Wzruszenie i owacje na stojąco – tak zakończył się finałowy pokaz projektu „BLISCY” w sali widowiskowej Gorlickiego Centrum Kultury. Multimedialny spektakl stworzony przez młodzież poruszającą się na wózkach udowodnił, że prawdziwa siła teatru tkwi w relacjach, autentyczności i odwadze mówienia własnym głosem.
W niedzielne popołudnie sala widowiskowa Gorlickie Centrum Kultury wypełniła się po brzegi, a nawet zabrakło miejsc i trzeba było dostawiać krzesełka!. Rodzice, dziadkowie, nauczyciele, znajomi i zupełnie obcy ludzie przyszli zobaczyć finał projektu „Warsztat COOLtury”. Wyszli z przekonaniem, że byli świadkami czegoś więcej niż wydarzenia artystycznego.
Pokaz BLISCY był opowieścią o codzienności młodych ludzi z niepełnosprawnościami – o bliskości, potrzebie akceptacji i byciu „normalnie niezwykłym”. Na scenie pojawili się: Julia, Milena, Tosia, Ola, Oliwia, Zuzia, Ewa, Karina, Paulina, Dominika, Natalia oraz Jakub – jedyny chłopak w grupie – a także najmłodsza uczestniczka, ośmioletnia Olusia.
Ruch wózków, światło, muzyka i projekcje multimedialne tworzyły spójną, poruszającą całość. Były momenty ciszy, w której publiczność chłonęła każde słowo i gest. Przekaz był czytelny: inność nie jest słabością.
Publiczność nagrodziła młodych artystów długimi brawami. Ale prawdziwy sukces „BLISKICH” nie mierzy się oklaskami. To zmiana perspektywy, jaka dokonała się po obu stronach sceny.
Ten pokaz nie uczył, jak pomagać. Uczył, jak być obok. I zostawił z myślą, że jedyne ograniczenia, jakie naprawdę istnieją, są w naszych głowach.
Dziękuję wam za to, że przekazaliście nam to serce, że daliście nam cząstkę siebie, że będziemy się z tych waszych serduszek jeszcze długo się cieszyć.
- mówił po spektaklu dyrektor GCK Janusz Zięba
Dziękujemy też publiczności za to, że oddajecie nam to serce, że to serce, to piękno, to dobro, wraca. Naprawdę, brak mi słów, żeby określić to wszystko, co tutaj się działo na scenie.
dodał.
Dla nas coś więcej niż ruch i choreografia, to wolność radość i udowodnienie, że ograniczenia istnieją tylko tam, gdzie sami je postawimy. Dzisiejszy występ był okazją, by pokazać, jak wiele można wyrazić poprzez taniec i jak wiele daje on siły. Bardzo dziękuję wszystkim.
- powiedziała z kolei jedna z uczestniczek projektu występująca na scenie.
Za ideą i koordynacją całego przedsięwzięcia stoi Dominika Tajak, zastępca dyrektora GCK. To ona jest pomysłodawczynią projektów artystycznych skierowanych do młodych osób z niepełnosprawnościami.
Finałowi towarzyszyła prezentacja publikacji "Podręcznik savoir-vivre wobec osób z niepełnosprawnościami", ilustrowanej m.in. pracami uczestników projektu, którą każdy z uczestników mógł zabrać ze sobą do domu. Po występie wszyscy zostali zaproszeni do foyer sali teatralnej, gdzie czekała m.in. wystawa fotografii autorstwa Teodora Włoska, pokazująca emocje, współpracę i przełamywanie stereotypów - zdjęcia wykonane podczas przygotować i prób do dzisiejszego finałowego występu.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"6799"}
::addons{"type":"youtube","url":"https://youtu.be/RW3k4LCGS-k?si=5fYaqNGlvB5CiJiH"}
Materiał współfinansowany przez Orlen.
Miejcie oczy dookoła głowy. Google Street View wraca do
Ja w Gorlicach juz widze tych Turystow i Inwestorow, a dopiero wypilem dwa Wina.
Jak tu prawie kazdy.
12:40, 2026-05-21
Miejcie oczy dookoła głowy. Google Street View wraca do
*%#)!& naród kocha inwigilację,i lubi donosić😁✍️✍️✍️ sam na siebie.
yyyy
12:40, 2026-05-21
Miejcie oczy dookoła głowy. Google Street View wraca do
Masło maślane xD
Iks de
12:40, 2026-05-21
Miejcie oczy dookoła głowy. Google Street View wraca do
Dobry artykuł. Dowiedziałem się wszystkiego, to jest kompleksowa informacja. Jeśli nie kopiowany to gratuluję autorowi.
TH
12:16, 2026-05-21
3 1
o Katastrofie Helikoptera Robinson 44 Cisza..
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gorlice24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz