Pierwsze spotkanie przed gorlicką publicznością przyciągnęło na halę wielu kibiców MKS-u, który w zaległym meczu podjął rywala z Nowego Sącza - STK.
Ostatnie dwa spotkania dla gorlickich koszykarzy nie zakończyły się dobrze. Najpierw zaliczona została porażka KS Bemke w Wadowicach, a potem z MKS Elektretem w Limanowej. Niedzielny rywal z Nowego Sącza w tabeli plasował się oczko wyżej, co zapowiadało emocjonujące spotkanie.
Początek gospodarze zaczęli w pięknym stylu niesieni pełnymi trybunami. Potem jednak szala się zaczęła przechylać na stronę przeciwnika, szybka mobilizacja w drużynie jednak ostatecznie nie dała nadziei sądeczanom. Przypieczętowała to ostatnia kwarta, którą podopieczni Wojciecha Rykały doskonale wykorzystali pokonując sądeczan 22:15.
Nie było łatwo - goście z Nowego Sącza nie pozwolili nam zbudować bezpiecznej przewagi choć w pierwszej kwarcie gra układała się nam koncertowo:) Wygrywamy dosyć pewnie 81:67 ale kto wie co by było gdyby nie trójka Fejkla od tablicy z zerowego :)
- skomentował klub po spotkaniu
Zacięta rywalizacja rozgrzała emocje gorlickich kibiców, ale też wzmocniła pozycję MKS-u, który po zwycięstwie zrównał się punktami z dzisiejszym przeciwnikiem.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"6742"}
::news{"type":"see-also","item":"38441"}
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gorlice24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz