Prezes Maratonu Gorlice Adam Rachwał wystartował w półmaratonie we włoskiej Weronie. W związku z tym zadaliśmy mu kilka pytań. Zapraszamy do lektury.
Jak wrażenia po starcie we Włoszech?
Skoro lubisz biegać, a do tego zwiedzanie, podziwianie historycznych miejsc zawsze Cię interesowało, to udział w biegach organizowanych właśnie w takich miastach jest dla Ciebie. Spróbowałem i gorąco polecam.
To już nie pierwszy raz gdy zalicza Pan zagraniczne trasy.
W tym roku na wiosnę udało się pobiegać i zwiedzić Budapeszt, we wrześniu Ostrawę i teraz dotarłem do Werony. W tych miastach pokonałem półmaraton, choć można było wybrać dystans maratonu czy rodzinnych biegów na 8-10 km. Każdy więc może znaleźć coś dla siebie.
Atmosfera tych imprez sportowych jest wyjątkowa. Udział w nich bierze około 5-10 tysięcy ludzi dosłownie z całego świata.
Półmaratonową przygodę zaczynał Pan oczywiście w naszym kraju. Jakie ma Pan wspomnienia z rodzimych startów?
Oczywiście zacząłem od biegania w Polsce, pierwszy półmaraton pokonałem w Warszawie w 2012 roku, potem przez kilka lat biegałem w Krakowie - Półmaraton Marzanny i oczywiście u nas w Gorlicach Półmaraton "Bitwy pod Gorlicami". No, ale apetyt rósł więc ruszyłem dalej...
Werona zawsze mi się marzyła, bo przecież Romeo i Julia, amfiteatr - jeden z największych we Włoszech czy przepiękny most Scaligerów, to miejsca, które choć raz w życiu warto zobaczyć.
Jeśli zaś chodzi o sam bieg, to trasa była świetna, płaska, dobrze przygotowana i zabezpieczona. Organizatorzy postarali się o atrakcyjne pakiety startowe i przepiękne medale. Pogoda też dopisała biegaczom, było około 15 stopni ciepła i pochmurno.
Czy czas przebiegnięcia półmaratonu był dla Pana istotny?
Nie należę do tych co muszą wygrać, czy pokazać jak są mocni. Zakładam tylko, że mam bezpiecznie dotrzeć do mety i zapracować na medal. Udało się i tym razem, a jak na mój wiek i amatorskie przygotowanie czas poniżej 2 godzin w półmaratonie uważam za bardzo dobry. Mam oczywiście świadomość tego że dla wielu to marny wynik, ale... jak wspomniałem najważniejsze, że bieg ukończyłem i w tym czasie zwiedziłem piękne miasto.
Co ma Pan w planach?
Oczywiście mam już parę pomysłów, ale jak się okazuje trzeba się spieszyć z zapisami, bo np. na półmaraton w Pradze na przyszły roku już nie ma miejsc, to samo w Bratysławie i Wiedniu. Na szczęście inne równie ciekawe miasta organizują biegi więc coś znajdziemy....
Nie żyje Bronisława Szpotowicz, była radna i Sekretarz
miała na imię Bronisława... dbajcie o korektę, Grolice42.
Pani Szpotowicz
12:52, 2026-05-21
Miejcie oczy dookoła głowy. Google Street View wraca do
Na zdjeciach wszystko piekne nawet Gorlice, ale przyszlosci nie ma.
Tarnow
12:43, 2026-05-21
Miejcie oczy dookoła głowy. Google Street View wraca do
Ja w Gorlicach juz widze tych Turystow i Inwestorow, a dopiero wypilem dwa Wina.
Jak tu prawie kazdy.
12:40, 2026-05-21
Miejcie oczy dookoła głowy. Google Street View wraca do
*%#)!& naród kocha inwigilację,i lubi donosić😁✍️✍️✍️ sam na siebie.
yyyy
12:40, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gorlice24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz