Zamknij
REKLAMA

Skarbówka sprawdza rodziców po rozwodach - komu przysługuje ulga

12:11, 01.08.2018 | J.R
REKLAMA
Skomentuj

Jak informuje "Rzeczpospolita", urzędnicy fiskusa prowadzą liczne i wnikliwe śledztwa wśród rodziców po rozwodach. Sprawdzają, który rodzic faktycznie opiekuje się dzieckiem - i tym samym ma prawo do podatkowej ulgi.

Fiskus "wkracza do akcji", jeśli rozwiedzeni rodzice nie mogą się dogadać w sprawie podziału ulgi. Minister finansów, w odpowiedzi na pytanie rzecznika praw dziecka, zapewnił, że weryfikowane są wszystkie rozliczenia, w których wykazano ulgę na dziecko przez rozwiedzionych rodziców - informuje gazeta.

Minister tłumaczył, że urzędnicy przede wszystkim wzywają rodziców do opisania w jakim stopniu są zaangażowani w proces wychowawczy. Muszą wskazać m.in.:

  • jak często kontaktują się z dzieckiem;
  • co robią, aby zapewnić mu potrzeby bytowe, edukacyjne, zdrowotne;
  • jak zabiegają o jego rozwój fizyczny, emocjonalny i intelektualny.

Powinni też przedstawić stosowne dokumenty, np. orzeczenie o rozwodzie oraz wyrok sądu rodzinnego określający alimenty i prawa rodzicielskie - informuje "Rz".

Urzędnicy gromadzą również informacje na ten temat z innych źródeł, np. pytają pracodawców, czy dzieci biorą udział w organizowanych dla nich imprezach okolicznościowych lub wyjazdach kolonijnych i występują do szkoły o informację, czy rodzic uczestniczy w zebraniach albo szkolnych uroczystościach. Przesłuchują również rodzinę, sąsiadów, a czasami nawet same dzieci.

W marcu "Rzeczpospolita" zapytała Ministerstwo Finansów - powołując się na pytania od czytelników, którzy skarżyli się na niejednolitą praktykę urzędników - czy ulga powinna być dzielona po połowie czy proporcjonalnie do czasu opieki. Ministerstwo odpowiedziało, że jeśli rodzice nie mogą dojść do porozumienia w kwestii podziału, odliczenia dokonują w wysokości połowy kwoty ulgi. Grzegorz Gębka, doradca podatkowy w kancelarii GTA w rozmowie z Rzeczpospolitą mówił, że "teraz ministerstwo zapewnia, że urzędnicy jednak sprawdzają kto i jak często zajmuje się dzieckiem". Jego zdaniem ta sprawa pokazuje, ile problemów sprawiają przepisy, które, jako adresowane do zwykłych podatników, powinny być maksymalnie proste.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

aliali

8 2

A może by tak sprawdzić jak to jest z dopłatami bezpośrednimi dla rolników?Czy otrzymują je ci,którzy uprawiają ziemię czy jej POsiadacze("politycy"),którzy kupili ją za grosze,nie wiedzą gdzie leży i żerują na "systemie"?(Jak również drobniejsze cwaniaki biorące kasę za to tylko,że są właścicielami gruntu,na którym zasuwa rolnik bo swojego ma za mało.)Do roboty ,panie i panowie z ARiMR,przecież są was tysiące!
Do roboty ustawodawcy!Pokażcie,że dobra zmiana nadchodzi! 11:05, 03.08.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

PrincessaPrincessa

0 1

Nie ma sprawiedliwości i nie będzie znam temat bo to przerabialam opieszałość Gorlickie skarbówki dramat ???? wszystko podstawione pod nos A oni dalej nic nie widzą ... A druga strona nieinteresujaca się dzieckiem śmieje się i kasę z odpisu bierze porażka dla wszystkich samotnych kobiet 06:29, 31.08.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© gorlice24.pl | Prawa zastrzeżone