Zamknij
REKLAMA

Akt oskarżenia przeciwko egzaminatorowi w maju

09:22, 30.04.2019 | Jarosław Rozpłochowski
REKLAMA
Skomentuj
Łukasz Krajewski / Fokusmedia

Śledztwo w sprawie tragicznego wypadku podczas egzaminu na prawo jazdy po raz kolejny przedłużone. Przeprowadzono także kolejny eksperyment procesowy w tej sprawie. 

Prokuratura postanowiła przedłużyć śledztwo na wniosek biegłego do spraw badania wypadków, przygotowującego opinię. - Biegły słynący z dociekliwości postanowił uzupełnić swoją opinię to spowodowało pewne opóźnienie. Ale ta zwłoka może tylko wzmocnić materiał dowodowy ? zaznacza prokurator Józef Palenik.

Szef nowotarskiej prokuratury, zaznacza, że akt oskarżenia powinien wpłynąć do sądu w maju.

Tragiczny wypadek wydarzył się 23 sierpnia ubiegłego roku. Na przejeździe kolejowym w Zaskalu utknęło auto egzaminacyjne Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego. W samochód uderzył rozpędzony pociąg. Egzaminator zdołał wyskoczyć z auta. W kabinie pozostała 18-letnia kursantka, mieszkanka Chyżnego. Dziewczyna zmarła po przewiezieniu do szpitala. 

Początkowo prokuratura zarzuciła egzaminatorowi Edwardowi R., że nie użył hamulca, by powstrzymać dziewczynę przed wjechaniem na tory, przez co miał się przyczynić do tragedii. 

Po przeanalizowaniu materiałów zebranych podczas przeprowadzonego niedługo po wypadku eksperymentu procesowego śledczy postanowili rozszerzyć zarzuty. Doszli bowiem do wniosku, że egzaminator miał wystarczająco dużo czasu, żeby podjąć działanie, które mogłoby uratować kobietę. Mógł odpiąć jej pasy, lub wręcz wypchnąć z kabiny. Tymczasem nagranie z kamer zamontowanych w samochodzie potwierdza, że egzaminator po prostu uciekł nie wydając nawet polecenia by kursanta też opuściła pojazd. Ostatnią komendę egzaminatora słychać w okolicach ronda. Mężczyzna kazał kursantce zjechać z niego w stronę przejazdu kolejowego. Na nagraniu wyraźnie słychać sygnały ostrzegawcze nadjeżdżającego pociągu, nie ma natomiast polecenia egzaminatora, by 18-latka wysiadła z samochodu.

Kilka dni temu śledczy prowadzący tę sprawę przeprowadzili kolejny eksperyment procesowy. 

Uzupełniliśmy materiał dowodowy o dodatkowe próby hamowania wykonywane najpierw za pośrednictwem układu hamowania, do którego miała dostęp kursantka, a następnie za pośrednictwem drugiego układu, z którego korzystał egzaminator. Eksperyment miał na celu sprawdzenie, która z obecnych w samochodzie osób próbowała zahamować przed przejazdem kolejowym. Prokuratura w Nowym Targu czeka teraz na opinię biegłego. Kiedy zostanie ona przygotowana, zapadnie decyzja, czy potrzebne są dodatkowe badania. Jak tylko skompletujemy materiał dowodowy, będziemy przygotowywać akt oskarżenia ? tłumaczy prokurator Jan Ziemka z Prokuratury Rejonowej w Nowym Targu w rozmowie z Fakt24.

To już kolejny eksperyment procesowy przeprowadzony w związku z wypadkiem na przejeździe kolejowym w Szaflarach. Poprzedni miał miejsce we wrześniu 2018 roku. Wtedy śledczy sprawdzali m.in. ile zajmuje ucieczka z uwięzionego na torach auta.

źródło informacji: 24tp.pl / fakt.pl

[ZT]6321[/ZT]

[ZT]6325[/ZT]

[ZT]6334[/ZT]

[ZT]6352[/ZT]

[ZT]6366[/ZT]

[ZT]6400[/ZT]

[ZT]6624[/ZT]


 

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (6)

Prezes Prezes

30 13

8lat więzienia tyle w temacie 15:51, 30.04.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

KomentatorKomentator

21 10

Dziadek wyglada na bardzo radosnego czlowieka na tych zdjeciach, oby sie bardzo zdziwil;) 20:18, 01.05.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

BossBoss

19 8

Edziu śmiga na rowerku aż miło . 21:03, 01.05.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

UżytkownikUżytkownik

Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


marian85marian85

10 3

Wyrok wyrokiem, ale patrząc na zdjęcia i boczne uderzenie gdzie się podziały kurtyny powietrzne ja się pytam? 10:23, 04.05.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

olekolek

8 0

Więzienie dla tego, patrząc na jego facjatę, cynika temu dziecku życia nie wróci. Czyż na ławie oskarżonych nie powinno zasiąść więcej osób?Czy MORD w Nowym Sączu poczuwa sie do winy? Dobór kadr odbywał i odbywa się w sposób prawidłowy? Czy nauczyciel wych. fiz. był w stanie wypełnić misje i podołać zadaniu zatrudniania odpowiednich ludzi na odpowiednich stanowiskach? Tak tylko pytam.. 16:07, 06.05.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© gorlice24.pl | Prawa zastrzeżone