Zamknij
REKLAMA

BLIK-owi oszuści. Kilka minut zabrakło by uratować 1000 złotych

13:12, 25.04.2019 | Jarosław Rozpłochowski
REKLAMA
Skomentuj

Nowy sposób działania internetowych oszustów podszywających się pod rodzinę lub znajomych polega na prośbie przesłanej na Messengerze o kod aplikacji BLIK by dokonać płatności w awaryjnej sytuacji. Niestety w ostatnim czasie o prawdziwości powyższego opisu przekonało się kilku mieszkańców powiatu gorlickiego. Wiemy jednak, że zjawisko to jest obecnie bardzo powszechne w całym kraju.

[ALERT]1556190702987[/ALERT]

Na telefonie młodej kobiety pojawia się komunikat: „Cześć siostra, mam do Ciebie wielką prośbę”. Nic nie wzbudza podejrzeń dziewczyny. Przecież to jej siostra pisze do niej za pośrednictwem Messengera. Rozmowa, jakich wiele w ciągu zaledwie jednego dnia. Chwilę później dalsza część korespondencji: „Pilnie potrzebuję BLIK-a. Kończy się super promocja. Oddam najdalej za pół godziny”. Dziewczyna nie posiada takiego systemu płatności więc prosi towarzyszącego jej chłopaka o pomoc. Bez problemu zgadza się, ufa przecież swojej dziewczynie. Chwilę później wysyłają numer.

- „Ale wiecie, musicie jeszcze zatwierdzić transakcję na swoim telefonie” – przypomina kolejny komunikat od „siostry”. Tak też się dzieje. W ten sposób zatwierdzili transakcję na 1000 złotych.

Mija zaledwie kilka minut, kiedy rozdzwonił się telefon mieszkanki naszego powiatu. Spogląda na ekran: „Siorka”. Pomimo pewnego niepokoju  szybko odbiera połączenie i słyszy głos swojej siostry: „Cześć siostra. Ktoś przejął mojego Messengera i wypisuje „jakieś głupoty”. Wcześniejsze obawy znajdują przykre potwierdzenie. Jest już jednak za późno. Pieniądze zostały wypłacone przez oszusta z jednego z bankomatów na terenie kraju.

Czym jest BLIK

System BLIK ułatwia użytkownikom smartfonów dokonywanie płatności w sklepach stacjonarnych, internetowych, a także wypłacanie gotówki za pomocą kodu generowanego przez aplikację bankową. Tę właśnie możliwość wykorzystują oszuści. Najczęściej łamiąc hasła włamują się na naszego Messengera i wybierają znajomych, z którymi się najczęściej kontaktujemy. Następnie podszywając się pod nas proszą o pożyczenie pewnej sumy pieniędzy przekazanej kodem BLIK. Kończąca się promocja, zagubiona torebka, czy nieprzewidziana wizyta u mechanika to najczęstsze historie, które mają uzasadnić nagłą potrzebę pożyczki. Zdarza się także, że oszuści proszą o podanie kolejnego kodu BLIK kłamiąc, że pierwszy nie zadziałał. W ten sposób są w stanie wypłacić nawet kilka tysięcy złotych.

Co zrobić, jeśli ktoś ze znajomych zwróci się do Ciebie za pośrednictwem komunikatora o pożyczkę?

Najprostszym i najbardziej skutecznym sposobem jest zatelefonowanie do tej osoby i zweryfikowanie jej tożsamości, np. poprzez zadanie pytania, na które tylko Wy znacie odpowiedź. Jeśli natomiast to z Twojego konta wysłano takie wiadomości, natychmiast zmień hasła i ostrzeż wszystkie potencjalne ofiary oszustów. Twoja szybka reakcja może uratować oszczędności Twoich bliskich i znajomych.

Każdą, nawet nieudaną próbę oszustwa należy zgłosić policji.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (7)

agaaga

22 2

ale ci ludzie są naiwni! stare dobre powiedzenie mówi: "co nagle to po diable" a wystarczy się do tego stosować. 14:07, 25.04.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Bartek kBartek k

13 0

"Najprostszym i najbardziej skutecznym sposobem jest zatelefonowanie do tej osoby i zweryfikowanie jej tożsamości, np. poprzez zadanie pytania, na które tylko Wy znacie odpowiedź. "
Nie ma to jak 'mądra' rada. 16:41, 25.04.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

UżytkownikUżytkownik

Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


JanuszJanusz

7 0

A co to ten blik wogole? 21:34, 25.04.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

adam1adam1

15 4

Gdyby ktoś włamując się do czyjegoś messengera wysyłał jakieś nieprzyjemne informacje do naszych władz, albo jeszcze gorzej do Eskimosów domagających się tzw. mienia bezspadkowego to po kilkunastu minutach w jego domu byłaby policja. Gdy problem dotyczy oszustw finansowych, w których ofiarami są zwykli obywatele to sprawcy nigdy nie zostaną wykryci 23:53, 25.04.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

UżytkownikUżytkownik

Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


jj

8 0

Ale frajerzy, kto w tych czasach wierzy w coś takiego. Teraz, kiedy jest tyle wyłudzeń pieniędzy (na wnuczka, na sąsiada), teraz jeszcze doszła "siostra". Co za rodzina, że na temat pożyczki piszą sobie na messengerze, zamiast zadzwonić i poprosić w prost. Naiwniacy. NASTĘPNYM RAZEM SPRAWDŹCIE KTO TAK NAPRAWDĘ DO WAS PISZE. 15:14, 27.04.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© gorlice24.pl | Prawa zastrzeżone