REKLAMA

Chcieli ratować mu życie. Nie zdążyli

09:21, 02.11.2017 | J.R
REKLAMA
Skomentuj

[ALERT]1509610858171[/ALERT]

Oficer dyżurny KPP Gorlice otrzymuje telefoniczne zgłoszenie od zaniepokojonej osoby, która martwiła się losem jednego z mieszkańców Racławic. Na miejsce zgłoszenia bezzwłocznie wysłano patrol policji. 

Wczoraj tj. w środę 1 listopada o godzinie 16.35 na numer alarmowych gorlickiej Komendy Powiatowej Policji zadzwoniła anonimowa osoba informująca o tym, że w jednym z domów w Racławicach żyje mężczyzna „w trudnej sytuacji socjalnej”.

Przybyli na miejsce zgłoszenia policjanci rozpoznali sytuację i zdecydowali o natychmiastowym wezwaniu do Racławic zespołu pogotowia. Przybyły na miejsce lekarz po wstępnym zbadaniu 48-letniego mężczyzny uznał, że jego stan kwalifikuje go do bezzwłocznego zabrania go do gorlickiego szpitala. W trakcie przygotowywania do transportu u mężczyzny stwierdzono zatrzymanie krążenia, podjęta została akcja reanimacyjna. Niestety mężczyzna zmarł – relacjonuje w rozmowie z gorlice24.pl aspirant sztabowy Grzegorz Szczepanek

Decyzją zawezwanego na miejsce prokuratora ciało mężczyzny zostało zabezpieczone do badań sekcyjnych, które mają wykazać dokładną przyczynę zgonu. 

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (26)

SzczeraSzczera

17 16

Niestety nie zgadzam sie z treścią zamieszczonego artykułu....!znam rodzine i nigdy nie widziałam tam spartańskich warunków.Zwykla normalna rodzina !!! Ktoś próbował narobić świństwa!! 11:18, 02.11.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

cookiescookies

6 11

To dziwne chłop sobie żyje przyjezdza pogotowie chlop w jednej chwili umiera. Takie zgranie w czasie. 11:46, 02.11.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

MikeMike

2 8

Nie dziwne wiadomo ze w karetkach pawulon podaja 14:41, 02.11.2017


Bogdan PilarczykBogdan Pilarczyk

7 13

Do cookies -->> pytanie co sugerujesz ?? Zabili go ?
Przestań bredzić na tym portalu i zajmij się uczciwą pracą. 11:57, 02.11.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

cookiescookies

0 11

Co nastepny idiota,ktory wie wszystko o wszystkich moze jasnowidz z ciebie z zawodu albo tarociosta. Niczego nie można wykluczyć 10 lat temu w łodzi zabijali pavełkiem, może podali złe leki może czegoś nie dopełnili śledztwo wszystko wyjasni. 16:53, 02.11.2017


ZnajomaZnajoma

48 13

Też się nie zgadzam z tym tekstem????też znam bardzo dobrze rodzinę,i znam też warunki tej rodziny,czemu nikt nie na pisze że to był pijak i na własne życzenie tak skończył,był chory A nie szanował swojego zdrowia,po wino do sklepu dał rady jechać A do toalety wstać mu się nie chciało????????tylko na złość rodzinie robił pod siebie????????A teraz obczerniana jest rodzina ze żył w okropnych warunkach.Nie wiem kto szanownemu redaktorowi naopowiadal takich głupot do napisania tekstu.Najlepiej to sensacje zrobić nie znając faktów???????? 11:58, 02.11.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

OlciaOlcia

14 1

Ha pisze chcieli ratować mu życie,skoro policja przyjechała na miejsce przed 17,a facet zmarł ok 21 to w jaki sposób niby policja ratowała mu to zycie??? 12:39, 02.11.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

AnonimAnonim

21 10

Artykuł zawiera tylko to co ten szanowny anomim który zadzwonił na telefon alarmowy chcial żeby sie w nim znalazło..niestety sytuacja w rzeczywistości była zupełnie inna skąd błedne informacje? należałoby sie sprostowanie w zwiazku z tym tekstem bo zdarzenia owego dnia były w zupełnie innej kolejności?a gdzie wzmianka o tym jaki tryb życia prowadził poszkodowany? Że pił? Że palił? Niejednokrotnie miał różnorodne problemy zdrowotne w zwiazku z tym w jaki sposób żył. Pomocy czesto nie chciał przyjmować.Złe warunki socjalne? Sam sobie je stworzył byl dorosłym człowiekiem którego priorytetem byl alkohol. Ale co komu teraz z tego rodzina przeżywa cierpienie i wiele nieprzyjemnosci zwiazanych z sytuacją a ktoś chce jeszcze zawistnie "dokopac" do tego wszystkiego i narobic problemów a po co ?wystarczyło poznac sytuacje jak było w rzeczywistości a nie kierowac sie tylko jednostronnym stwierdzeniem pewnej osoby. Śmierć bliskiego nie powinna powodować dodatkowych problemów bo nie jest to przyjemna sytuacja, nawet data 1 listopada powinna pozwolić ludzią na chwile zadumy , skruchy i modlitwy i spokojnego pożegnania bliskich. 12:43, 02.11.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

ZnajomaZnajoma

9 0

Zgadzam się z tym tekstem100%Najlepiej jest szukać sensacji i żeby oglądalność danego portalu choć na chwilę wzrosła..A ciekawe czy dany portal przeprosi,napiszę sprostowanie.Może by tak popytać A nie od razu sugerować się anonimami?? 12:57, 02.11.2017


PatiPati

0 18

O kogo chodzi prosze podac imię bo jestem z Racławic. 12:43, 02.11.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MarekMarek

13 5

Widzę że prostego artykułu niektórzy nie potrafią przeczytać ze zrozumieniem.Za co portal ma przepraszać? Jest tylko napisane źe było zgłoszenie źe źyje człowiek w trudnej sytuacji socjalnej.Pati jest ciekawa jak miał na imię to odpisuję Anonimowy Alkoholik 13:31, 02.11.2017

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

;(;(

6 7

W tekscie sa nieprawidłowe informacje po prostu wiec wypadaloby pisac jak było.. 14:42, 02.11.2017


myszkamyszka

7 3

Zgadzam się,czytanie ze zrozumieniem się kłania. 15:04, 02.11.2017


myszkamyszka

27 19

Tylko,że ten dzwoniący anonim to pewnie sam poszkodowany Jerzy W.i proszę nie bronić rodziny,miał tylko córkę a córka przebywała 2 tygodnie w Niemczech,to kto się nim opiekował ???Ciekawe czy też pobierała pieniądze za opiekę nad ojcem,to można sprawdzić?Zresztą ,nie opiekowała się nim.Rodzina??Jaka rodzina??Byli teściowie,którzy go traktowali jak zło konieczne???W dodatku nakręcali jedną córkę przeciwko niemu,będącemu na wózku?Była żona,która chciała rozwodu bo miała nową miłość a poszkodowany już miał zdiagnozowaną,ciężką chorobę...,która prowadzi i doprowadziła go do przykucia do wózka inwalidzkiego?We wrześniu córka miała wesele,ale nie zabrali ojca samochodem czy autokarem tylko wózkiem inwalidzkim jechał pod salę weselną,ponoć dali mu wódkę na odczepnego,żeby wyniósł się jak najszybciej.Wszystko można sprawdzić,zapytać ludzi.Smutne miał życie.Prawdą jest,że trochę pił ale był sam a samotność jest okropna.Czuł się nikomu niepotrzebny.Chcę pokazać,że taką miał opiekę,bo on już nie może się bronić... 14:56, 02.11.2017

Odpowiedzi:4
Odpowiedz

KotkaKotka

4 11

No dziwne, że 'myszka" wypisuje ze ojciec jechał na salę wózkiem to ile by musiał jechać z Raclawic do Galicji w Kleczanach? Bzdury wypisujesz !! Boli Cię ze Córka mimo braku autorytetu założyła wspaniałą rodzinę i dobrze się Jej żyje. Wyjeżdżając do męża nie musiała pytać Ciebie o zdanie o ojciec miał zapewniona opieke-cale zycie mu podporzadkowala jak mogla. Jak chcesz wiedziec czy brala pieniadze to zapytaj , przeciez sie znacie. Jak bylo wiadomo ze sobie z czyms nie radzi to trzeba bylo pomoc a nie wyliczenia teraz robic. Ona ma sumienie czyste a Ty sie zastanow czy mozna bylo pomoc !! 16:02, 04.11.2017


:(:(

4 9

"myszka" - ewidentny przyjaciel zmarłego od flaszki....Opisuje to co zapewne zmarły opowiadał podczas picia .. " Prawdą jest,że trochę pił " --- skoro ciągłe chlanie nazywa się trochę.. tak to nazwie i tak opisze zapewne kolega od flaszeczki... Skoro tak źle było, a znasz całą nieszczęśliwą historię tego człowieka dlaczego nie pomogłeś? nie stałeś się przyjacielem zamiast alkoholu? tylko teraz opisujesz czyjeś życie z taką łatwością i próbujesz oczernić jego rodzinę? A co cie obchodzą pieniądze za opiekę? A jak wiedziałeś że na wózku jedzie na ślub córki trzeba było taki kawał drogi trzeba było mu załatwić dojazd a nie patrzeć z boku i teraz takie brednie wypisywać. 00:19, 05.11.2017


serekserek

10 2

Czyste sumienie to ma zmarły a nie rodzina.Zawsze można było mu pomóc w taki czy inny sposób a skoro miał rodzinę,to proszę sobie samemu odpowiedzieć na pytanie,kto miał mu pomóc.


18:23, 05.11.2017


KotkaKotka

2 6

Do serek : z jakim zmarły odszedł sumieniem nie wiesz, bo nikt tego nie wie. Napewno jest już rozliczony przez Boga ale ludzka mentalność zawsze będzie jednakowa. Nikt nam nie daje prawa do oceniania innych , do wchodzenia w czyjąś rodzinę z buciorami. Jeszcze się tak nie zdążyło żeby na czyimś nieszczęściu ktoś szczęście zbudował :( " myszka" wywleka brudy rodzinne publicznie a nie ma odwagi przedstawić się publicznie .. Przykre :( w oczy z uśmiechem a na portalu anonimowo jedzie po rodzinie .. To nie jest w porządku :( 22:04, 05.11.2017


greggreg

12 13

Znam rodzinę osobiście i bynajmniej nie wyglądało to tak jak "myszka " opisała. Przykre jest to, że ktoś próbuje w tak bezpardonowy sposób żerować na cudzym nieszczęściu i sączyć jad.Ten pan był dorosły i sam podejmował za siebie decyzje, żył jak żył i odszedł jak odszedł. Nikt go nie zaniedbywał, chory był owszem, ale choroba była wynikiem alkoholizmu, nie leczył się bo nie chciał, wolał pić. Nie ma co szukać sensacji tam gdzie jej nie ma. 15:36, 02.11.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

myszkamyszka

15 4

do Greg...Pewnie znasz rodzinę a może do niej należysz,skoro tak negujesz moje słowa.Spójrz oczami Jurka.Nie chodzi mi o sianiu sensacji,tylko prawdy jak już coś.Ta choroba nie była wynikiem alkoholizmu.Alkohol przyszedł z samotnością bo to takie niby lekarstwo na wszystkie bóle.Nie życzę nikomu takiej samotności ani choroby z którą borykał się J.W. 16:09, 02.11.2017


REKLAMA

:(:(

14 14

Alkohol nie jest lekiem na samotność tylko niszczy relacje miedzy domownikami i nie jest sposobem aby sie wyleczyc alkohol w chorobie na którą cierpial kategorycznie jest niewskazany wiec napewno nie wyleczyl go tylko pogorszal sytuację ..osoba poszkodowana byla dorosła i corka też i ona ma prawo żyć swoim zyciem i wsytuacj. Wskazane by tu było wejść w skóre córki i przeżyc choc część problemów z którymi musiala sie zmierzyc a nie winic tu nikogo bo nikt tu winny nie jest. 16:38, 02.11.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ando87ando87

4 9

wszyscy grzesznicy są na wpół albo całkiem obłąkani - słowa mędrców talmudycznych 16:53, 02.11.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Znawca wszechrzeczyZnawca wszechrzeczy

3 1

Czyli sugerujesz, że ci którzy nazywali siebie mędrcami talmudycznymi, a znani byli bardziej jako faryzeusze byli łagodnie mówiąc idiotami? Trudno się z tobą nie zgodzić, bo tylko idioci mogą twierdzić, że są tacy ludzie, którzy nie grzeszą, a więc wg nich każdy jeden człowiek na świecie jest na wpół albo całkiem opętany. Paranoja. 09:31, 03.11.2017


smutnasmutna

11 2

Smutne miał życie... 19:46, 02.11.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

znajomyznajomy

7 3

Sprawa jest bardzo smutna,żeby człowiek w obecnych żył w tak nieludzkich warunkach.Przecież mieszkała z nim córka,to co nie czuła?Nie widziała?Co za znieczulica?Dlaczego?Rodzina neguje komentarze jak ktoś napisze prawdę bo wstyd.Tu wszyscy anonimowo się podpisują,wy z rodzinki też.Ktoś pisze,że zmarły ma czyste sumienie i tak ma być bo o zmarłych pisze się dobrze albo nie mówi się wcale.Jeszcze raz wielkie brawa dla tych,którzy próbowali ratować mu życie. 09:14, 06.11.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

UżytkownikUżytkownik

Zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


REKLAMA
REKLAMA
© gorlice24.pl | Prawa zastrzeżone | 2017