REKLAMA

Prawo jazdy po nowemu

17:39, 09.11.2017 | J.R
REKLAMA
Skomentuj

Choć część funkcjonalności CEPIK-u 2.0 zostanie udostępniona już 13 listopada tego roku, to jednak wiele innych przepisów związanych z nowym rejestrem wejdzie w życie dopiero 4 czerwca 2018 roku. Wówczas nastąpią zmiany m.in. w sposobie przygotowania do egzaminu na prawo jazdy oraz w prawach świeżo upieczonych kierowców.

Od 4 czerwca 2018 roku będzie zupełnie inaczej niż obecnie – przynajmniej jeśli chodzi o naukę jazdy, sprawdzian umiejętności kierowcy i pierwsze lata za kierownicą. Czy będzie trudniej? Niekoniecznie. Na pewno ma być bezpieczniej. Tak przynajmniej zapewniają twórcy nowych przepisów. Przypomnijmy, że data wejścia ich w życie była przesuwana już wielokrotnie, a o nowych zasadach pisaliśmy już pod koniec 2016 roku, ponieważ miały one zacząć obowiązywać 1 stycznia 2017 roku. Niestety, wówczas nic z tego nie wyszło. Jednak 4 czerwca przyszłego roku jest już datą pewną. Wówczas nowy system po prostu musi zacząć działać, także ze względu na unijne dotacje, które otrzymaliśmy na jego budowę.

Kogo będą dotyczyć nowe przepisy? Przede wszystkim tych kierowców, którzy będą odbierać prawo jazdy po 4 czerwca 2018 roku, a także tych, którzy je w tym czasie stracą, np. za punkty. Możliwe, że zmieni się też nieznacznie egzamin na prawo jazdy, a na pewno rozbudowane będzie obowiązkowe szkolenie – o zajęcia z techniki jazdy w ekstremalnych warunkach. Poniżej przedstawiamy najważniejsze rozwiązania, które zostaną wprowadzone w związku z CEPIK-iem 2.0.

Ograniczenia prędkości

Nowe przepisy ustalą odrębne limity prędkości dla nowych kierowców, tych bez doświadczenia. Przez osiem miesięcy od momentu odebrania prawa jazdy, kierowców będzie obowiązywać limit 50 km/h w obszarze zabudowanym i to nawet tam, gdzie znaki zezwalają na szybszą jazdę. Z kolei poza obszarem zabudowanym niedoświadczeni kierowcy będą mogli jeździć najwyżej 80 km/h. Na drogach szybkiego ruchu zaś (ekspresowe i autostrady) – 100 km/h.

Zielony listek

Znakiem rozpoznawczym nowych kierowców będą charakterystyczne naklejki na przedniej i tylnej szybie – zielony listek. Nawet dziś niektórzy kierowcy je naklejają, ale robią to dobrowolnie, a czasem dla żartu. Od czerwca przyszłego roku takie oznakowanie będzie obowiązkowe.

Więcej szkoleń

W ramach lepszego przygotowania do poruszania się po drogach, kierowcy będą zobowiązani przejść dwa dodatkowe szkolenia. Pierwsze jest teoretyczne: to dwie godziny wykładu o wypadkach drogowych, odbywającego się w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego. Cena: najwyżej 100 zł. Drugie szkolenie wydaje się mieć większy sens i odbędzie się w Ośrodku Doskonalenia Techniki Jazdy. To krótki kurs, w ramach którego dowiemy się m.in. jak wyprowadzić auto z poślizgu. Cena: około 200 zł. Szkoda tylko, że kurs ten ma trwać zaledwie godzinę. W tym czasie nikt nie nauczy się dobrze jeździć w trudnych warunkach, ale przynajmniej – być może – zda sobie sprawę, jak bardzo nie radzi sobie z panowaniem nad autem. Też dobrze.

Okres próbny

Przez dwa lata od odebrania prawa jazdy kierowca nie będzie mógł dwa razy popełnić wykroczenia potwierdzonego mandatem (albo wyrokiem sądu). Jeżeli je popełni, okres próbny będzie przedłużony, i to o kolejne dwa lata. Przewidziany jest też dodatkowy kurs oraz skierowanie na badania. Trzy wykroczenia oznaczają zaś odebranie prawa jazdy.

Prawo jazdy nie do pracy

Przez osiem miesięcy niestety nie będzie można wykonywać żadnego zawodu związanego z kierowaniem autem. Wykluczone też będzie prowadzenie działalności gospodarczej, która wymaga zasiadania za kierownicą samochodu. Nie będzie zatem można zostać kierowcą Ubera, kurierem ani dostarczycielem pizzy albo zakupów.

Punkty karne

Dotychczasowy limit 24 punktów pozostanie bez zmian, ale po jego przekroczeniu kierowca będzie skierowany na kurs, który potrwa aż 28 godzin. Kurs ten zastąpi powtórny egzamin. Konieczne też będzie udanie się na badania psychologiczne. I choć uprawnienia nie będą odebrane, to kierowca trafi pod nadzór starosty na pięć lat. Jeżeli w tym okresie ponownie przekroczy 24 punkty karne, straci prawo jazdy i będzie musiał ponownie odbyć szkolenie i zdać egzamin.

źródło: onet.pl

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (7)

PolakPolak

19 2

Czyli z cyklu jak politycy utrudniają polakom życie i próbują wyłudzić od nich jak najwięcej pieniędzy. 17:50, 09.11.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

tadek1tadek1

1 0

To raczej WORD-y dbają o swoje interesy.Czego to jeszcze nie wymyślą. 21:09, 09.11.2017


lizardlizard

3 0

Tych polityków jak najbardziej rozumiem że z "malej" litery piszesz ale co do tych Polaków raczej wymaga się z duzej????dzieki.. 19:42, 09.11.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

trututututrutututu

12 3

Bez sensu ,czyli mlody kierowca bedzie korkowal np obwodnice gorlic bo musi jechac 50 a dopuszczalne jest 70
doprowadzi to do flustracji starszych kierowcow prob wyprzedzania i wypadkow ,lub wywola presje na nowym kierowcy by przyspieszyl i ryzykowal utrate prawka a zielony listek to co?mam odklejac jak syn odda samochod czy jak? 23:37, 09.11.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

elfelf

0 0

Nie musisz . Listek odklei ci blacharz lub lakiernik 14:18, 19.11.2017


~~~~ja~~~~ja

4 2

Ja już nie mogę z tymi wymysłami chorej koalicji PO-PSL dobrze, że udało się ich odsunąć od władzy bo jakaś masakra jakieś dodatkowe kursy (nie da się wraz z kursem na prawko?) tylko doić Polaków. Tak to przekładane wejście w życie ustawy jak dobrze pamiętam z sierpnia 2015, która najpierw miała obowiązywać od stycznia 2016, później od stycznia2017 a teraz czerwiec 2018. 10:31, 10.11.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

UżytkownikUżytkownik

Zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


REKLAMA
REKLAMA
© gorlice24.pl | Prawa zastrzeżone | 2017