Do naszej redakcji trafiła wiadomość od czytelnika z serią zdjęć wykonanych w ostatnich dniach nad zalewem Klimkówka. Fotografie pokazują wyjątkowo niski poziom wody – miejscami zbiornik bardziej przypomina rozległą dolinę niż jezioro zaporowe.
Na przesłanych fotografiach widać między innymi pozostałości dawnej wsi Klimkówka, które od dłuższego czasu znajdują się na suchym lądzie. Coraz większe obszary dawnego dna porastają trawy i inna roślinność, co dodatkowo podkreśla, jak długo woda utrzymuje się na obniżonym poziomie.
Szczególną uwagę zwraca kamienny napis „KLIMKÓWKA 1994 - ?”, ustawiony na odsłoniętym dnie zbiornika. Na tle rozległych połaci suchego dna stał się on symbolicznym komentarzem do obecnej sytuacji nad zalewem.
Patrząc na ten napis trudno nie pomyśleć o osobach, które pamiętają Klimkówkę z czasów, gdy była pełna wody.
- wspomina czytelnik
Na uwagę zasługuje także okolica ujścia Przysłupianki. Według relacji czytelnika w miejscu, gdzie kiedyś dopływ wpływał do zbiornika, obecnie płynie jedynie niewielki strumień między kamieniami. Widok bardziej przypomina wysychający potok niż dopływ dużego zalewu.
W miejscu, gdzie kiedyś wpływała do zbiornika Przysłupianka, obecnie płynie jedynie niewielki strumień między kamieniami.
Autor wiadomości uważa, że fotografie dobrze pokazują skalę problemu i mogą zainteresować opinię publiczną. Zdjęcia dokumentują nie tylko obecny stan Klimkówki, ale także tempo zmian zachodzących tam z tygodnia na tydzień.
Niski poziom wody w zalewie Klimkówka od dłuższego czasu budzi zainteresowanie mieszkańców i turystów. Czy obecna sytuacja stanie się impulsem do szerszej dyskusji o gospodarce wodnej i przyszłości zbiornika? Na to pytanie odpowiedź przyniosą kolejne miesiące.
Być może takie zdjęcia zwrócą uwagę osób odpowiedzialnych za gospodarkę wodną i staną się impulsem do szerszej dyskusji o przyszłości Klimkówki.
- mówi czytelnik
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"7775"}
::news{"type":"see-also","item":"45395"}
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
Kolizja na obwodnicy Gorlic. Ruch wahadłowy na DK28, tw
To Gorlice już mają obwodnicę? Od kiedy?
Hmm
16:25, 2026-06-11
Kolizja na obwodnicy Gorlic. Ruch wahadłowy na DK28, tw
Spiesza sie na zakupy bo Polacy nie maja we Wtorek wstepu na Pogorzanski, bo albo go okradna albo co innego mu zrobi czyli banda Romow.
Szczera
16:23, 2026-06-11
Zderzenie dwóch aut w Grybowie. Tworzą się duże korki
Bo to nie nasz region.
Aaa
16:15, 2026-06-11
Zderzenie dwóch aut w Grybowie. Tworzą się duże korki
A czemu nic Portal nie pisze o zderzeniu w Szczecinie?
Oko
15:57, 2026-06-11
6 1
Kurczę blade pamiętam ten zbiornik od jego prapoczątków jak jeszcze bury pies tam nie zaglądał. Pływało się wzdłuż i wszerz po tym pięknym zalewie, a potem przyszły pazerne łachy, wykupiły działki wokół, zagrodziły dostęp i zaczęły się żreć z turystami. Teraz jak tam przyjadę to widzę nędzę i dziadostwo. Ciekawe czy posterunek policji w tym sezonie będzie jak wody nie ma?
1 6
I spokój z takimi jak ty nie plączą się😏
6 1
T R A G E D I A i niemoc decydentow. Inwestycja obraca sie w ruine.
1 5
Profanacja,Gmina powinna ponieść konsekwencje! Każdy po kolei!!! Bez przedawnienia. Rodziny ,dzieci dawni przeniesieni mieszkańcy, pozakładać zbiorowe pozwy!! Ekshumacje! Zamknąć,zbiornik Klimkówka dla wszystkich!
5 1
Czy ja niedowidzę, czy nikt nie zwrócił uwagi, że ten postument, a przynajmniej sam napis są wytworem ejaj?
Na marginesie: całą ta dyskusja jest bezprzedmiotowa. Klimkówka powstała aby łagodzić falę wody w celu zapobiegania powodzi i w celu zapewnienia wody Gorlicom przy suszach. Z powodziami udaje się, z wyjątkiem 2010 r. Z zapewnieniem wody jak widać udaje się, bo nie ma braku w poborach wody, tylko nikt tym się nie chwali. Turystyka miała być dodatkiem. Turystykę załatwił brak planowego zagospodarowania terenu wokół zbiornika.
3 1
załatwił przede wszystkim brak inicjatywy lokalnej jeszcze w latach 90-tych, jak zaczęto zalewać zbiornik. Który akwen powstał dla celów turystycznych? Rożnów? Mucharz? Czorsztyn? Wszystkie są retencyjne, ale tam wszędzie od razu lokalni, samorządy, wzięli się za wspólne inwestycje, infrastrukturę itd. U nas nie było wiary w to, nie było chęci, lidera, konsekwencji. Dziś, kiedy coś powstało, są jakieś zalążki, podejmuje się jakieś działania, jezioro znika.
1 0
Jak to nie było lidera? A gmina w Uściu? To był dopiero lider, że hohoho. Taki był dobry, że Klimkówka trafiła do Ropy. Która chwali się 200 metrami ścieżki znikąd donikąd.
Dobrze, że mamy następnego lidera w starostwie. Jest szansa, że jak swoją posturą ustabilizuje osuwisko, to za 10 lat będzie znowu kolejne 100 metrów ścieżki wokół Klimkówki.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gorlice24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz