Piłkarze Podhalanina Biecz, beniaminek rozgrywek czwartej ligi małopolskiej, wybrali się do Maniowych na potyczkę z tamtejszym Lubaniem. Podopieczni trenera Łukasza Schreinera mieli za sobą udany czas - wygraną 1:0 nad Glinikiem w Gorlicach w finale Pucharu Polski na szczeblu PPN Gorlice oraz ligowe 2:1 nad Watrą Białka Tatrzańska. Tym razem jednak bieczanie musieli uznać wyższość przeciwnika choć wcale nie musiało tak być.
Ekipa z powiatu nowotarskiego nie dała sobie strzelić ani jednego gola, za to zaaplikowała gościom aż trzy odnosząc swoje piąte ligowe zwycięstwo w bieżącym sezonie. W Bieczu świetnie zdają sobie sprawę z tego, że czeka ich ciężka walka o pozostanie na czwartoligowym szczeblu. W starciu z Lubaniem od 30. minuty Podhalanin musiał sobie radzić w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Kamila Tyrki.
Trudno coś powiedzieć po meczu, w którym przez sześćdziesiąt minut musieliśmy sobie radzić w liczebnym osłabieniu
- nie ukrywa trener Schreiner.
Jak dodaje nasz rozmówca, potyczkę z Lubaniem można by podzielić na dwa mecze.
Pierwsze trzydzieści minut było bardzo dobre w naszym wykonaniu. Stworzyliśmy sobie nawet stuprocentowe sytuacje, ale niestety za efekty artystyczne, kreowane okazje, nikt bramek nie przyznaje. To już nie pierwszy nasz mecz gdy w pierwszym kwadransie stwarzamy sobie dwie, trzy dobre sytuacje, których nie wykorzystujemy...
- zauważa szkoleniowiec Podhalanina.
Ten drugi mecz zaczął się od 30. minuty. O ile jeszcze przez pewien czas byliśmy w stanie grać jak równy z równym, to następnie, co zrozumiałe, gaśliśmy z każdą minutą, przeciwnik w pierwszej bardzo dobrej dogodnej sytuacji wyszedł na prowadzenie. Druga, trzecia bramka to efekt tego, że się otworzyliśmy. Mnożyły się błędy w defensywie, przeciwnik miał dużo przestrzeni do stwarzania sytuacji. Bardzo szkoda tego meczu, tym bardziej, że do 30 minuty, nawet mimo niestrzelonych sytuacji, można było odnieść wrażenie, że gdy tylko trafimy raz do bramki worek się otworzy... Posypało się wszystko to, co sobie ustaliliśmy przed meczem. Po takim spotkaniu moralnie jest kiepsko, ale to też taki moment, by pokazać charakter. Co innego przegrać mecz będąc słabszym, tu było wręcz odwrotnie. Do 30 minuty to my dominowaliśmy
- denerwuje się trener.
Najbliższy mecz Podhalanina o ligowe punkty zaplanowano na niedzielę 3 listopada o godz. 13.30. Podopieczni trenera Schreinera zmierzą się wówczas na swoim stadionie z mocnym MKS Trzebinia, który ostatnio urwał punkty Glinikowi Gorlice remisując 2:2.
Z Trzebinią musimy pokazać charakter, prócz jakości piłkarskiej, musimy mentalnie wrócić do gry
- zapowiada.
Podhalanin po rozegraniu piętnastu meczów w czwartej lidze małopolskiej plasuje się na szesnastym miejscu w 19-zespołowej tabeli. Bieczanie mają w swoim dorobku 17 punktów. Dla porównania Glinik Gorlice jest drugi i ma 32 "oczka". W sierpniu w starciu tych drużyn w lidze górą był Podhalanin triumfując 1:0. Od tego czasu trwa passa GKS bez porażki w lidze.
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
::news{"type":"see-also","item":"28501"}
Mieszkańcy ocenią komunikację miejską w Gorlicach. Rusz
Więcej przystanków na ŁOKIETKA ! W Austrii autobusy jeżdżą nie pod takie góreczki i dają radę. Można puścić je odwrotnie przez Pocieszkę w dół i zrobić więcej przystanków. Koniecznie przy Działkach !!!
Łookietek
10:12, 2026-05-21
Areszt dla 25-latka z Gorlic. Śledczy zabezpieczyli nar
A na Komendzie kiedy będzie porządek ? Wszyscy wiedzą o CIOCI i jej mężu i nic nie robicie u siebie. Nikt wam już nie wierzy.
Wojna i pokój
09:57, 2026-05-21
Rewitalizacja 3 Maja w Gorlicach. Kiedy ruszą prace w c
Jak komus sie mowi ze Gorlice leza przy drodze Krajowej lub drogach Wojewodzkich, to ludzie robia sobie w oczy kpiny i pytaja sie, czy w ogole widzialem te drogi? i bym sie nie osmieszal ! Bo na tych drogach to ciezko zawrocic nawet rowerem.
Gorliczan,
07:17, 2026-05-21
Walczymy o defibrylatory! Zagłosuj na swoją gminę
NIECH MI KTOŚ POWIE ILE JEST JUŻ TYCH defibrylatorów W CAŁYM POWIECIE ,GMINACH GORLICKICH I ILE RAZY ZOSTAŁ CHODZI JEDEN UŻYTY ?
SZYM
06:58, 2026-05-21
3 1
Trzeba trzymać kciuki żeby dwa zespoły z naszego powiatu pozostały w czwartej lidze (lub jeden awansował do trzeciej:)
3 1
Może Podhalaninowi sie uda. W ubiegłym sezonie Glinikowi też nie szło dobrze,a teraz się poprawiło. Trzymamy kciuki za Podhalaninem
0 0
I to jest dobra myśl. Pozdro
4 2
"Do 30min to my dominowaliśmy"
Trenerze, trzeba pamiętać że mecz trwa 90 minut 🤠
Jak więc można mówić że było się lepszym? 🙄
0 0
Czerwona kartka zmieniła wszystko, nowa kolejka mam nadzieję że przyniesie 3pkt Glinikowi oraz Podhalaninowi
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gorlice24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz