Wiosną piłkarze Glinika Gorlice prezentują się bardzo dobrze, a co najważniejsze gromadzą kolejne punkty w ligowej tabeli. W piątek 10 kwietnia podopieczni trenera Łukasza Krzysztonia pokonali w Limanowej tamtejszą Limanovię 2:1 odnosząc drugą wygraną z rzędu i czwartą tej wiosny. GKS prezentuje się o wiele lepiej niż jesienią, co ma swoje przełożenie w tabeli – ekipa z Miasta Światła jest szósta.
Mecz w Limanowej nie należał do lekkich, łatwych i przyjemnych. Gorliczanie musieli się sporo napocić, by zdobyć 3 punkty na tamtejszym terenie. Miejscowi zdobyli bramkę kontaktową w 84. minucie i zrobiło się nerwowo, ale goście wykazali się mocnym sportowym charakterem.
::news{"type":"see-also","item":"43419"}
A co o tym meczu powiedział nam trener Krzysztoń?
Mieliśmy dużą przewagę i właśnie takiego spotkania spodziewaliśmy się. Rywal szukał szans po kontrach, my jednak potrafiliśmy odebrać mu piłkę nie dopuszczając do ataków szybkich. W pierwszej połowie mieliśmy kilka szans, których nie wykorzystaliśmy. Następnie, można tak powiedzieć, utrudniliśmy sobie zadanie w swoim stylu przypadkowo tracąc gola na 1:2. Wytrzymaliśmy jednak ciśnienie i z tego cieszymy się najbardziej
– komentuje nasz rozmówca.
Atmosfera w szatni GKS jest bardzo pozytywna.
Wyniki budują atmosferę, chcemy utrzymać to wszystko jak najdłużej
– zapowiada szkoleniowiec.
Już w środę 15 kwietnia o godz. 19.30 starcie w Pcimiu z tamtejszą Pcimianką. Najbliższy rywal Gorliczan walczy o utrzymanie, a ostatnio ograł u siebie Okocimskiego Brzesko 3:1.
::addons{"type":"facebook-encouragement"}

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gorlice24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz