REKLAMA

To jest bardzo zła i smutna wiadomość

23:35, 08.08.2017 | J.R
REKLAMA
Skomentuj

Dziś późnym popołudniem do naszej Redakcji dotarła niezwykle smutna informacja. Odeszła Ewa Przybyło, której w walce z chorobą bezinteresownie pomagało wielu mieszkańców Gorlic i okolic. Dokładnie w Wigilę skończyłaby 26 lat.

Z początkiem tego roku mieszkańców powiatu gorlickiego zmobilizowała do wspólnego działania chęć ratowania Ewy Przybyło, która będąc w 3 miesiącu ciąży dowiedziała się, że zdiagnozowano u niej rdzeniaka IV stopnia. 24 kwietnia tego roku na świat przyszedł syn Ewy i Kamila.

[ZT]5128[/ZT]

Jeszcze trzy tygodnie temu Ewa na swoim profilu na Facebooku pisała:

W grudniu, po usunięciu guza mózgu, w drugim miesiącu ciąży, usłyszałam od pani dr (myślę, że dr przed nazwiskiem to chyba przez przypadek jej ktoś nadrukował) z łódzkiego szpitala onkologicznego: „nie wiem, co robić, co Pani powiedzieć w takiej sytuacji, hmm wierzy Pani w Boga? Jak Pani nie wierzy to.. hmm niech Pani uwierzy”!!! Pomoc ONKOLOGA?! Zmierzam do tego, że człowiek się załamie i od takich słów umiera a nie od raka. Gdybym wtedy z pomocą rodziny nie odsunęła od siebie tych słów to bym się załamała, znerwicowała i umarła w psychiatryku na raka jeszcze przed porodem. Z perspektywy czasu jestem im wdzięczna, że dali nam taki policzek, bo było ciężko wtedy, ale mój mąż za wszelką cenę zaczął szukać pomocy za granicą.

 

W tamtym roku funkcjonowałam normalnie, przyszła choroba i teraz nie umiem nawet opisać ile trzeba przetrwać, kiedy wiecznie operacje, punkcje, inne wkłucia, chemia, osłabienie, ból przy chodzeniu czy kichnięciu, ból przy podnoszeniu rąk po operacji, bóle mięśni i stawów, przy jednoczesnej konieczności ochrony ciąży. Nadal proste czynności i każdy dzień są dla mnie wyzwaniem, ale…

 

Teraz zaczęłam protonoterapię, jest ciężko, ale muszę walczyć dla rodziny. Jak pomyślę, że będę długo chora to się załamuję, ale jak pomyślę o spacerze po łące z synem i mężem to od razu jest mi lepiej.

 

Kochani walka o życie trwa! Proszę

Dziś otrzymaliśmy informację, że Ewa pomimo ogromnej determinacji, wsparciu najbliższych i zupełnie obcych osób przegrała walkę z chorobą.

Rodzinie, najbliższym i przyjaciołom Ewy pragniemy złożyć najszczersze wyrazy współczucia!

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (6)

GorliczaninGorliczanin

49 3

Ewo będziesz zawsze w naszej pamięci.Spoczywaj w pokoju amen, 06:43, 09.08.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MagdalenaMagdalena

55 3

Ewa byłaś bardzo dzielna .Walczyłaś do samego końca.Dałaś nowe życie.To tak jakby cząstka Ciebie została z nami.Kondolencje dla całej rodziny. 08:10, 09.08.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

nieznajomanieznajoma

47 1

Ewo ! walczyłaś do końca ale się nie udało,pozostawiłaś po sobie nowe życie... dla mnie mimo że Cię nie znałam jesteś Wielka ! 10:28, 09.08.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MichałMichał

31 3

Nie znałem Jej ale szczerze współczuję całej trójce Synkowi który pozostał bez mamy, Mężowi który pozostał bez żony, i Żonie która zostawiła synka i męża... Straszne rzeczy się dzieją na tym świecie wszystko przemija, ale nie powinno w tak brutalny sposób :( 12:18, 09.08.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

JacekJacek

10 4

Składajmy nadal pieniądze dla dziecka. 23:11, 09.08.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

UżytkownikUżytkownik

Zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


REKLAMA
REKLAMA
© gorlice24.pl | Prawa zastrzeżone | 2017