Adrian Kostera to jeden z bardziej znanych polskich ultramaratończyków, jest rekordzistą świata w pięciokrotnym Ironmanie. W ostatnim czasie postanowił wspomóc zbiórkę na leczenie Nikoli Woźniak i.. pobił niesamowity rekord świata w biegu bez snu!
Kostera na co dzień trenuje, pracuje i mieszka w Holandii. Specjalizuje się w długich dystansach, w których po prostu nie ma sobie równych. W swojej sportowej karierze do największych sukcesów zalicza zdobycie rekordu świata w pięciokrotnym Ironmanie, czyli ekstremalnym triathlonie, który polega na jednoczesnym pokonaniu pięciokrotności dystansu klasycznego Ironmana. Zawodnicy muszą przepłynąć 19 km, przejechać na rowerze 900 km i przebiec 211 km. Ten wyczerpujący dystans pokonał z czasem 67 godzin, 45 minut i 51 sekund, którego do dziś nikomu nie udało się pobić.
O tym, że Adrian lubi podejmować wręcz szalone wyzwania w mediach można było usłyszeć wielokrotnie. Tym razem, postanowił połączyć to z pomocą dla Nikoli Woźniak cierpiącej na zespół Retta. Na jej leczenie potrzebne są miliony i kolejne osoby dołączają do wsparcia. Jednym z nich było ostatnie wyzwanie podjęte właśnie przez Kosterę. Ultramaratończyk postanowił pobić rekord świata w biegu bez snu. W morderczy bieg wystartowal 16 listopada, a całość transmitował w internecie, gdzie setki osób oglądały jego zmagania ze zmęczeniem i walką z możliwościami organizmu.
Rozpoczęliśmy najtrudniejsze wyzwanie sportowe, jakiego kiedykolwiek podjął się Adrian.
Wyzwanie 365 Triathlon? - łatwe.
Zwyciężyć 10 razy Ironman - umiarkowane. Bardziej moja zasługa niż jego
Ale TO przeraża nawet jego samego.
Adriana najdłuższy dotychczasowy bieg bez snu odbył się w trakcie bicia rekordu świata 5xIronman - 30 czerwca 2022 na Bretzel Ultra Triathlon. Wspomina to jako najtrudniejszą rzecz, jaką kiedykolwiek zrobił - nie przez wysiłek fizyczny, ale przez to, że podjął się tego z założeniem, iż nie będzie ani chwili spał na trasie. I tak też zrobił. Rekord padł w czasie 67:45:51, ale całkowicie Adrian nie spał około 75 godzin.
A potem przysiągł, że nie zrobi tego nigdy więcej.
Ale kto nie przysięgał czegoś takiego po maratonie, niech pierwszy rzuci kamieniem.
Widać musiało upłynąć kilka lat, aby zdecydował się zmierzyć z takim wyzwaniem ponownie. A jeśli rzucać sobie rękawicę - to czemu nie rękawicę rekordzisty świata?
- brzmiała treść wiadomości na oficjalnym profilu na Facebook u Kostery
Adrian Ruszył w wyczerpujący bieg. Zanim jednak to nastąpiło zebrał sponsorów tego wyzwania poprzez prostą zasadę - każda godzina biegu to 1000zł od sponsora. A jak już wystartował - cały czas apelował i prosił o wpłaty na rzecz Nikoli.
W trakcie całego wyzwania Adrianowi towarzyszyła jego drużyna, która dbała zarówno o jego zdrowie jak i relacjonowanie bicia rekordu.
Dobrze zgrany zespół to podstawa każdego ultra wyzwania.
Za każdym wynikiem, opiewającym na dziesiątki, a czasem i setki godzin stoi kilka osób - główne skrzypce oczywiście zawsze gra sportowiec i bez niego nie byłoby żadnego wyniku., ale to właśnie support pozwala wyśrubować czas do maksimum możliwości zawodnika.
Tym razem na miejscu Adrian ma Agnieszkę, Tomka i profesjonalny zespół ratowników, który kontroluje jego stan zdrowia.
Przypominamy że cała akcja ma podłoże charytatywne. Zbieramy dla Nikoli chorującej na zespół Retta.
- brzmiał jeden z wpisów na Facebooku.
Taki bieg to potężne wyzwanie nawet dla najbardziej zaprawionych sportowców. Nie o było się bez kryzysowych sytuacji!
Wczorajszy dzień był zaledwie miłą rozgrzewką, ale dzisiaj zaczęło się ultra.
