REKLAMA

Ewa urodziła, ale walka trwa nadal!

15:42, 25.04.2017 | J.R
REKLAMA
Skomentuj

Z początkiem tego roku mieszkańców powiatu gorlickiego zmobilizowała do wspólnego działania chęć ratowania Ewy Przybyło, która będąc w 3 miesiącu ciąży dowiedziała się, że zdiagnozowano u niej rdzeniaka IV stopnia. Wczoraj na świat przyszedł syn Ewy i Kamila.

Na facebookowym fanpage poświęconym walce Ewy o życie swoje i (wtedy jeszcze) nienarodzonego synka kilka minut po godzinie 14 pojawił się taki oto wpis:

Z ogromną dumą chcemy poinformować że wczoraj (24.04.2017) o godzinie 14:34 na świat przyszedł nasz upragniony syn-Ragnarek! 1480 g czystej miłości i szczęścia które ciężko opisać.

 

Po wielu miesiącach walki, strachu, wyrzeczeń jest z nami! Jego stan jest stabilny, znajduje się pod opieką lekarzy, inkubator zastępuje mu brzuch mamy. Ewa jest osłabiona po cesarskim cięciu jednak szybko wraca do siebie, zmotywowana oczekującym na nią kilka sal dalej dzieciątkiem.

 

Wczorajszy dzień stanowi ogromny przełom w naszym życiu z dwóch powodów, pierwszym z nich jest fakt, że staliśmy się 3 osobową rodziną, drugi to otwarcie się szerszych możliwości leczenia. Obecnie będziemy mogli zdecydować się na metody walki z rakiem które był dla nas niedostępne ze względu na ciążę.

 

W związku z tym chcielibyśmy prosić o wsparcie finansowe ponieważ wiąże się to z ogromnymi kosztami, których sami nie zdołamy pokryć. Mimo wielkiej radości jesteśmy świadomi powagi naszej sytuacji i tego, że wygraliśmy walkę o synka ale wojna o zdrowie Ewy jest jeszcze w trakcie, dlatego też prosimy o modlitwę za naszą maleńką ale waleczną rodzinę.

Przypomnijmy, że życie Ewie może uratować każda wpłacona , choćby najmniejsza kwota. Wpłat można dokonywać za pośrednictwem serwisu zrzutka.pl Na dziś udało się tam zebrać 122 911 zł z założonych 200 tysięcy niezbędnych na leczenie Ewy. To dopiero 61% założonej sumy.

Jeśli chcesz, jeśli możesz POMÓŻ! – wpłać dowolną kwotę, udostępnij ten artykuł na swojej tablicy, niech o akcji dowie się, jak najwięcej osób.

kliknij w banner poniżej, a poznasz szczegóły historii Ewy i Kamila 

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (3)

axaaxa

3 1

Gratulacje rodzicom. Czyżby fani "Vikingów"? :) 22:14, 26.04.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

aaaaaaaaaa

0 0

gratulacje i dużo zdrówka dla Was 16:20, 29.04.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

werawera

0 0

Ewie życzę zdrowia i maluszkowi oczywiście też, ale...Ragnarek? Rozumiem fascynację serialem, ale bez przesady...poza tym Ragnar jeszcze brzmi OK, ale zdrabnianie jest żenujące. 11:31, 20.05.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© gorlice24.pl | Prawa zastrzeżone | 2017