Zamknij
REKLAMA

Szaflary. Mógł zatrzymać samochód przed przejazdem

14:18, 07.09.2018 | A.P
REKLAMA
Skomentuj

W piątek prokuratura przeprowadziła eksperyment procesowy na przejeździe kolejowym w Szaflarach. Śledczy ustalili, że egzaminator mógł zatrzymać samochód przed torami, już po minięciu znaku "stop". W wypadku, do którego doszło 23 sierpnia, zginęła 18-letnia kursantka. 

Śledczy zbadali też, z jakiej odległości kierujący pojazdem jest w stanie dostrzec zbliżający się pociąg na tym przejeździe i jak szybko można opuścić pojazd pozostawiony na torach. Nagrania z samochodu, w którym zginęła po zderzeniu z pociągiem 18-latka, zdając egzamin na prawo jazdy w Szaflarach, wykluczają, aby egzaminator nakazywał kursantce opuścić pojazd przed zderzeniem. Sam też nie zatrzymał auta przed torami.

Wynik eksperymentu

W oparciu o eksperyment możemy teraz wiedzieć więcej. Przede wszystkim, z jakiej odległości pociąg staje się widoczny dla kierującego pojazdem, a także jakie są możliwości zatrzymania pojazdu po przejechaniu przez kursantkę znaku „stop”. Prokuratura przy pomocy eksperymentu potwierdziła również, że kierowca mógł zatrzymać samochód między znakiem a torami. Podczas jednego z etapów eksperymentu samochód poruszał się z prędkością 30 kilometrów na godzinę, czyli prawie dwukrotnie większą niż pojazd egzaminacyjny w dniu wypadku. Przeprowadzono też symulację ewakuacji. - Zajmowała ona od dwóch do pięciu sekund – wyjaśnił prokurator Jan Ziemka, referent sprawy. 

Pozwolił wjechać na tory

Szef nowotarskiej prokuratury Józef Palenik powiedział, że nagrania z wnętrza samochodu egzaminacyjnego zachowały się w bardzo dobrym stanie. Mimo znaku "stop" i sygnalizacji oraz wielokrotnych sygnałów dźwiękowych dobiegających z pociągu, egzaminator pozwolił zdającej egzamin kobiecie wjechać na tory, bo - jak zeznał - zamierzał zatrzymać samochód dopiero po przejechaniu przez przejazd i wtedy zakończyć egzamin wynikiem negatywnym.

Nie kazał wysiąść

W ostatnim momencie przed zderzeniem z pociągiem egzaminator uciekł z samochodu. Na nagraniach z kamery z wnętrza pojazdu nie słychać, żeby nakazał kursantce jego opuszczenie. - Na tym nagraniu nie słychać komendy do opuszczenia pojazdu, mimo że słychać nawet tykające kierunkowskazy i sygnały dawane z pociągu. Nie budzi naszej wątpliwości, że taka komenda nie padła z ust egzaminatora – powiedział prokurator Palenik. Jak ustaliło Radio Zet, z opinii biegłych wynika, że samochód minął znak "stop" z prędkością 17 km/godz. Ponieważ odległość miedzy znakiem a pierwszą szyną wynosi 8 m 40 cm, to zdaniem biegłych  egzaminator miał możliwość zatrzymania samochodu przed torami.

Wypadek w Szaflarach

Tragiczny egzamin na prawo jazdy odbył się 23 sierpnia. W wyniku zderzenia z pociągiem zmarła 18-latka zdająca egzamin. Egzaminator usłyszał zarzut nieumyślnego doprowadzenia do katastrofy w ruchu lądowym ze skutkiem śmiertelnym. Nie przyznał się do winy. Egzaminatorowi grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

Autor: wini/gp / Źródło: TVN24 Kraków / PAP / Radio Zet 

[ZT]6352[/ZT]

 

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (34)

TOOMTOOM

55 2

to juz prokurator powinien go wpakowac za #### 14:23, 07.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Jack 464Jack 464

52 8

25 lat więzienia! 14:46, 07.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

UżytkownikUżytkownik

Zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


AskaAska

49 1

Powinni jeszcze ustalic czy to egzaminator zdusil silnik na przejezdzie - przeciez to ppowinno byc widac na nagraniu z samochodu 15:14, 07.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

DadDad

56 1

Egzaminator dla własnego bezpieczeństwa powinien zatrzymać samochód zaraz po minięciu znaku STOP, a tak to wykazał się bezmyślnością przez którą zginęła 18-sto latka. 15:35, 07.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

UżytkownikUżytkownik

Zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


8lat 8lat

44 3

Zgadza się 8lat jak nic za takie coś, każdy ma swoje zdanie itp ale on jest egzaminatorem ON ODPOWIADA ZA KURSANTA ZA ZDROWIE I ŻYCIE 17:03, 07.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

kukukuku

30 10

Dożywocie mu dać 17:20, 07.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Power PlayPower Play

35 16

Czy ktoś wie, po co on jechał z tą biedną dziewczyną na odludzie, do lasu? 17:46, 07.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MotocyklistaMotocyklista

48 2

Zdawałem egzamin na prawo jazdy 10 lat temu ucząc się w "L" na ulicy podkościelnej. Warto zaznaczyć że już wtedy nikt nie chciał uczyć się u tego instruktora. Wszyscy najczęściej wybierali Panów A.G i A.L. To też o czymś świadczy. 18:24, 07.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA

EmerytkaEmerytka

16 42

To jest jakaś komedia i spekulacje tych tzw. śledczych. Po fakcie to każdy mądry zrobiłby to zrobiłby tamto w 2 do 5 sekund jeszcze by wyskoczył zepchnął samochód z torów i nic by się nie stało.To jest życie, a nie film oszukac przeznaczenie. 19:39, 07.09.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

JaJa

15 1

Szanowna Pani Emerytko zapewne zabiera Pani głos będąc kimś bliskim dla pana ER.Ale proszę spojrzeć. Na tą sprawę bezstronnie.Tak jak rodzice są opiekunami dziecja i w chwili zagrożenia ratują je tak instruktor-egzaminator jest odpowiedzialny za osobę w aucie.do tego etyka i człowieczeństwo.Gdy jest zagrożone życie nie liczy się egzamin,moje ja itd.A tu zero pomocy nawet przy ratowaniu po uderzeniu pociągu.Proszę pomyśleć gdyby zamiast tej młodej dziewcYny była osoba bluska Pani.Czy komentarz też byłby taki? 17:17, 08.09.2018


dkkdkk

28 6

Widze ze ty emerytko też zdawalas prawko u niego i się zatrzymujesz za przejazdem i patrzysz czy pociąg nie jedzie. To jak narazie to masz dużo szczęścia 21:04, 07.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

KatolikKatolik

14 24

Po co te uszczypliwosci i tyle jadu w ludziach.nie nam to osądzać.sad ludzki zdecyduje a my wszyscy bedziemy przed sadem Bozym sadzeni.milego wieczoru i spokojnej nocy. 21:16, 07.09.2018

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

JankoJanko

7 7

Który sąd boży, że pozwolę sobie zapytać? 22:36, 07.09.2018


AteistaAteista

5 3

To źe się tobie tak wydaje nie znaczy że tak jest 16:24, 08.09.2018


MaroMaro

16 28

Wyrok wyda Sąd a nie Szanowna Gawiedź żądna krwi. Niedawno o mało się nie zapaliliście komentując rzekome potrącenie pieszego przez samochód ciężarowy. I co ? Ktoś jeszcze pamięta to zdarzenie? Gawiedź głośno krzyczy i szybko zapomina. 21:55, 07.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

KatolikKatolik

4 14

To ty ubogi jestes w tym temacie.smutno. 05:18, 08.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

I co?I co?

26 4

Dalej ktoś będzie go bronił? Nie ma kogo bronić, zasłużył na karę i powinienem dostać dużo więcej niż marne 8 lat. Jak mu nie wstyd w ogóle ludziom na oczy pokazywać. 07:22, 08.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

HyHy

20 3

Jego obowiązkiem było zatrzymać samochód zanim przejechali znak STOP. 15:31, 08.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Nieznajoma Nieznajoma

9 5

Jak on się teraz czuję. Sam fakt że nie zatrzymał samochodu to pierwsze. A że nie wydał 18:44, 08.09.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

NewerNewer

2 0

Chyba całkiem dobrze się czuje.Spaceruje napuszony jak paw. 15:21, 10.09.2018


OkularnicaOkularnica

14 6

Sam fakt ze nie zatrzymał samochodu przed znakiem STOP a drugie nie wydał jej polecenia żeby uciekala z samochodu. Nie pomógł nawet w ratowaniu po uderzeniu pociągu. Widać na nagraniu jak powoli zmierza w kierunku samochodu. Jak rodzice tej dziewczyny musieli to przeżyć. Czekają na wiadomość czy córka zdała prawo jazdy a policja powiadamia ze córka nie żyje. Posadzić go na jak najdłużej niech wie jak to jest. Jego uśmiech podczas pogrzebu.. poprostu żałosny jest. I odbiorą mu prawo do wykonywania zawodu na jakiś czas i po czasie znów coś spowoduje. Te polskie prawo jest chore..
Ktoś zabije człowieka i chodzi na wolności a ktoś np coś ukradnie i już zawiasy. Poprostu chore.. 18:54, 08.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

RemekRemek

15 0

Oby dostał surową karę, bo taka jest adekwatna i sprawiedliwa w tym przypadku. 01:43, 09.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA

UżytkownikUżytkownik

Zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


stanleystanley

8 1

a ja powiem krotko - karma wraca!!!!!!!!!!!!!!!!! 16:46, 09.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

BOBOBOBO

12 0

Wina według mnie ewidentna egzaminator. Kto pozwala łamać przepisy na egzaminie? Poinien zaraz depnąć hamulec gdy nie zatrzymała się na znaku STOP. A gdy wjeżdżała w Gorlicach na zawodziu na czerwonym to gdzie by ją zatrzymał? Powinien zrobić to jak najszybciej! Bezpieczeństwo przede wszystkim. 23:05, 09.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Nie rozumiemNie rozumiem

7 0

Dlaczego człowiek w tym wieku 62l. może być egzaminatorem, przecież to już nie ta sprawność umysłowa i fizyczna, gorsza koordynacja, opóźniona reakcja itp. Max do 50 lat i trzeba ustąpić miejsca młodszym, sprawniejszym, bo potem dzieją się takie tragedie. Bardzo żal dziewczyny. 09:14, 10.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MMMM

9 0

Ma drugą osobę na sumieniu my jak idziemy na prawko musimy zrobić badanie psychologiczne a on już siedział na psychiatryku pół roku za tą samą sprawe żeby nie siedzieć w kiciu jaka jest sprawiedliwość ma się kasę to się wybroni ciekaw czy teraz tak samo będzie 14:09, 10.09.2018

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

NewerNewer

5 0

Ooo, proszę i był dopuszczony do egzaminowania.Z poprzedniej pracy też wyleciał. 15:24, 10.09.2018


Moim zdaniemMoim zdaniem

5 0

Badania psychologiczne robi się tylko do wyższych kategorii C,C+E, D, do kat B niestety nie jest obowiązkowe, a szkoda, bo może wtedy połowa osób by odpadła i mniejsze zagrożenie na drodze, nie każdy nadaje się do tego by być kierowcą, a każdy bardzo chce. Mam nadzieję, że kiedyś wejdą obowiązkowe badania psychologiczne na kat B 07:46, 11.09.2018


UżytkownikUżytkownik

Zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


RomanRoman

8 0

Egzaminator miał nie prawo, ale obowiązek zatrzymać pojazd zaraz po przekroczeniu znaku stop. Nie zrobił tego, więc świadomie naraził dziewczynę na niebezpieczeństwo i ewentualną śmierć wyniku uderzenia pociągu w samochód. Sam zresztą uciekł pozostawiając dziewczynę w samochodzie na pewną śmierć. Jako egzaminator bierze odpowiedzialność za siebie i kursantkę. Prawo mówi iż: egzaminator nie musi zapinać pasów bezpieczeństwa i zazwyczaj tak jest, więc pasy bezpieczeństwa obowiązkowo musiała mieć zapięte kursantka a to dodatkowo utrudniało by ucieczkę z auta kursantce, więc egzaminator zdawał sobie z tego sprawę
jak uciekał z samochodu, że zostawia dziewczynę na pewną śmierć. Nagrywanie z egzaminu też dużo wnosi do tej sprawy i zapewne odpowie czy egzaminator miał czy nie miał pasów zapiętych. Dziwnym zbiegiem okoliczności zatrzymał się samochód na torach a nie przed torami. Prokurator może zmienić zarzuty i wydaje mi się, że powinien zmienić je. A kara powinna być surowsza i z innego paragrafu. Materiały zgromadzone są mocne. 19:27, 11.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

123123

8 0

Dla mnie to morderca. Koniec.
Wyrazy szacunku i współczucia dla rodziny biednej zamordowanej dziewczyny. 20:57, 11.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© gorlice24.pl | Prawa zastrzeżone