Ciało jest już zmęczone i pojawiają się pierwsze kryzysy. Na początku zaczęło się od lekkiego powłóczenia prawą nogą i Adrian kilka razy zatrzymywał się, robiąc testy, czy nie jest to problem ze ścięgnem Achillesa - ponieważ realne zagrożenie tego ścięgna jest
jednym z warunków definitywnego zakończenia.
Na szczęście póki co problem jest mięśniowy.
Zbiera mu się płyn pod kolanem, ma bardzo bolesną łydkę i udo.
- informował oficjalny profil sportowca
Po niemal czterech dobach biegu Kostera pobił rekord najdłuższego biegu bez snu! Zajęło mu to 86 godzin i 14 minut!
Adrian przebiegł 568,58 kilometra, bijąc wynik legendarnego amerykańskiego ultramaratończyka Deana Karnazesa, który w 2005 roku pokonał 564 kilometrów bez snu.
Jednocześnie jest to najdłuższy znany czas w biegu bez snu - do dzisiaj był to wynik Kim Allan z Nowej Zelandii (500 km w 86 godzin i 11 minut, grudzień 2013).
- wybrzmiał komunikat na jego profilu opubliowany 19 października o godzinie 21:21.
Wszytko zaczyna się od wyobraźni.
Czy jesteś w stanie sobie wyobrazić, że w czwartek wstajesz wcześnie rano, zaczynasz biec od 6:00, i tak bez spania ciągle biegniesz aż do niedzieli wieczora?
3 pełne noce, 4 długie dni.
Rekordzista świata. Jest to bardzo miły tytuł pokazujący, że na 8 miliardów ludzi nikt nie zrobił tego samego
- napisał po wyczerpującym wyzwaniu.
Dodał również, że wierzy, że uda mu się jeszcze trafić do większej ilości serduszek i zapełnić skarbonkę Nikoli w 100%.
Podczas tego niesamowitego wyczynu Adriana Kostery na leczenie Nikoli Woźniak udało się zebrać 52 tysiące złotych! Dziś wiemy, że dzięki wyczynowi Adriana do skarbonki Nikoli trafiło 62 467zł! To pokaźna suma, ale wciąż dużo brakuje do zebrania pełnej kwoty potrzebnej do przeprowadzenia nowoczesnej terapii w USA. Jeżeli więc możecie - dorzućcie chociaż złotówkę do skarbonki, dzięki temu sprawicie, że na twarzy małej dziewczynki znów będzie mógł pojawić się uśmiech.
::news{"type":"see-also","item":"37549"}
::news{"type":"see-also","item":"37537"}
::news{"type":"see-also","item":"37375"}
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
Mieszkańcy ocenią komunikację miejską w Gorlicach. Rusz
Niektórym rajcom miejskim nie udalo się W latach 90-tych zaorać MZK Dzisiaj to publiczny przewoźnik wykonujący usługi na terenie miasta i gmin na dobrym poziomie taborem nowoczesnym i bezpiecznym Tak trzymać!!
Observet
13:58, 2026-05-21
Miejcie oczy dookoła głowy. Google Street View wraca do
a co z Policjantem z Jabłonicy!!!
yyyy
13:36, 2026-05-21
Nie żyje Bronisława Szpotowicz, była radna i Sekretarz
miała na imię Bronisława... dbajcie o korektę, Grolice42.
Pani Szpotowicz
12:52, 2026-05-21
Miejcie oczy dookoła głowy. Google Street View wraca do
Na zdjeciach wszystko piekne nawet Gorlice, ale przyszlosci nie ma.
Tarnow
12:43, 2026-05-21
0 0
Wspomogli Dzieciaczka sponsorzy a Gościu to.se swoją pasję przy okazji zrealizował
0 0
Od pewnego czasu trwa moda na czelendże, w których Gościu wyraża siebie,, pokonując siebie" i jakieś tam ,,bariery" które rzekomo,, tkwią tylko w Jego głowie". Efektem tego rzekomego,, łamania barier" jest to, że stosunkowo młodzi ludzie nagle,, wyprzęgają" z niewiadomych powodów i jest płacz, że,,taki młody i mógł żyć". Tak, mógłby, gdyby sport był dla Niego sposobem na zdrowie a nie czelendżem. Sponsor zaś zawsze może wpłacić kasę na konto i pomóc konkretnej osobie
0 0
o Spartakiadzie wolontariatu może jakiś artykuł
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gorlice24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz