Odszedł Andrzej Skowronek – wieloletni sołtys Kobylanki i radny gminy Gorlice, człowiek głęboko oddany swojej społeczności. Choć od dłuższego czasu zmagał się z chorobą, do końca nie tracił nadziei i starał się pozostać aktywny. Jeszcze niedawno, mimo osłabienia, mówił o planach i sprawach, które chciał doprowadzić do końca dla dobra mieszkańców.
Był osobą niezwykle zaangażowaną – kimś, kto potrafił jednocześnie zajmować się wieloma sprawami i nigdy nie odmawiał pomocy. Jako sołtys był stale w ruchu: reagował na problemy z drogami, zabiegał o budowę chodników, poprawę infrastruktury i wygodniejszy dojazd do różnych części miejscowości. Telefon miał zawsze przy sobie, dostępny o każdej porze dnia, a często także w nocy. Nie narzekał – zamiast tego pytał, co jeszcze można zrobić.
Jego podejście do funkcji radnego było równie odpowiedzialne. Podkreślał, że mandat, który otrzymał od mieszkańców, zobowiązuje go do działania. Traktował to jako misję, a nie obowiązek.
Jednym z bardziej charakterystycznych przykładów jego inicjatywy była historia ogromnego głazu odkrytego podczas budowy ścieżki pieszo-rowerowej w Kobylance. Dla wielu był to przypadkowy znalezisko, dla niego – szansa. Dostrzegł w nim wartość i doprowadził do tego, że kamień został przeniesiony i ustawiony w pobliżu plenerowego ołtarza obok sanktuarium. Zadbano również o tablicę informacyjną, która opowiada historię tego niezwykłego znaleziska. Nawet w ostatnich rozmowach wracał do tego miejsca, planując kolejne działania.
Z zaangażowaniem wspierał również badania archeologiczne prowadzone w miejscowości. Choć sam nie uczestniczył bezpośrednio w wykopaliskach, aktywnie pomagał w ich organizacji – troszczył się o zaplecze dla badaczy, zapewniając im noclegi i wyżywienie. Wierzył, że odkrycia archeologiczne wzbogacą wiedzę o historii Kobylanki i chciał, by mieszkańcy mogli się z nimi zapoznać podczas specjalnie przygotowanego spotkania.
Był także blisko związany z lokalną kulturą. Występował z Grupą Śpiewaczą „Kobylanie”, doskonale znając ludowe przyśpiewki i chętnie dzieląc się swoją pasją do tradycji. Często podkreślał, jak ważne jest dla niego życie na wsi – miejscu, z którym był związany od urodzenia i które darzył ogromnym sentymentem.
Szczególne miejsce w jego życiu zajmowała rodzina. Była dla niego fundamentem i źródłem siły. Z dumą mówił o wielopokoleniowej historii rodzinnego gospodarstwa, które od blisko dwóch stuleci przekazywane jest z ojca na syna. Organizował liczne spotkania rodzinne, gromadząc wokół siebie kolejne pokolenia i dbając o podtrzymywanie więzi.
::news{"type":"see-also","item":"42957"}
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
Mieszkańcy ocenią komunikację miejską w Gorlicach. Rusz
Niektórym rajcom miejskim nie udalo się W latach 90-tych zaorać MZK Dzisiaj to publiczny przewoźnik wykonujący usługi na terenie miasta i gmin na dobrym poziomie taborem nowoczesnym i bezpiecznym Tak trzymać!!
Observet
13:58, 2026-05-21
Miejcie oczy dookoła głowy. Google Street View wraca do
a co z Policjantem z Jabłonicy!!!
yyyy
13:36, 2026-05-21
Nie żyje Bronisława Szpotowicz, była radna i Sekretarz
miała na imię Bronisława... dbajcie o korektę, Grolice42.
Pani Szpotowicz
12:52, 2026-05-21
Miejcie oczy dookoła głowy. Google Street View wraca do
Na zdjeciach wszystko piekne nawet Gorlice, ale przyszlosci nie ma.
Tarnow
12:43, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gorlice24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz