfę biletową (taką miał pociąg "Dunajec" Nowy Sącz - Kraków), to przejazd pociągiem z Gorlic do Krakowa będzie konkurencyjny w stosunku do autobusu. Setki Gorliczan studiuje w Krakowie, tysiące osiedliło się tam po ukończeniu studiów, dlatego przy atrakcyjnej ofercie kolej może mieć wielu pasażerów na tej trasie. 10:34, 06.11.2013

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

bieczaninbieczanin

19 48

Wg mnie to poroniony pomysł z odbudową PKP ( kogo stać na jazdę PKP ? chyba tylko pracowników PKP i ich rodzin z 99% -ą ulgą na bilety ) .Te pieniądze niech zainwestują w lokalne drogi !!! (nikt już nie jeżdzi PKP , gdyż nas nie stać ( bilety PKP dwa razy droższe od PKS ) 09:57, 06.11.2013

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© gorlice24.pl | Prawa zastrzeżone