4. liga małopolska. Piłkarze Glinika Gorlice w sobotnim meczu z Metalem Tarnów odnieśli swoją drugą wygraną z rzędu w bieżącej rundzie. GKS na własnym terenie ograł tarnowian 2:0.
::news{"type":"see-also","item":"42815"}
Trafienia dla gorliczan zanotowali Gogola i Koźma w końcówce pierwszej połowy. Jak to spotkanie ocenia trener Łukasz Krzysztoń?
Po przegranej z Lubaniem Maniowy przyszły dwie wygrane (w tym 6:1 z Garbarnią Kraków – przyp. Red.), co bardzo nas cieszy. W starciu z Metalem nastawialiśmy się na to, że grając u siebie chcemy wygrać. Co do samego meczu to do 30 minuty było nam ciężko. Mieliśmy problemy z realizacją założeń. W tym czasie złapaliśmy jednak w końcu własny rytm, akcje zaczęły się zazębiać, zdobyliśmy dwa gole które, można powiedzieć, miały ogromny wpływ na dalsze losy spotkania
– mówi nam trener Krzysztoń.
Jak dodaje szkoleniowiec GKS, w drugiej połowie jego zespół kontynuował dobrą grę.
Od 45. do 75. minuty prezentowaliśmy się bardzo dobrze. W tym czasie zabrakło nam tylko udokumentowania tego bramką. Nie zdołaliśmy „zabić” meczu, a szkoda, bo końcówka była już przez to trochę nerwowa… Było trochę chaosu, pozwoliliśmy rywalom na nieco więcej, ale dowieźliśmy korzystny rezultat do końca, nie tracąc bramki
– zauważa trener.
Najbliższy mecz ekipa z Miasta Światła rozegra w sobotę 28 marca o godz. 11 w Krakowie z Wieczystą II.
::addons{"type":"facebook-encouragement"}

Ubek15:36, 25.03.2026
Mecz z Wiecvzysta obnazy prawdziawa wartosc zespolu.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gorlice24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz