Fotorelacje

Zamknij
14:25, 19.03.2026

W ostatnich dniach do naszej redakcji zgłosili się parafianie zaniepokojeni sytuacją w kolegiacie Bożego Ciała w Bieczu. Wskazywali na zmiany, które – ich zdaniem – mogą zagrażać zabytkowemu charakterowi obiektu. Ich sygnał stały się dla nas impulsem do weryfikacji sprawy u źródła, czyli w Wojewódzkim Urzędzie Ochrony Zabytków w Krakowie.

Jeżeli Twój wizerunek przypadkowo znalazł się na tych fotografiach, a nie wyraziłeś na to zgody, prosimy zgłoś to na adres: [email protected]
Zobacz więcej fotorelacji
Finał wojewódzki XLVII Ogólnopolskiego Turnieju BRD
zobacz fotorelację
Sukces uczennic ZSCKR Bystra
zobacz fotorelację
No Promil No Problem
zobacz fotorelację
OSP z nowymi wozami bojowymi
zobacz fotorelację
GOK Łużna po remoncie
zobacz fotorelację
Szkoła Podstawowa im. Ignacego Łukasiewicza w Krygu Tymbark
zobacz fotorelację
GKS GLINIK GORLICE - BESKID ANDRYCHÓW
zobacz fotorelację
Strażackie wyróżnienia 2026 (15.05)
zobacz fotorelację
Podpisano umowy na modernizacje przedszkoli w Gminie Gorlice
zobacz fotorelację
Piątka Gorlice Finał Tymbarku
zobacz fotorelację

komentarze (7)

LogikaLogika

12 7

Jak konserwator zabytków może w ogóle decydować o obiektach, które nie należą do skarbu państwa? Jak państwo chce mieć zabytek w stanie zabytkowym: niech odkupi zabytek od parafii.

20:18, 19.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

PrezesPrezes

4 5

Dawać karę

06:09, 20.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

!!!!!!

4 1

Przecież kościoły należą do Państwa Watykan. Państwo polskie nie powinno ich dotować , a winni to czynić ludzie z Watykanu lub ludzie zatrudnieni w tym miejscu pracy.

07:36, 20.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

LucekLucek

4 1

Na FB-wej stronie konserwatora zabytków jest wpis w tym temacie.

Fragment:
" Jacyś „specjaliści” doradzili księdzu ustawienie nagrzewnic, i tak też ksiądz zrobił. Niestety, urząd konserwatorski o tym działaniu się dowiedział i wszczął postępowanie o nałożenie kary za prowadzenie prac w zabytku bez pozwolenia.
Tymczasem opisane zjawiska nie tyle są skutkiem niskiej temperatury, co przede wszystkim bardzo wysokiej wilgotności we wnętrzu. Z kolei bardzo wysoka wilgotność jest skutkiem BRAKU WENTYLACJI, a brak wentylacji wynika z braku cyrkulacji powietrza. Jej wymuszenie nagrzewnicą TYLKO POGORSZY sytuację; intensywny ruch ciepłego powietrza spowoduje wykraplanie się pary wodnej na zimnych ścianach i przedmiotach. O ile szyby po prostu zaparują i woda będzie ściekać, o tyle rosa osiadająca na elementach drewnianych będzie wnikać w chłonne powierzchnie zapraw i drewna, w tkaniny, powodując ich rozpulchnianie, odpadanie, pleśnienie… Wysoka wilgotność, ograniczony dopływ światła to idealne warunki ataku biologicznego: ruszają owady niszczące drewno, grzyby, bakterie. Skoki temperatur powodują, co gorsza, podsychanie materiałów budowlanych (kamień, cegła, tynk) podczas którego dochodzi do krystalizowania soli na ich powierzchni. Widzimy to w osypujących się, odspojonych tynkach. Na podstawie samych zdjęć można wnioskować, że mamy do czynienia właśnie z wilgocią kondensacyjną. W takiej sytuacji izolowanie fundamentów nijak nie rozwiąże problemu. Pomijając już absurdalność tego działania, przy potężnych kamiennych fundamentach, dla wody zasadniczo nieprzepuszczalnych. Skala zniszczeń świadczy o tym, że negatywne procesy trwają od dawna… nikt ich wcześniej nie widział?!
Moje pytania: skąd ksiądz proboszcz ma o tym wszystkim wiedzieć? Czy musi się znać na fizyce budowli, stosowanych w budownictwie historycznym rozwiązaniach, współczesnych technologiach? Nie musi! Na czyją pomoc powinien w tej sytuacji liczyć? Przypadkowych ekspertów, którzy zawsze wokół kościoła się kręcą, licząc na zlecenia, czy raczej na wskazanych przez służby konserwatorskie specjalistów? Tymczasem domorośli eksperci, mimo że widzą dramat zabytku, proponują ustawienie nagrzewnic i zrobienie badań mikologicznych! To naprawdę skandal – to oni teraz powinni karę zapłacić. A jak ksiądz do nas tu napisze, to mu wyślemy listę bakterii i grzybów, które w takich przypadkach się pojawiają, a i dorzucimy jeszcze listę soli rozpuszczalnych w wodzie, które można wyekstrahować z tynków bieckiej fary. Ciekawe, co z tymi wykazami zrobi. Kim trzeba być, by w tej sytuacji patrzeć swego – dochodowego zlecenia? "

08:04, 20.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Psycholog Psycholog

2 2

Kazde Sakramenty w wieku Szkolnym, czyli tak do ukonczenia 24 r Zycia, kazde Saktementy bierze sie tylko po to by zaliczyc dla papierka czyli podobnie jak dziwke tylko dla statystyk by pochwalic sie przed Rowiesnikami.

11:06, 20.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

KumpelKumpel

1 1

Bronek nie mial zadnych sakramentow nawet przykazan nie znal, a jak chcial ochrzcic swoje dziecko to Ksiadz mial wymagania mimo ze mowil ile laska, jak zauwazyl ile Bronek mu daje to Ksiadz pwoiedzial ze za takie Pieniadze to On by zalatwil nawet by Bronek zostal Swietym.

18:20, 20.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

SebaSeba

0 0

Za wszystko muszą zapłacić parafianie do tego się to sprowadza. Szkoda zabytkowej fary żeby się od tkanki prostu w naszym pokoleniu zniszczyła. Uważam, że konserwator powinien przyjąć z gotowymi rozwiązaniami i rekomendacjami. Ewentualnie ekspertyzę należy zrobić i postarać się o dofinansowanie. Jak osuszyć, ocieplić i odprowadzić wilgoć? Po każdej wizycie w Farze czuję jej zapach na skórze i ubraniach tzn. wilgoć i stęchliznę.

13:47, 21.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gorlice24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz