Sezon grzewczy to czas zwiększonego ryzyka zaczadzeń. O tym, dlaczego warto mieć czujkę czadu w domu i jak niewiele trzeba, by uratować zdrowie lub życie, rozmawiamy z brygadierem Dariuszem Surmaczem, Zastępcą Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Gorlicach.
W 2024 roku strażacy z powiatu gorlickiego odnotowali 20 interwencji związanych z obecnością tlenku węgla w budynkach mieszkalnych. W zdarzeniach tych ucierpiały łącznie trzy osoby. Tymczasem od początku 2025 roku do 26 listopada ratownicy wyjeżdżali do podobnych zdarzeń już 27 razy, a liczba poszkodowanych wzrosła do ośmiu.
Panie Komendancie, dlaczego temat czujek czadu jest tak ważny właśnie teraz?
Tlenek węgla jest niebezpieczny przez cały rok, ale w sezonie grzewczym notujemy najwięcej interwencji związanych z tlenkiem węgla. Czad jest bezwonny i niewidoczny, dlatego bardzo łatwo go przeoczyć – a skutki bywają tragiczne.
Jakie błędy najczęściej popełniają mieszkańcy, które kończą się interwencją straży?
Najczęściej spotykanym zachowaniem jest ignorowanie symptomów zagrożenia oraz odkładanie reakcji „na później”. Czasami ludzie wolą zwlekać, zamiast natychmiast opuścić dom czy mieszkanie i zadzwonić po pomoc. Otrzymywaliśmy także zgłoszenia z mieszkań, w których doszło do emisji tlenku węgla, gdzie kratki wentylacyjne były pozaklejane – to prosta droga do tragedii.
Czym dokładnie jest czad i dlaczego jest tak niebezpieczny?
Tlenek węgla jest gazem silnie trującym, nieco lżejszym od powietrza, co powoduje, że łatwo się z nim miesza i w nim rozprzestrzenia, blokując dostęp tlenu do organizmu. Człowiek traci przytomność często bez żadnego ostrzeżenia, zwłaszcza przy wysokich stężeniach czadu. Wystarczy kilka minut, by doszło do poważnego zatrucia, a nawet śmierci.
Co powinno szczególnie zaniepokoić domowników?
Złe samopoczucie, senność, bóle głowy, nudności – zwłaszcza gdy pojawiają się u kilku osób jednocześnie. To sygnał alarmowy.
Czy naprawdę wystarczy mała czujka, by uratować życie?
Tak. Czujka czadu reaguje natychmiast, gdy stężenie gazu przekracza normę. Głośny alarm daje czas na opuszczenie mieszkania i wezwanie pomocy. To często decydujące sekundy.
W jakich domach i mieszkaniach czujka jest najbardziej potrzebna?
W każdym, gdzie są urządzenia spalające paliwo stałe, ciekłe i gazowe – piece, kotły gazowe i olejowe, kominki czy podgrzewacze wody. Dotyczy to starych budynków oraz nowych zarówno domów jednorodzinnych, jak i mieszkań w budynkach wielorodzinnych. Przepisy wprowadzające obowiązek montażu czujek czadu weszły w życie 23 grudnia 2024 roku. W nowo powstających budynkach mieszkalnych czujniki są wymagane od razu, natomiast dla budynków istniejących przed 23 grudnia 2024 roku obowiązek wejdzie w życie 1 stycznia 2030 roku.
Gdzie najlepiej zamontować czujkę czadu?
Najlepiej w pobliżu źródeł spalania oraz w sypialni lub na korytarzu prowadzącym do niej. Ważne, by była zamontowana zgodnie z instrukcją producenta – na odpowiedniej wysokości. W kotłowniach, kuchniach, łazienkach na ścianie w odległości 1 – 3 metrów od urządzenia grzewczego na wysokości wzroku około 150 – 190 cm od podłogi, a w sypialni około 70 – 100 cm od podłogi, w pobliżu łóżka, tak, aby sygnał alarmu był słyszalny również podczas snu.
