Zamknij
REKLAMA

Polska Grupa Supermarketów zachęca do kupowania w osiedlowych sklepach

13:37, 27.03.2020 | PAP
Skomentuj PAP
REKLAMA

"Apelujemy o wsparcie dla tysięcy małych polskich firm: sklepów i restauracji, których sytuacja jest coraz bardziej skomplikowana" ? czytamy w piątkowym komunikacie Polskiej Grupy Supermarketów (PGS).

"Wybierajmy lokalne osiedlowe sklepy spożywcze, które od wielu lat znajdują się w trudnej sytuacji, borykając się z niską marżą i konkurencją światowych korporacji. Wspierajmy lokalne usługi, których przyszłość zależy od lokalnych społeczności? - wskazano.

Jak podkreślono, w tym krytycznym momencie waży się również przyszłość tysięcy mikro- i małych przedsiębiorców oraz ich pracowników, którzy codziennie starają się pełnić obowiązki, dostarczając nam swoje usługi i produkty.

Przypomniano, że rząd ogłosił wdrożenie wartej około 212 mld zł tarczy antykryzysowej, która ma złagodzić m.in. zdrowotne i ekonomiczne skutki pandemii. "Niestety, już dziś wiemy, że podjęte środki okażą się niewystarczające, by uchronić tysiące polskich firm przed upadłością oraz dziesiątki tysięcy osób przed utratą pracy" ? czytamy.

Projektami ustaw tworzących tarczę antykryzysową ma zająć się w piątek Sejm. Tarcza opiera się na pięciu filarach: obrona przed utratą miejsc pracy, wsparcie dla służby zdrowia, bezpieczeństwo systemu finansowego, wsparcie dla przedsiębiorców i inwestycji publicznych.

Tarcza to zestaw kilku projektów ustaw przygotowanych m.in. przez resort rozwoju, finansów i Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Według rządu jej wartość to co najmniej 10 proc. polskiego PKB.(PAP)

autor: Longina Grzegórska-Szpyt

lgs/ amac/

(PAP)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (4)

MikaMika

3 0

Polskie sklepy nie są i konkurencyjne cenowo... Dlaczego mamy płacić 50% więcej za ten sam towar? Dlaczego wszyscy robią wszystko żeby nie było wolnego rynku?; 13:46, 27.03.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

KlientKlient

1 2

W jednym z Gorlickich sklepów osiedlowych właścicielka zarobiła pod koniec miesiąca 1/5 z tego co przed epidemią i jest zmuszona handlować mimo koronawirusa i w niedziela, święta, bo zachwile przyjdą jej opłaty i rachunki za prąd, itd. Tak słyszałem od tej pani w rozmowie telefonicznej gdy wszedlem kupić w niedziele czekolade. 14:15, 27.03.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Klientka Klientka

2 0

A co mnie to obchodzi? Dlaczego mam płacić drożej za ten sam towar, skoro dla mnie liczy się każdy grosz i kupuje jak większość w Biedronce i tam gdzie najtaniej. Lepiej jest dawać zarabiać swemu dziecku i niech uczy się w domu prowadzić swój sklepik, a nie komuś kto udaje Kierowniczkę i stoi za ladą za kare i warczy na człowieka jak na Psa, bo ma o nas plotki. 13:51, 28.03.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

SklepowaSklepowa

2 0

Zamiast złapać się normalnej pracy to zarabiają na naszej litości i na naszym upośledzeniu. Bo gdy na siłę utrzymuje się miejsca pracy, to takiej osobie robi się krzywdę, bo jaką ona czy on będą mieć emeryturę? sprawy groszowe i dlatego taka sklepowa musi pracować i między innymi warczy na Klienta lub robi wszystko by go zniechęcić do zakupów. 13:56, 28.03.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA