Sport

Zamknij
Zobacz!

Pięć bramek w meczu Podhalanina. Trener Schreiner wprost: tabela nie kłamie

Remigiusz Szurek Remigiusz Szurek 10:29, 07.11.2024 Aktualizacja: 09:09, 26.10.2025
Skomentuj Pięć bramek w meczu Podhalanina. Trener wprost: tabela nie kłamie Gorlice24/ Piotr Boczoń

Piłkarze Podhalanina Biecz dzielnie walczą o utrzymanie w rozgrywkach czwartej ligi małopolskiej. Podopieczni trenera Łukasza Schreinera w niedzielę 3 listopada w ramach 17. kolejki ograli na własnym stadionie ekipę MKS Trzebinia 3:2. My dodajmy, że z trzebinianami pod koniec października spore problemy miał Glinik Gorlice ostatecznie remisując z tym rywalem w powiecie chrzanowskim 2:2. 


O podsumowanie starcia z MKS poprosiliśmy opiekuna Podhalanina. 


Mieliśmy ogromną świadomość tego, jak ważna jest to rywalizacja. Tabela nie kłamie, był to dla nas tzw. mecz za sześć punktów. Przede wszystkim brawa dla chłopaków za to, że unieśli presję tego meczu i zwyciężyli. Był to mecz walki, nie było może pięknych składnych akcji, jakiejś finezji z jednej, czy drugiej strony. Obydwie drużyny przede wszystkim starały się wygrać charakterem

- komentuje w rozmowie z naszym portalem trener Schreiner. 


Jak dodaje nasz rozmówca, emocji w meczu z MKS nie brakowało. 


W pierwszej wyrównanej połowie trafiliśmy w poprzeczkę, a przeciwnik w słupek. Na szczęście udało nam się otworzyć wynik meczu w 45. minucie golem do szatni. Na początku drugiej połowy graliśmy jakby uśpieni. Wydawało nam się, że to prowadzenie można dowieść do końca, co było złudne. Przeciwnik bowiem po rzucie wolnym i zamieszaniu wyrównał. W 65. minucie, jak się okazało, nastąpiła kluczowa sytuacja dla losów spotkania. Bramkarz i kapitan rywali, do tego momentu najlepszy zawodnik MKS, interweniował poza polem karnym, dotknął piłki ręką, za co otrzymał czerwoną kartkę. Udokumentowaliśmy naszą przewagę dwoma bramkami, mogliśmy zwyciężyć wyżej, ale byliśmy nieskuteczni. To trochę się na nas zemściło w końcówce, ponieważ przeciwnik zdobył gola na 2:3 z rzutu karnego. W efekcie te ostatnie minuty spotkania były bardzo nerwowe, ale udało nam się dowieść korzystny rezultat do końca

- podsumowuje Łukasz Schreiner. 


Podhalanin po rozegraniu szesnastu spotkań w czwartej lidze małopolskiej zajmuje jedenaste miejsce w tabeli mając na koncie po pięć zwycięstw i remisów oraz sześć porażek (bilans bramkowy 23 do 32). Najbliższy mecz z LKS Jawiszowice w niedzielę 10 listopada o godz. 11. Ekipa z Biecza zagra o ligowe punkty na boisku piątej siły rozgrywek. 

::addons{"type":"facebook-encouragement"}

::news{"type":"see-also","item":"28801"}

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gorlice24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%