Jak często straż pożarna interweniuje przy zatruciach czadem?
Mamy wiele takich zgłoszeń. W 2024 roku w Polsce odnotowaliśmy 4329 interwencji związanych z tlenkiem węgla, co doprowadziło do śmierci 52 osób. Wielu tym tragediom można było zapobiec. Brak czujki tlenku węgla w domach czy mieszkaniach to wciąż częsty błąd, który może mieć tragiczne konsekwencje.
Jaki jest koszt czujki w porównaniu z jej znaczeniem?
To wydatek rzędu kilkudziesięciu złotych. W porównaniu z ludzkim życiem to koszt symboliczny. Zawsze powtarzamy: nie stać nas na to, żeby jej nie mieć.
Co powiedziałby Pan mieszkańcom, którzy wciąż odkładają zakup czujki?
Żeby nie czekali na „lepszy moment”. Czad nie daje drugiej szansy. Czujka to najprostszy i najtańszy sposób, by ochronić siebie i swoich bliskich.
Dziękujemy za rozmowę.
Dziękuję.
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
Mieszkańcy ocenią komunikację miejską w Gorlicach. Rusz
Więcej przystanków na ŁOKIETKA ! W Austrii autobusy jeżdżą nie pod takie góreczki i dają radę. Można puścić je odwrotnie przez Pocieszkę w dół i zrobić więcej przystanków. Koniecznie przy Działkach !!!
Łookietek
10:12, 2026-05-21
Areszt dla 25-latka z Gorlic. Śledczy zabezpieczyli nar
A na Komendzie kiedy będzie porządek ? Wszyscy wiedzą o CIOCI i jej mężu i nic nie robicie u siebie. Nikt wam już nie wierzy.
Wojna i pokój
09:57, 2026-05-21
Rewitalizacja 3 Maja w Gorlicach. Kiedy ruszą prace w c
Jak komus sie mowi ze Gorlice leza przy drodze Krajowej lub drogach Wojewodzkich, to ludzie robia sobie w oczy kpiny i pytaja sie, czy w ogole widzialem te drogi? i bym sie nie osmieszal ! Bo na tych drogach to ciezko zawrocic nawet rowerem.
Gorliczan,
07:17, 2026-05-21
Walczymy o defibrylatory! Zagłosuj na swoją gminę
NIECH MI KTOŚ POWIE ILE JEST JUŻ TYCH defibrylatorów W CAŁYM POWIECIE ,GMINACH GORLICKICH I ILE RAZY ZOSTAŁ CHODZI JEDEN UŻYTY ?
SZYM
06:58, 2026-05-21
1 1
Co z tragedią koło Rzeszowa? Ja tam jeżdże raz w tygodniu, dla mnie to bliżej niż region, Kasina itp. Helikopter Robinson ,dwie osoby nie żyją.. Dramat.
3 0
Czy te Helikoptery Robinson 44 co za opłatą wożą ludzi nad Gorlicami od wiosny do jesieni nadal będą latać,czy zostaną uziemione po katastrofie lotniczej w Regionie?
5 2
Artykuł sponsorowany przez dystrybutorów czujek. To, że dochodzi do zaczadzeń to wina głównie eko- zielonych lewaków, którzy walczą z tradycyjnymi urządzeniami grzewczymi. Nakładają na nas kolejne opłaty i podatki przez co ogrzewanie staje się bardzo drogie. Ludzie chcąc zaoszczędzić na wysokich kosztach zatykają kratki wentylacyjne i dlatego dochodzi do tragedii. Wyjście jest proste: precz z zielonym ładem, precz z ekoterrorystami
2 3
👍👍👍
1 1
Ale cisza o Helikopterze Robinson44 przypadek? Nie sądzę.....
0 1
Zaprosić kominiarza do sprawdzenia i wyczyszczenia kominów, sprawdzi ciąg w kominach i da zalecenia.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gorlice24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz