Zamknij

Gorlice. Kordian B. wróci za kraty bo...

23:40, 18.02.2019 | Jarosław Rozpłochowski
REKLAMA
Skomentuj

Po blisko 10 miesiącach wraca sprawa śmiertelnego potrącenia przez ciężarową SCANIE 55-letniego mieszkańca Gorlic. Okazuje się, że młody mężczyzna kierujący TIR-em był trzeźwy, ale szczegółowa analiza jego krwi jednoznacznie wykazała, że był pod wpływem amfetaminy.

Przypomnijmy, że do tragicznego zdarzenia doszło wczesnym rankiem 20 kwietnia 2018 roku. Około 5.26 oficer dyżurny gorlickiej KPP otrzymał telefoniczne zgłoszenie o tym, że na ulicy Słowackiego w Gorlicach znaleziono ciało mężczyzny. Wszystko wskazywało na to, że 55-latek zmarł w wyniku potrącenia przez auto. Rozpoczęło się policyjno-prokuratorskie dochodzenie.

[ZT]6002[/ZT]

Kilkanaście godzin później potencjalny sprawca tragedii był już w rękach policjantów, którzy zastali go w jego własnym domu na Podkarpaciu. Wieczór spędził już w policyjnym areszcie, a trzy dni później Sąd zdecydował o tymczasowym areszcie na okres trzech miesięcy.

[ZT]6009[/ZT]

Jednak już miesiąc później Sąd Okręgowy w Nowym Sączu zebrał się, by rozpatrzyć zaskarżenie decyzji Sądu Rejonowego w Gorlicach o tymczasowym aresztowaniu Kordiana B., które złożył obrońca podejrzanego. Sąd uzależnił uchylenie aresztu od wpłacenia poręczenia majątkowego w wysokości 15 tysięcy złotych oraz objęcie Kordiana B. dozorem policyjnym. Kaucja została natychmiast wpłacona przez ojca Kordiana, a on sam wyszedł na wolność zobligowany do poddania się policyjnemu dozorowi.

Tymczasem gorliccy śledczy wreszcie otrzymali szczegółowe wyniki badań zarówno krwi podejrzanego kierowcy, jak medyczno-sądową opinię uzupełniającą sekcje zwłok. Z analizy tych dwóch dokumentów wyłaniają się nowe wątki sprawy.

Po pierwsze w krwi Kordiana B. Instytut Ekspertyz Sądowych w Krakowie znalazł ślady amfetaminy. Po drugie z analizy medycznej obrażeń, jakie odniósł poszkodowany mężczyzna wynika, że obrażenia spowodowały jego natychmiastową śmierć, co zaś oznacza, że Kordian B. przenosił ciało mężczyzny świadomie próbując zatrzeć ślady. Dodatkowo w dokumentach sprawy znajdują się też zapisy z tachografu zamontowanego w pojeździe, z których wynika, że auto w chwili wypadku jechało z prędkością około 70 km na godzinę.

Przypomnijmy, że prokurator w ubiegłym roku postawił Konradowi B. zarzuty spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym dla 55-letniego gorliczanina i ucieczkę z miejsca zdarzenia. W świetle nowych dowodów zarzuty te ulegają zmianie. Obecnie młody mężczyzna jest podejrzany o prowadzenie auta pod wpływem substancji psychotropowych. Usłyszał już też zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, rozszerzony o odpowiedzialność za prowadzenie pojazdu pod wpływem amfetaminy. W świetle przedstawionych zarzutów Kordianowi B. grozi kara od 2 do 12 lat bezwzględnego pozbawienia wolności.

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (19)

Prezes Prezes

20 23

Zamknąć go 02:03, 19.02.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Ekwilibrysta PłciowyEkwilibrysta Płciowy

50 8

Do Prezes. Zamknąć? Pewnie. Tylko odpowiedzieć przy okazji na pytanie, czym on się różni od setek ogolonych na ukraińskiego chłopa ( dół łysy góra długa) młodzianów mknących setką w terenie zabudowanym, wyprzedzających na podwójnej ciągłej, wymuszających pierszeństwo na przejściu dla pieszych? Często też pod wpływem różnych świństw? Niczym. To właśnie poczucie całkowitej bezkarności powoduje takie zachowanie. A jak zabije bądź porani kogoś, to i tak " obiektywni komentatorzy" zaraz zwalą winę na ofiarę. Karać, ale próbować też dotrzeć do zakutych łbów. Bezpiecznej drogi wszystkim! 06:00, 19.02.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Czetelnik Czetelnik

5 6

Twoja wypowiedź trochę mija się z tą sprawą 13:19, 19.02.2019


Scania r400Scania r400

20 1

No widać trochę sprawiedliwości bo od początku było wiadamo ze w tej sprawie coś śmierdzi. Tylko teraz ciekawe jak krakow zrobi przebieg zdarzenia jak samochodu nie ma w Gorlicach od maja 2018. 07:36, 19.02.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

RamboRambo

25 7

Przeniesienie ciała i ucieczka z miejsca wypadku to mówi samo za siebie:) 13:38, 19.02.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

BrrBrr

21 11

Naćpany i jeszcze zabił człowieka... Jak dla mnie dożywocie powinno być za takie coś lub prace społeczne do końca życia. 13:46, 19.02.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

prawy człekprawy człek

2 3

zadaj sobie pytanie czy ty w pdobnej sytuacji wnisokował byś dla siebie o dożywocie? Chyba nie wiesz co piszesz taki wymiar kary w Polsce dostaje np gwałciciel morderca, czyli zbronia na równa temu wypadkowi ? Gdyby Tobie na czerwonym wbiegł pieszy na pasy a Ty byłbyś pod wpływem np środka przeciw bólowego który też ograniczy Ci percepcję to dożywocie tak? 11:57, 22.02.2019


matmat

18 10

Amfetamine mógł brać dużo wcześniej, może kilka dni wcześniej skoro były jakieś ślady narkotyku we krwi i mogło to nie wpłynąć na zachowanie na drodze ale mają się teraz do czego bardziej doczepić i przywalić kilka lat więcej. 17:57, 19.02.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

matmat

6 8

Tak samo jakby ktoś popił 3 dni wcześniej i we krwi byłby alkohol w niewielkiej ilości, już by mieli haka. Proste. 19:52, 19.02.2019


Mateusz W.Mateusz W.

32 10

Myślę że jakby sprawdzili urzędników państwowych czy służby mundurowe na obecność alkoholu czy narkotyków we krwi to nagle nie byłoby połowy ludzi z ważnych stanowisk państwowych, mniej patroli policyjnych, służba zdrowia by upadła, pożary by gasili zwykli ludzie wodą z wiader a o wojsku to nawet nie będę pisał. 20:01, 19.02.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

elfelf

2 8

Ty pewnie też nie pisałbyś bzdur ,tylko siedział w *%#)!& 09:43, 20.02.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

taktak

4 0

A ty co ? Z policji ? 16:50, 20.02.2019


BoboBobo

17 7

Amfetamina dość długo się utrzymuje, przypuszczam do pół roku...na obwodnicy dozwolona jest prędkość 70km/h...ograniczenie do 50km/h jest za światłami. Miał zielone to jechał. Takie dowody to o niczym nie świadczą...sorry...ale to już sąd zdecyduje 15:14, 20.02.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

KGRKGR

14 9

dobra czy już wszyscy zapomnieli że to ten gościu cisnął się pod koła....? czy byłby nafurany czy też ślepy każdy by go rozjechał 20:09, 20.02.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA

Nocna zmiana Nocna zmiana

7 0

Amfetamina bierze się żeby wzmocnić wytrzymałość organizmu zeby nie zasnąć za kierownicą jak się lata przeważnie nocą.,a tu czytamy stężenie w organizmie było duże czego są skutki. 08:09, 21.02.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

DoprezesDoprezes

4 3

Czas zająć się życiem realnym, a nie internetowym 20:23, 21.02.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

bettibetti

3 1

Ustalono że ofiara byla samobójcą? Młody powinien trochę posiedzieć amfa jest nielegalna 17:29, 24.02.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

drondron

3 1

nie bronię kierowcy jego wina to to że ruszał ciało denata ale w szoku człowiek nie myśli logicznie prędkość dozwolona a to że zaświeciło się zielone to nie zwalnia ludzi od myślenia i wbieganie pod samochód , a ci co tak krytykują to już zapomnieli że był pomysł zrobić przejście pod drogą są tam do tego warunki no ale będą pic niebezpiecznie będzie to teraz jest bezpiecznie potrzebne to przejście jak piąte koło u wozu 19:03, 25.02.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

UżytkownikUżytkownik

Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


REKLAMA
REKLAMA
© gorlice24.pl | Prawa zastrzeżone